Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gadałem z kumplem ze szkoły który teraz naprawia ciągniki, mówił żeby się nie pakować w t-25 ani c-360. T-25 ponoć mało żywotne, a c-360 dużo pali a jakis moment obrotowy jest taki sam jak c-330. Powiedział żeby poskładać jeszcze i kupić c-330 w 80latach. Wierze mu bo to rodzina dalsza, a ciągniki naprawia już 20 lat i z tego żyje. W sumie u mnie wdomu rodzinnym c-330 pracuje od nowosci czylo 83 rok, ma 7 tys mtg i nigdy nie byl remont kapitalny robiony, tylko glowica i hamulce. No i chyba poczekam i kupie c-330. A i czy to prawda że w seoznie c-330 są droższe?

 

Ładny mi pseudofachowiec moment obrotowy C-360 190Nm/1500 obr a C-330 100Nm/1700 obr 2x większy moment obrotowy ma C-360 więc ładny mi znawca. Ja akurat tylko sam sobie wierze na nikogo nie licze, nie słucham bo jak sam podejmę decyzje z wlasnych obserwacji to wychodze zadowolony na 150% a jak ktoś mi doradza to rzadko kiedy jestem zadowolony

Opublikowano

Witam tak sobie ostatnio myslałem czy warto by bylo sprzedać mojego t-25 rok78 po generalce silnika wramtym roku, jak myslicie za ile by poszedł, sprzedac t-25 i kupic 60 i dolożyc i kupic prase kostkę dodam że mam 10 ha z kawalkiem i hoduje krowy mleczne. Czy oplacalo by sie???

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Witam tak sobie ostatnio myslałem czy warto by bylo sprzedać mojego t-25 rok78 po generalce silnika wramtym roku, jak myslicie za ile by poszedł, sprzedac t-25 i kupic 60 i dolożyc i kupic prase kostkę dodam że mam 10 ha z kawalkiem i hoduje krowy mleczne. Czy oplacalo by sie???

 

chcesz sprzedać po remoncie? :( może ta generalka nie wyszła najlepiej? :D

jeśli ogólnie chodzi o wymianę t-25 na 360 i jezdzić na 10 ha z kawałkiem to ma to sens.

 

panie kolego ursus3603p może wymień różnice skoro polecasz miedzy 360 a 3603p koledze Budzu321 prócz tego że lepiej mieć chyba silnik ursusa a nia perkinsa chociażby z powodu czułości na paliwo do oryginalnej 360 wlejesz byle gnojówke i w pole.

Edytowane przez esgreg
Opublikowano (edytowane)

Ludzie jak czytam wasze posty to się śmiać chce

jeśli chodzi o t-25 toja nie mam ale kolega kupił we wrześniu to jeszcze go od mechanika nie odebrał ..

c-330 mam jest zwinny łatwo nawet manewrować i wgl na małym areale się sprawdza

a

c-360 też mam na dużych polach się sprawdza dobrze szybki długi przód łatwiej wykręcać i więcej koni

w sumie to c-330 m mam i to jest składak więc ma dużo części i od c-330 i od c-360 :)

No ale to już twój wybór jednak bym polecał Ci c-360 raczej , może i więcej pali ale za to tańszy bo za 12 to już kupisz lepszego :)

pozdro.

 

Piszesz tylko byle pisać? bo za pisanie bzdur, też jest ostrzeżenie !!!!

Edytowane przez MAT912
Gość Profil usunięty
Opublikowano

popieram kolegę seweryn20,

pieniu napisał że śmiać mu się chce tylko nie sprecyzował z czego,dał nam jakieś przesłanie jak "przewodniczący krowie".

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

kolego 255 to nie jest zły strzł,ale ja bym proponował budzu321 jednak 360 po tym jak papierniczał kupe czasu na ruskim,360 sporo wytrzymuje nawet przy gorszym traktowaniu i można nim wyczyniać jakieś ciężkie gwołcenie np.z prasą jak wspominał.

niewiem z jakiego rejonu kraju kolega budzu321 jest bo 330 z prasą u nas w terenie górzystym to się nie na fika.

Edytowane przez esgreg
Opublikowano

No tak budzu321 będzie musiał sam wybrać- decydujące będa tu prace jakie nowy ciągnik będzie wykonywał oraz maszyny z jakimi będzie pracował chyba że te ostatnie też bedzie wymieniał...zadowolenia z decyzji życzę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Adask0000
      Witam, szukam traktorka do prac w firmie ogrodniczej, zastanawiam się nad solis 26 oraz hinomoto hm-275. Potrzebuje żeby dobrze pracował z turem i glebogryzarka.  Czy ktoś z was miał doświadczenia z tymi maszynami? Czy może macie jakieś inne ciekawe propozycje ? Pochodze z Łodzi i ważne dla mnie żeby serwis nie był bardzo daleko w praktycznych przyczyn , pozdrawiam. 
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Wojtek026
      Jakie traktorki polecacie jakiej firmy oraz jakiej mocy, może nie jest to traktor do pola ale na pewno w każdym gospodarstwie przydatny, mam już dość pchania kosiarki, a poza koszeniem można zawsze małą przyczepkę doczepić czy poodśnieżać, mój faworyt https://allegro.pl/oferta/traktor-ogrodowy-solo-al-ko-t15-95-6-hd-a-kosz310l-12246286516?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=desc-yes&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_dio_ogrod_pla_ss&ev_adgr=ogrod&ev_campaign_id=15231253834&gclid=EAIaIQobChMIxtP3xKS2-AIVjgwGAB2SqQYLEAYYCSABEgLzgPD_BwE
      czy polecacie coś innego czy warto brać V2 silnik, oraz jakie firmy,
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v