Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dajcie sobie spokój z tymi ubezpieczeniami mi nic nie wypłacili bo na 3 klasie ziemi suszy w kraju nie było.

 

ja mam małą działkę 2 klasy i w uprawianej na niej pszenicy ozimej rzeczoznawca stwierdził spadek plonu spowodowany suszą o 44%, także znaczenia nie ma klasa lecz warunki pogodowe, termin wykonania zabiegów agrotechnicznych, gatunek rośliny, odmiana itd, a opłacalność zakupu polisy zależy od konkretnego przypadku uprawy oraz od stopnia ryzyka

Opublikowano
Chodziło mi o rzepak ozimy pzu to złodzieje i nigdy się nie ubespiecze.To co miałbym im zapłacić to po kilku latach i tak mi się wróci wrazie klęski.

 

w rzepaku ja akurat miałem największe szkody od 49% do 55% (przy średnim plonie 37dt), tylko ubezpieczenia pozwalają na ograniczenie ryzyka związanego z pogodą, a im większe będzie zainteresowanie ubezpieczeniami tym będą one tańsze, lepsze i bardziej dostępne

Opublikowano

znowu pojawił się problem z ubezpieczeniami, w wyniku suszy panującej od początku kwietnia spodziewam się znacznej obniżki plonów zarówno rzepaku jak i pszenicy ozimej (które stanowią blisko 90% zasiewów w moim gospodarstwie) w związku z powyższym mam kilka pytań do praktyków, gdyż tak wczesny niedobór wody zdarza mi się pierwszy raz

 

- w jaki sposób niedobór wody w okresie kwiecień-maj objawi się na roślinie (czy roślina nie wykształci wszystkich nasion)? bowiem rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie wartości klimatycznego bilansu wodnego oznaczającego wystąpienie suszy dla gatunków roślin uprawnych i gleb nie przewiduje spadków plonu rzepaku przy niedoborach wody w tym okresie

 

- gdzie mogę zdobyć informacje z lokalnej stacji meteorologicznej na temat bilansu wodnego od początku kwietnia?

 

- i ostanie pytanie dla osób biegłych w ofercie ubezpieczeniowej, które towarzystwo oferuje najkorzystniejsze warunki w zakresie ubezpieczenia od czynnika suszy upraw rzepaku oraz pszenicy ozimej?

Opublikowano

wg agenta z PZU konieczne jest ogłoszenie stanu klęski suszy, aby otrzymać odszkodowania; szczegółów jeszcze nie znam

 

natomiast przedstawiciel TUW twierdzi, iż wypłacają odszkodowania bez koniczności ogłoszenia przez rząd klęski suszy

Opublikowano

Czy ubezpiecza ktoś zasiewy od ryzyka suszy? Jak cenowo wychodzi taka "impreza"? Zastanawiam się czy warto w to inwestowac, bo koszty są dośc duże.

Opublikowano

teraz już trochę za późno na ubezpieczenie od czynnika suszy, sprzedaż polis dla ozimin zakończyła się 30 kwietnia, w TUW już 29, być może jeszcze można ubezpieczyć kukurydzę i okopowe, polisy kosztowały od kilku procent sumy ubezpieczenia np dla gleb 3 klasy w TUW stawka wynosiła 6,55% (dla wyższych klas pewnie była niższa), 4 klasa to już 10,55% (w PZU do 4 klasy włącznie 10%), dla 5 i 6 klasy (PZU nie sprzedawało polis) a TUW miał stawki zaporowe, concordia również oferowała nieciekawe warunki- moim zdaniem najgorsze

Opublikowano

kissmy, dzięki za informację. Faktycznie od suszy już ubezpieczyc się nie można (jestem właśnie po wizycie agenta PZU). Wiele nie straciłem bo najwięcej mam i tak 5 klasy. Natomiast absurdem jest, że w PZU nie można rozdzielic ryzyka gradu i przymrozków wiosennych. Uwzględniając okres karencji, ubezpieczenie zacznie działac W moim przypadku) w momencie, kiedy już na pewno przymrozków nie będzie......kolejne pieniądze "wyrzucone w błoto". A ja chciałem tylko od gradu ubezpieczyc.

Opublikowano

W tej chwili ustawa o ubezpieczeniach rolnych z dopłatami jest skonstruowana pod dyktando firm ubezpieczeniowych,a więc rolnik stoi na straconej pozycji szkoda kasy.

Opublikowano

pieniędzy zawsze szkoda, ale jeśli można przerzucić ryzyko na zakład ubezpieczeń to zawsze warto, prym w kwestii ubezpieczeń rolnych wiedzie TUW, gdyż nie orientuje się wyłącznie na zysk (różnicuje także wysokość składek ze względu na ryzyko)

Opublikowano

ja już 3 rok mam wszystko poubezpieczane iw pzu i niem zbyt dobrego zdania o tej firmie.2 lata temu miałem 2 razy szkody i z 40ha naliczyli 20000zł ale decyzja przyszła ,ze niby deszczu nawalnego niebyło 4stopnia atylko 3 a za 3 to oni nie płacą afaktycznie to 40ha leżało do gleby przybite .No ale wtym roku za 2.15ha rzepaku wymoknientego zapłaciłi 1430zł.No ale płace składki po 4000zł to czyli 3 rok już wplecy.

Opublikowano

no tak, jak kasę brać to są, a jak wypłacać to szukają wymówki wszędzie

 

znajomemu wichura zniszczyłą stodołę, doszczętnie, przyjechał "ekspert" szkody wyceniać:

" Panie, w tej stodole filary są z drewna, gdyby były murowane to OK, a tak to za zniszczenia od wiatru nie wypłacamy"

 

drugiemu 2 lata temu spaliły się wszystkie zabudowania, i:

stodoła choć murowana był w niej garaż i samochód w środku i obora przy tym w jednej linii połączone, nie wypłacili bo samochód był w garażu murowanym w stodole, a tego przepisy p. poż nie dopuszczają, nie wypłacili ani grosza, mimo, że na ubezpieczenie od pożaru takiego budynku kasę inkasowali, i co ciekawe nie zapaliło się od garażu, tylko ktoś go podpalił

 

pewnie z 10 lat temu spaliła się obora, zbudowana zaraz po wojnie, mimo, że budynek spłonął doszczętnie, gościowi wypłacili tyle, że na więźbe ledwo wystarczyło, dlaczego?? bo budynek się zamortyzował, tylko dlaczego składki nie pobierali od wartości budynku pomniejszonego o amortyzację??

 

więc jak tu coś ubezpieczyć?? i gdzie?? zwłaszcza, że po okolicy grasuje piroman, i co weekend to albo stogi słomy albo jakaś stodoła płonie

Opublikowano

ubezpieczenia to bardzo trudny sektor i nie należy oczekiwać od rolników biegłej znajomości wszystkich warunków, proponuję poszukać dobrego agenta (najlepiej multiagenta, ale takiego który wszystko ogarnia a nie wciska polisy PZU, od których ma największą prowizję) a jeszcze lepiej znaleźć brokera, który to jest prawnie zobowiązany do działania na korzyść klienta, nie zaś na własną lub zakładu ubezpieczeń

Opublikowano

Ja w tym roku w ubezpieczyłem w PZU. Za ubezpieczenie 10 ha ozimin zapłaciłem coś koło 250 zł, z tego aż 130 kosztowało ubezpieczenie jęczmienia zimowego(większe ryzyko wymarznięcia). A teraz chyba kosztuje trochę więcej bo do mnie dzwonili czy chcę znowu u nich wykupić polisę bo do 12 listopada była chyba jakaś promocja, ale to musiał bym się spytać taty.

Opublikowano

Ja nie wiem czy są jakieś kary. Ubezpieczenie teraz nie wiele kosztuje w porównani do tego co było na początku, no ale jakby co to mam spokojne sumienie, że jakby coś się stało to dostanę odszkodowanie, więc z mojego punktu widzenia warto wykupić ubezpieczenie. Tylko szkoda że nie można ubezpieczać łąk, w tym roku by się przydało.

Opublikowano

A nawet jakby chcieli łąki ubezpieczać to dali by pewnie taką składkę żeby się nie opłacało. A co do pozostałych upraw tak jak w moim przypadku 20 zł do ha pszenicy, czy pszenżyta to warto, jakby z uprawami coś się stało to i tak pewnie więcej bym odzyskał niż to ubezpieczenie było warte.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v