Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak czytam niektóre posty to włos się na głowie jeży. Ludzie no ok mówicie nie sprowadzać śruty sojowej. No dobra już to możemy zastąpić, zresztą nawet zachęcają nas do tego. Dopłaty do upraw strączkowych mamy i nie są takie małe. I jakoś mało takich co z nich korzystają. Ludzie przyzwyczaili się do luksusu, kupują gotowa pasze i maja to gdzieś z czego to jest. Co do siewu soi i przeznaczeniu jej na pasze. No to już głupota kompletna. Soja ma ok 23% tłuszczu a na cholerę zwierzakom tłuszcze? O złym klimacie już nie wspomnę. Potrzebne tak jak trawa dla człowieka... Chcecie zastąpić śrutę to siejcie łubiny grochy bobik czy inne strączkowe ale chętnych brak. No koniec tylko dodam że łubiny maja 40-50% białka i nawet 100 zmutowana soja GMO tyle nie uzyska :D

 

Bo łatwiej jest ponarzekać, zwalić winę na polityków czy resztę i wyciągać ręce po jeszcze wyższe dopłaty niż zacząć kombinować co zrobić aby to ominąć albo jak najmniej stracić. Mówi się, że Polacy to naród który wszędzie sobie poradzi. Ale chyba bez rolników bo jakoś za bardzo ich nie przypominają.

Opublikowano

ale niech ktoś powie ile straciłaby polska hodowla nie uzywając soi? przecież soja jest najdroższym białkiem roślinnym i ktoś wam wmówił ze bez niej sie nie da efektywie hodować nie dziwie sie bo wkoncu rynek polskiej soi to jakieś 3,2 mld zł i ktoś go pilenie strzeże ;) dlaczego amreykanie w swojej hodowli wyoszystuja bardziej ddgs kukurydziany a nie soje? wkoncu kukurydze uprawia 2/3 swiata a soje tylko oni brazylijczycy i jeszcze ktos w duzo duzo mniejszej skali wiec niema co sie dziwic ze wypychaja to złoto bo na kukurydzy by takiego biznesu nie zrobili. i jeszcze na koniec pytanie skąd wy wzieliscie to ze soja non gmo jest 20% droższa od gmo? poszperajcie w necie to zobaczycie ze to nie jest 20% tylko 30...... dolarów :P pozdrawiam wszechwiedzacych zwolenników gmo :lol:

Opublikowano

zgadzam się @qqrydz - szczególnie co do tych 3,2 mld złotych - gdyby chociaż połowę śruty sojowej zastąpić rodzimymi strączkowymi to te 1,6 mld złotych zostało by w kraju a tak wspieramy przemysł GMO - dodam jeszcze że poza pilnowaniem zależności rynkowych i twierdzenia że bez soi hodować się teraz nei da ktoś pilnie strzeże twierdzenia rolników że łubiny i grochy na pasze się nie nadają bo maja dużo alkaloidów - a prawda jest taka ze jest to twierdzenei oparte na wynikach hodowlanych sprzed 30-40 lat

 

@milanreal - to że rodzime strączkowe nie są popularne może wynikać z kilku powodów - po pierwsze od kiedy weszły dopłaty rodzima hodowla tych roślin jak na złość boryka się z trudnymi warunkami pogodowymi i to skutkuje mniejszymi ilościami nasion ktore oferowane są na rynek a to pociąga za sobą wyższą cene która też niejednego odstraszy, a dodatkowo doskonałe własciwości poplonowe łubinów sprawiają że ta pula oferowanych na rynek nasion dodatkow zmniejsza się poprzez kupowanie przez rolników na ten cel. A zainteresowanie jest bo patrząc na tematy o roślinach strączkowych na forum to są jednymi z bardziej obleganych przynajmniej sezonowo.

Opublikowano (edytowane)

ale niech ktoś powie ile straciłaby polska hodowla nie uzywając soi? przecież soja jest najdroższym białkiem roślinnym i ktoś wam wmówił ze bez niej sie nie da efektywie hodować nie dziwie sie bo wkoncu rynek polskiej soi to jakieś 3,2 mld zł i ktoś go pilenie strzeże ;) dlaczego amreykanie w swojej hodowli wyoszystuja bardziej ddgs kukurydziany a nie soje? wkoncu kukurydze uprawia 2/3 swiata a soje tylko oni brazylijczycy i jeszcze ktos w duzo duzo mniejszej skali wiec niema co sie dziwic ze wypychaja to złoto bo na kukurydzy by takiego biznesu nie zrobili. i jeszcze na koniec pytanie skąd wy wzieliscie to ze soja non gmo jest 20% droższa od gmo? poszperajcie w necie to zobaczycie ze to nie jest 20% tylko 30...... dolarów :P pozdrawiam wszechwiedzacych zwolenników gmo :lol:

szukałem i znalazłem ceny śruty non GMO i wynoszą one lekko ponad 420 $, GMO 350 $.

Skoro soja jest najdroższym białkiem, to dlaczego ją stosujemy? po to aby drożej produkować? 69% komponentów białkowych to właśnie soja, 13% rzepak i później reszta (min DDGS) Owszem w stanach wyprzedił soje jako komponet białkowy, aczkolwiek stało się to dopiero w ubiegłym roku. Swoja drogą w USA DDGS jest produkowany z kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej :D

Kukurydzę uprawia 2/3 świata, a soję ma trochę większe wymagania klimatyczno glebowe, ale i tak uprawiana jest w USA, Argentynie, Paragwaju, Brazylii, Kanadzie Indiach i i Chinach. GMO w pierwszych pięciu.

Moze kolega poda link do cen soi NON GMO, bo ja tylko ceny powyższe znalazłem.

Mi osobiście jest lotto czy stosuję soję GMO, czy inny komponent białkowy, ja chcę produkować tak, aby mieć z tego zysk. Z chęcia kupiłbym kukurydze GMO odporna na stonkę i glifosat, ale niestety w Słowacji można a unas nie :P

Edytowane przez b0gdan
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

To jedź na wakacje do Słowacji. :)

 

W PL wykorzystanie nasion roślin strączkowych jest niskie, ponieważ cena jest za wysoka do uprawiania ich na cele paszowe, a z drugiej strony za niska do uprawy towarowej. Przez to mamy stagnację, spopularyzowanie uprawy roślin strączkowych przełoży się na spadek cen, a więc większą konkurencje dla soi.

 

Osobiście uważam, że strączkowe to przyszłość, bo nieuchronnie zmierzamy do uprawy zbóż, kukurydzy i rzepaku, ziemniaków i warzyw. Biorąc jeszcze pod uwagę drożejące nawozy oraz wspomniane wcześniej zubożanie płodozmianów uprawa strączkowych daje wymierne korzyści niekoniecznie bezpośrednio odczuwalne dla kieszeni.

Edytowane przez Profil usunięty
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kanadyjski rolnik Percy Schmeiser w swoim gospodarstwie uprawiał rzepak. Przez kilkadziesiąt lat nawet wyhodował własną odmianę odporną na choroby i doskonale przystosowaną do lokalnych warunków. W 1996 roku na terenie jego kraju dopuszczono do uprawy rzepak genetycznie modyfikowany. Po dwu latach na pole pana Schmeiser'a dotarły pyłki z rzepaku modyfikowanego i skaziły jego tradycyjne plantacje. Plony spadły o 15%, a koncern wytoczył mu proces o kradzież opatentowanego genu i zażądał milion dolarów odszkodowania. Po 11 latach i dwu kosztownych procesach udało się panu Schmeiser'owi zażegnać widmo utraty domu i gospodarstwa. Jednak nie wszystkim rolnikom się udało. Nie każdy ma w sobie tyle determinacji, 600 hektarowe gospodarstwo i własną odmianę rzepaku jak Pan Schmeiser. W Indiach 125 tys. rolników odebrało sobie życie po wprowadzeniu GMO.

W Polsce w 2010 roku było 3 tys. ha upraw roślin GMO, w Europie ponad 80 tys. ha, 23% mniej niż dwa lata wcześniej. Wiele krajów zakazało takich upraw, np. Niemcy, Francja. Nawet w Hiszpanii, kraju kojarzonym z GMO powierzchnia upraw spadła o 15% w ciągu dwu lat. ACTA dotyczy również rolników uprawiających tradycyjne rośliny, na których plantacje wiatr przywieje pyłek z GMO. Nie wiem czy polski rolnik wygra przed sądem z tabunem radców prawnych koncernu biotechnologicznego. 5 lipca 2011 r., Parlament Europejski przyjął rozporządzenie, wprowadzające możliwość zakazu uprawy roślin GMO przez każdy kraj członkowski, który tego zechce.

Należy także pamiętać, że plony roślin GMO są niższe od tradycyjnych o co najmniej 5%.

Opublikowano (edytowane)

Te całe GMO to ja bym porównał do "prywatyzacji za "psi ch..."". Chcą nas sprzedać.

 

Jest tu jakiś zwolennik wyprzedaży majątku państwowego?

 

Minister Sawicki pokaż "im" "jaja" - mam nadzieję, że zrozumieli o co chodzi.

Edytowane przez kartofelz
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Dyrektywa 2001/18/WE jest w trakcie zmiany co do możliwości ograniczenia lub zakazu uprawy GMO przez państwa członkowskie na swoim terytorium. Jeżeli nie zostanie zablokowana przez parlamenty krajowe, a w najbliższych dniach będzie rozpatrywana, to każdy kraj będzie miał możliwość zakazać GMO na swoim terytorium. Ostatnio Chiny wprowadziły 5-cio letnie moratorium na GMO. W europie zakaz wprowadziło 7 krajów, w tym Niemcy i Francja.

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano

szukałem i znalazłem ceny śruty non GMO i wynoszą one lekko ponad 420 $, GMO 350 $.

Skoro soja jest najdroższym białkiem, to dlaczego ją stosujemy? po to aby drożej produkować? 69% komponentów białkowych to właśnie soja, 13% rzepak i później reszta (min DDGS) Owszem w stanach wyprzedił soje jako komponet białkowy, aczkolwiek stało się to dopiero w ubiegłym roku. Swoja drogą w USA DDGS jest produkowany z kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej :D

Kukurydzę uprawia 2/3 świata, a soję ma trochę większe wymagania klimatyczno glebowe, ale i tak uprawiana jest w USA, Argentynie, Paragwaju, Brazylii, Kanadzie Indiach i i Chinach. GMO w pierwszych pięciu.

Moze kolega poda link do cen soi NON GMO, bo ja tylko ceny powyższe znalazłem.

Mi osobiście jest lotto czy stosuję soję GMO, czy inny komponent białkowy, ja chcę produkować tak, aby mieć z tego zysk. Z chęcia kupiłbym kukurydze GMO odporna na stonkę i glifosat, ale niestety w Słowacji można a unas nie :P

 

 

Biję się w pieri i proszę o wybaczenie mojego błędu ale te dane które podałem były z sierpnia roku 2010 i dotyczyły tynku japońskiego. Także jeszcze raz proszę o wybaczenie mojego nie dopatrzenia B). Z chęcią bym dla lepszgo doinformowania poprosił cię o te źródło które podaje aktualne ceny ;) ale tak na marginesie to wiekszość z was chyba i tak kupuje soję w gotowych mieszankach pełnoporcjowych lub koncentratach. I zakładając że taka mieszanka pełnoporcjowa zawiera w swoim składzie 10% soi droższej o 20% to przy założeniu że 90% pozostałych komponentów nie z drożeje to gotowa pasza powinna byc (o ile kolejny raz sie nie myle :D ) droższa o 2% :P wiec ja nie wiem skąd ten lement i wróżenie że bez soi oplacalność drastycznie spadnie co grozi zagładzie polskiej hodowli. tak czy siak polecam w miare możliwości własnoreczne miesanie pasz z wykorzystaniem alternatywnych dla soi źródeł białka jak ma to miejscie u mnie i moich rodziców z użyciem łubinu i śruty słonecznikowej ;)

Opublikowano (edytowane)

To transformacja ze starej do nowej ery (a nawet to T-mobile ;)). Taki przełom '89-90. I pamiętaj lizaka za "czerwoną stówkę" już nie kupisz. :D

Edytowane przez kartofelz
Opublikowano

Lemingowie wszystkich krajów-łączcie się :D .Jako moderator powinieneś raczej dawać przykład logicznego myślenia a nie uzewnętrzniać swoje "głębokie" przemyślenia-zainspirowane zapewne lekturą gazet należących do starszych i mądrzejszych :D .

Wiem że to temat o GMO ale gdy moderator zaczyna bredzić to należałoby go doprowadzić do pionu...Chłopie-guzik mnie obchodzi trotyl (nie trotul) ale znajdź mi drugie takie państwo które zachowywałoby się tak jak nasze w przypadku katastrofy rządowego samolotu z masą VIP-ów na pokładzie.

Włącz kurna myślenie...wyobraź sobie że pod Smoleńskiem spadł Air Force One... :D.I nie mów mi że prezydent USA byłby ważniejszy-jesteś Polakiem ?-to dla Ciebie ważniejszy powinien być polski a nie zagraniczny prezydent.

No i na koniec zadaj sobie pytanie od kogo uzależnione są Stany ...

Opublikowano

No jak widać GMO nie jest ważne bo trotyl jest ważniejszy :D Kolego tv jak widać robi reportaże tylko dla Ciebie i ludzi podobnego pokroju :D Mi się Smoleńsk dawno przejadł, prawda mnie nie nakarmi, a GMO już może. USA są uzależnione od Chin. Ale to nie chiny robią GMO na masową skalę. Chociaż kto tam wie czy szefem Monsanto czy Pioneera nie jest już chińczyk.

Opublikowano

bez GMO też damy rady się wykarmić... ciągle jedzenie się marnuje, nie z braku GMO, ale raczej z nadprodukcji, już nawet profesorkowie na UR przebąkiwali jak studiowałem, że to karmienie biednych krajów GMO "co na pustynii wyrośnie" (bo co to gmo nie potrafi ;)) między bajki włożyć

wszystko idzie o kasę.. dużą kasę,

Opublikowano

amerykanie juz produkuja bawelne ktorej wystarcy 40 mm opadu na rok-nie musze chyba dodawac jaka- bo wody juz im zaczyna brakowac,

w zglobalizowanym swiecie i tak jemy codziennie soje GMO-wiekszosc nawet niema o tym zielonego pojecia. mozemy jesc a nie mozemy produkowac i to jest caly problem europy, wpieprzamy kurczaki z tajlandi czy brazylii, wolowine z argentyny[pamietacie afere z kolarzami mieli hormony po zjedzeniu poledwicy] wieprzowine z usa, a eko-terrorysci robia wode z mozgu i bredza o ekologii[ a najwiecej ich z malopolski-nie wiem czemu, 99,99% galicyjskich rolnikow nie wie co to gmo], przy obecnych zmianach klimatu za parenascie lat to chyba gmo nam tylko zostanie siac, jak przewiduja naukowcy za 20 lat ziemniaki tylko w gorach beda mogly rosnac.

GMO to nie jest sztuka dla sztuki tylko koniecznosc ,

a w tej calej ustawie to chodzi o import soi gmo a nie o siew bo na razie[oficjalnie] nie ma w polsce ani ha zasiewow gmo[praktycznie chodzi o kukurydze]

wyobrazcie sobie ile by podrozala pasza gdybysmy wykupili nagle ponad polowe rocznej produkcji tradycyjnej soi i skad nagle by ja sprowadzono, ile paszarni by stanelo a pasza i tak by szla z zagranicy z soja gmo

  • Like 1
Opublikowano

Heh. Głód w Afryce, trzeba wyżywić świat - co za brednie. W Unii walka z nadprodukcją, więc dlaczego nie oddają głodującym? Już odpowiadam - bo afrykanie nie mają kasy!!!

Co do "cudownej" bawełny to może faktycznie nie potrzebuje tyle wody - za to ile chemii, która przecież jest za darmo :) .

Proponuje siać kukurydzę GMO w ogródkach przydomowych - nie trzeba pielić :) . Smacznego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez farmers99
      Cennik nasion kukurydzy siewnej w 2008r
      RODZAJ: CENA DO 28 LuTEGO: CENA DO 31 MARCA: CENA DO 1 KWIETNIA:
      -Motor - 160zł -162zł -165zł
      -Blask -160zł -162zł -165zł
      -Grom -160zł -162zł -165zł
       
       
      -Bzura -141zł -143zł -146zł
      -Reduta -141zł -143zł -146zł
      -San -141zł -143zł -146zł
      -Bułat -141zł -143zł -146zł
       
      -Buran
      -Cedro
      -Glejt
      -Nimba -127zł -129zł -132zł
      -Prosna
      -Wiarus
      -Claudia
    • Przez ursus-5314
      Witam. Nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na moje pytanie na forum, a mianowicie oglądałem dziś siewnik nordsten, bardzo ładny stan, tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju. Siewnik ma niby drobny wysiew na którym bardzo mi zależy, wszystko ładnie, pięknie tylko niewiem jakim sposobem ustawić go do siania. Czy należy coś dokupić, bo ja już nie wirm. Bardzo prosze o pomoc.
    • Przez farmer161
      Witam
      mam problem z Monosemem ng 4 plus 4 rzędowym, siewnik był kupiony nowy i zasiał w sumie przez 3 sezony 500ha, wysiew nasion zaniża mi o 5 do 10tys na hektar, sprawdzałem obwód koła i jest inny niż podaje tabela ale nawet po przeliczeniu tego wysiew jest zaniżany o ok 5 tyś...
      tarcze nie są zużyte, ciśnienie w ogómieniu według instrukcji, układ sprawdzałem na ile to możeliwe i nie dostaje lewego powietrza, predkość jazdy nie ma wpływu na ten wysiew sprawdzałem to na polu 5 ha, była wysiewana jedna odmiana, pierwsze 2 ha predkość 8,5km/h a nastepne 2 ha 7,2 km/h wysiew był jednakowy....
      przy każdej odmianie wychodzi inny wysiew ale to są niewielkie różnicze. w tym roku zasiałem 90ha do dzisiaj i tylko przy 4 ha wysiew wyszedł taki jaki ustawiłem...
      jedyne co mi przychodzi do głowy to ze komputer zawyża powierzchnię, wiadomo ze zawsze są skosy ale mi na 10ha (według tego co wychodzi z gps) wychodzi ok 11ha czyli na 1 ha zawyża o 10arów,
      czy miał ktoś podobny problem albo ma ktos jakiś pomysł co by mogło wpływać na to ze wysiew nie wychodzi zgodny, dodam że nie jest to stała wartosć o jaką zaniża
      Z góry bardzo dziękuje za pomoc
      Pozdrawiam
    • Przez zielek39
      Witam forumowicze. Mam kilka pytań związanych z uprawą koniczyny czerwonej. Chciałbym ją zasiać w jęczmieniu jarym na wiosnę i sciąć ją na zielonkę gdzieś około czerwca i moje pytanie brzmi czy w tym roku dam rade ściąć ją na nasiona?? I jak wygląda zbyt na koniczyne? za pomoc z góry Wielkie Dzięki
    • Przez Lowca131
      Witam, mam do zaoferowania nasiona cebuli więcej informacji pod nr telefonu 606971792.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v