Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Chciałbym jeszcze tej zimy zakupić ciągnik. C-360 zarejestrowana z 87 mozna juz za 10-11tys zl kupic. Bez rejestracji nie daleko mnie jest za 8tys do negocjacji. A papiery to już swoją drogą;D Pola nie mam duzo bo 3ha. Zaorac czasem trzeba by bylo z 0,5ha. W zimie do lasu po drzewo. A takto zadnych prac polowych. Co myslicie? Czy c-360 bedzie dobra? Bo c-330 w takim roczniku i w takiej cenie to napewno nie ma. A do przyczepy by mogla byc, a jest w miare tania

Opublikowano

W tym segmencie nie ma dużego wyboru.

C-360 więcej spali, ale może na małym areale tego nie zauważysz.

Za C-330 cenią się jak za mokre zboże. Mało pali, ale za ile czasu wydane pieniądze zwrócą się na paliwie.

 

A ja proponuje T-25. Cena zakupu przystępna, bo za 10tyś to w bdb. stanie z kabina kupisz. Bez kabiny sporo tańsze.

Spalanie i moc C-330.

 

Która bramkę pan wybiera 1,2,3? :lol:

Opublikowano

W tym segmencie nie ma dużego wyboru.

C-360 więcej spali, ale może na małym areale tego nie zauważysz.

Za C-330 cenią się jak za mokre zboże. Mało pali, ale za ile czasu wydane pieniądze zwrócą się na paliwie.

 

A ja proponuje T-25. Cena zakupu przystępna, bo za 10tyś to w bdb. stanie z kabina kupisz. Bez kabiny sporo tańsze.

Spalanie i moc C-330.

 

Która bramkę pan wybiera 1,2,3? :lol:

Gadałem z kumplem ze szkoły który teraz naprawia ciągniki, mówił żeby się nie pakować w t-25 ani c-360. T-25 ponoć mało żywotne, a c-360 dużo pali a jakis moment obrotowy jest taki sam jak c-330. Powiedział żeby poskładać jeszcze i kupić c-330 w 80latach. Wierze mu bo to rodzina dalsza, a ciągniki naprawia już 20 lat i z tego żyje. W sumie u mnie wdomu rodzinnym c-330 pracuje od nowosci czylo 83 rok, ma 7 tys mtg i nigdy nie byl remont kapitalny robiony, tylko glowica i hamulce. No i chyba poczekam i kupie c-330. A i czy to prawda że w seoznie c-330 są droższe?

Opublikowano

nie wierz w to ze T-25 sa mało zywotne bo sam mam i u nas pracuje na 10 ha od 88 roku i powiem ze jak sie dba tak sie ma. my dopiero za rok planujemy kapitalke bo juz ma 5000 mth:) nie powiem ze c-330 sa złe bo sasiad ma z 1975 r i smiga jak zyleta, wiem bo pożyczam niekiedy od niego jak sie nie wyrabiam. a jesli szukasz czegos taniego i do takich prac jak wymieniłes to jak najbardziej polecam T-25 :)

Opublikowano

"Mało żywotne" :lol:

To możesz swojemu koledze zacytować moje słowa, że się nie zna.

I nie robi na mnie wrażenia to, że 20 lat robi ciągniki.

Pewnie nawet ma mało do czynienia z Władkami. I tylko o nich słyszał.

Jeden z moich Władków jest z 1976r. i miał dopiero pierwszy szlif wału, a ciągnik nie miał lekko bo w porywach obrabiał 21ha.

Poczytaj trochę na forum albo w ogóle na internecie co ludzie o nich mówią.

Wiadomo, że kupujesz używany ciągnik więc wszystkiego może się stać. Ludzie różnie dbają więc wszytko po kupnie może ci się rozkraczyć.

A ja bym nie przepłacał za C-330 bo na twoje potrzeby po co taki wydatek.

Dla mnie C-330 i Władek to jest to samo. Moc, spalanie,wytrzymałość, reszta to sentyment i przyzwyczajenie.

Opublikowano

t-25 NIGDY W ZYCIU togo ie kupuj to ruski katafiej tam nawet sprzeglo jest skomplikowane i wszystko inne niz w normalnych ciagnikach nawet skrzynie zalozyli poprzeczna oni musza miec wszystko inaczej niz inni

jak masz brac c-360 to ci go polecam miolion razy bardziej niz tego katafieja somsiad to ma i stoi juz 4 lata bo co go zrobi to sie rozpada (a wes go jeszcze zrob)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja od siebie proponuje c 360 mocniejszy od c 330 i mało skomplikowany. t 25 bardziej skomplikowany od c 360. W c 360 dużo rzeczy można naprawić samemu.

Opublikowano

T-25 skomplikowany? Sprzęgło skomplikowane? :lol:

Bo zaraz padnę. :lol:

Kolejni którzy nie maja, a mówią. Bo pewnie sąsiad z końca wioski ma i mu się psuje, a on tak samo zielony w temacie mechaniki jak i Wy.

Typowe jak dbasz tak masz. To dobrze, że inne ciągniki się nie psuja i nie ma z ich naprawą problemu. Tylko ruskie tak mają. :D

Gdzie ty masz chłopie skomplikowane sprzęgło?

Wada jest to, że jest jednostopniowe, a proste jak budowa cepa.

Chyba logiczne, że 2stopniowe jest bardziej skomplikowane takie jak C-330, C-360.

Ja w swoim Władku jak i w innych ciągnikach jeśli trzeba sam naprawiam i nie sprawia mi to wielkiej trudności. A tak w ogóle to rzadko się zdarza bo mi się nie psuja a czasem coś trzeba wymienić bo latka lecą, a robotę robią to im się należy.

Po prostu powiedzcie, że wolicie Ursusa, ale nie piszcie głupot. Bo nie maja żadnego potwierdzenia.

Opublikowano (edytowane)

ta prosty jak cep

 

 

jakies zabek spadl z dzwigienki i ni uja nawet na zgaszonym nie wybijesz biegu i do domu nie sciagniesz

mow se co chcesz

 

ja ruskiego katafieja na podworku nigdy nie chce nawet po samym wygladzie

 

moze powiesz ze jest komfort jazdy?

 

tak ta kierownica na wysokosci glowy jest bardzo wygodna

Edytowane przez kravter
Opublikowano

:D

Jak się jest karłem to na pewno kierownice się ma na wysokości głowy.

Oczywiście nie chce tu się naśmiewać z niskich ludzi.

A to jest kolejny dowód, że nic nie wiesz o tym ciągniku jak tylko z opowieści.

Skoro cie stać na lepsze ciągniki o lepszym wyglądzie to się ciesze. Ale muszę cie zmartwić, te nowsze tym bardziej jak się coś sypnie w skrzyni nawet drobnego to ciągnik nawet na lawetę nie wjedzie bo kołem nie przekręci.

To że ci się nie podoba z wyglądu to jest jedyny powód dla jakiego możesz go komuś odradzać. Bo to tylko twoje subiektywne odczucie na które masz prawo. Ale nie użytkując tego ciągnika na co dzień nie masz prawa go oceniać bo nic o tym nie wiesz. A opowieści twojego sąsiada tym bardziej są nie rzetelne bo nie ma pojęcia o naprawie jak i użytkowaniu tego ciągnika(żadnego ciągnika) skoro ma go w takim stanie.

Wygląd to nie wszystko, jak z kobietami. Piękna i próżna. :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

C 360 dużo palą to jest tak jak ludzie mówili kiedyś że o c385 no na co to kupują przecież to tyle pali ale robotę robi jeszcze raz taką jak c360 i wychodzi że c385 mniej pali. ja ogólnie radził bym ci kupić c360 3p 47 km radzi sobie tak jak c360 moje 3p wytrzymało ponad 9 tyś mtg wału w niej nie ruszałem jak na tyle MTG.

Opublikowano (edytowane)

ciagnik_c360_007.jpg

 

widac tu ze wysokosc fotela jest mniejwiecej na tej samej wysokosci a zobacz ile wyrzej jest kiera

zeby tam nie miec kierownicy n wysokosci glowy to trzeba miec ze 2m mam 180 (moze nie za duzo ale tez nie malo) i mam to gowno na wysokosci szczeki

 

ale co my porownojemy 4 cylindry do 2

 

po za tym skrzynia poprzeczna tez jest bardzo wygodna

moim zdaniem latwiej jest dac dzwignie do przodu i jechac do przodu niz wajchowac na boki

Edytowane przez kravter
Opublikowano

Panowie ja założyłem nie po to żebyście się kłucili tylko każdy wypowiedział co myśli. T-25 moim zdaniem ciągnik jak ciągnik ALE to jest ruski wymysł, wszystko na wierzchu, "bocianie gniazdo" . Ten ciągnik był najpierw zaprojektowany żeby jeździł a później na gotowo dokładali do niego podnosnik itp. Narazie zostaje c-360. Nie będę nim dużo robił to myśle ze nie odczuje tego dużego zurzycia paliwa. Zresztą, jeśli kupie to raczej do remontu, a jak porządnie zrobie remont to myśle że nie będzie dużo palić. Jak ktoś ma ciężką nogę to każdy będzie dużo palił, a jeśli mam kupić c-360 powiedzmy za 11 tys, a c-330 za +16 tys, do tego u każdego ciągnika drobny remoncik, może kabina to lepiej wyjde na c-360. Jednzm slowem jak sie dba tak sie ma. Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Opublikowano

No i ja myślę że c360 będzie lepszym wyborem. Na 3 ha wielkiej różnicy w spalaniu nie zauważysz, a zawsze zapas mocy w razie potrzeby Ci zostaje. I wiele prac będziesz mógł szybciej wykonać.

Opublikowano

oj mało w tym prawdy kravter. c330 w każdym przypadku spali mniej, jak mu daje ze temperatura już prawie na czerwonym i przy kosiarce i beczce nieraz gaz w podłodze to paliwa starcza na dwa dni, a sąsiad jak beluje c360 to bywa że na dzień baku nie starczy;p a jak mi bele robił to takie kapcie i się k*rwa psuły . i remontuje nieraz c360 dwa razy w sezonie, jak nie skrzynia to silnik. a ja swojego ciapka nie ruszałem od 27 lat i ma 5000tys mtg. i robił na 25ha a od kilku lat mu pomaga MF575, i razem już na ponad 30ha. a co do tematu to POLECAM 3p lub c330 (nie kupuj ruska) pzdr;)

Opublikowano

No nie wytrzymałem muszę napisać tym co słyszeli tam gdzies że T-25 to do kitu ,myślę że nie ma ciągnika trwalszego jak on w tamtych czasach i nawet teraz spokojnie do małego gospodarstwa starczy ,jak jakiś dzisiejszy ciągnik by taką katorgę wytrzymał jak u mnie ale nie ma takich już ,dwa zdania o moim 1979 rok kilka lat sam pracował na 17 ha mam tura były rozbiórki starych zabudowań naszarpał się przy tym i sprzęgło do dzisiaj nie robione olej w skrzyni wymieniałem jeden raz jakoś na początku ,wymieniłem pierscienie tłokowe zmieniłem rozrusznik na mocniejszy ,rozdzielacz od fadromki podnosi na małym gazie pompa fabryczna jest i uszczelniłem tłok podnośnikla ,poza tym paliwo leje do dna z beczki kiedyś czerwone nic go nie zamuli pompa wtryskowa fabryczna nic nie regulowałem raz wtryskiwacze sprawdzałem ,olej w skrzyni ma około 25 lat i żadnych wycieków i cicha miałem 60 to wszystko wyło trzaskało ale taki jest urok tych ursusów teraz mam nówkę wszystko delikatne i samemu nic nie zrobisz pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Myślałem myślałem ale w moim przedziale cenowym to odpada bo stoi w okolicach c-330. A ja max 11-12tys.

Edytowane przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

E raczej nie będę sprzedawał. Jak juz ktos to powiedzial nikt nie sprzedaje czegos dobrego, trzeba sie liczyc z dokladka, a podejzewam ze c-360 wyjdzie tyle samo jesli kupie i zrobie remont co 3p bez remontu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Adask0000
      Witam, szukam traktorka do prac w firmie ogrodniczej, zastanawiam się nad solis 26 oraz hinomoto hm-275. Potrzebuje żeby dobrze pracował z turem i glebogryzarka.  Czy ktoś z was miał doświadczenia z tymi maszynami? Czy może macie jakieś inne ciekawe propozycje ? Pochodze z Łodzi i ważne dla mnie żeby serwis nie był bardzo daleko w praktycznych przyczyn , pozdrawiam. 
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Wojtek026
      Jakie traktorki polecacie jakiej firmy oraz jakiej mocy, może nie jest to traktor do pola ale na pewno w każdym gospodarstwie przydatny, mam już dość pchania kosiarki, a poza koszeniem można zawsze małą przyczepkę doczepić czy poodśnieżać, mój faworyt https://allegro.pl/oferta/traktor-ogrodowy-solo-al-ko-t15-95-6-hd-a-kosz310l-12246286516?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=desc-yes&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_dio_ogrod_pla_ss&ev_adgr=ogrod&ev_campaign_id=15231253834&gclid=EAIaIQobChMIxtP3xKS2-AIVjgwGAB2SqQYLEAYYCSABEgLzgPD_BwE
      czy polecacie coś innego czy warto brać V2 silnik, oraz jakie firmy,
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v