Skocz do zawartości

Jechac na usługi czy robic tylko swoje?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od niedawna w moim gospodarstwie (700 ha) pojawił się pewny problem. Przez przypadek kilka razy pojechałem swiadczyc usługi. Po czasie do moich drzwi zaczęło pukac coraz wiecej interesantów pytajacych o rózne usługi. Nie odmawiałem przez co klijentów było coraz więcej. Z czasem stało się tak, że jeździłem do innych, a swoje zostawiałem. Plus jest taki, że sprzęt na siebie ładnnie zarabiał, ale minus, moja ziemia z czasem stawała sie nieco zaniedbana. Teraz juz wiem jak sobie z tym radzić, po prostu odmawiać. Kiedy myslę nad tą kwestią to w ogólności nachodzi mnie wiele pytań co jest bardziej opłacalne, co przynosi mniej stresu, a co więcej pieniędzy. A może dwie pieczenie na jednym ogniu?, co myslicie?

Opublikowano

Ja to ze swojego doświadczenia wiem że jak ktoś domnie przychodzi to zostawiam swoją robote i jade.Tak dlatego że po pierwsze nie stracić klienta(czytaj zarobek)a drugie to jak się uczepi...(zawraca d..e) :P Całe szczęście że mam rodziców,którzy mi jeszcze pomogą bo inaczej nie dałbym rady a o dobrego pracownika trudno.Co do tematu jeśli miałbym tyle ziemi co kolega to pewnie nastawiłbym się na produkcje roślinną i ewentualnie w miare możliwości usługi.

Opublikowano

Ja z klientami w żniwa mam tak kosze najpierw u siebie ok 4-5ha i idę na zarobek klientów zawsze jest dużo więc w czasie gdy kombajn chodzi na zarobkach prasujemy słomę i zwozimy i tak codziennie u siebie kosimy 2-3godziny i na zarobek

Opublikowano

usługi są dobre, dopóki się coś nie popsuje...czasami można więcej stracić niż zarobić.dobrze jest też, jeżeli pieniądze wypłacają w terminie, bo jeżdzić za darmo też nie ma sensu.

 

@Olo masz 700ha i czas na usługi???na takim areale sprzęt i tak jest już ładnie wykorzystany...

Opublikowano
Od niedawna w moim gospodarstwie (700 ha) pojawił się pewny problem. Przez przypadek kilka razy pojechałem swiadczyc usługi. Po czasie do moich drzwi zaczęło pukac coraz wiecej interesantów pytajacych o rózne usługi. Nie odmawiałem przez co klijentów było coraz więcej. Z czasem stało się tak, że jeździłem do innych, a swoje zostawiałem. Plus jest taki, że sprzęt na siebie ładnnie zarabiał, ale minus, moja ziemia z czasem stawała sie nieco zaniedbana. Teraz juz wiem jak sobie z tym radzić, po prostu odmawiać. Kiedy myslę nad tą kwestią to w ogólności nachodzi mnie wiele pytań co jest bardziej opłacalne, co przynosi mniej stresu, a co więcej pieniędzy. A może dwie pieczenie na jednym ogniu?, co myslicie?

Jak masz 700 ha to napewno jesteś na vacie, nie piszesz jakie to usługi, z jakim sprzętem u kogo, u nas ludzie tylko na usługach spłacają nowe maszyny a wiejscy bisnesmeni pobrali na spo ciągniki dokupili prasy pługi i też po zarobkach, postawili pracowników, tylko właśnie pracowników! :P , jak masz człowieka który będzie pracował a nie kombinował jak lewuche zrobić to będzie dobrze, koleś u nas ma firme i lambo r4 cały czas chodzi albo z prasą albo z pługami, płatne wszystko doo szefa, wystawia fakture, podpisujesz i luzik, a pracownika kontroluje po przez niespodziewane wizyty wpada terenówką na pole od czasu do czasu, kumpel tak płacał lambo że w 2 sezony zajeździł kompletnie prase warfamy :D ale kupił sokółke i dalej gania

Opublikowano

U nas jeden facet kupił dwa claasy Dominatora Merkatora nową Sipmę i nowy kombajn ziemniaczany i świadczy usługi tylko ze on ma około 5-6ha do tego pracuje w straży. O klientów się nie martwi ponieważ jeździ po wszystkich wsiach i namawia na usługi żniwne wykopkowe i polowe transportowe i tak już od 4 lat ma stałych klientów wcześniej utrzymywał się z gospodarki ale mówi ze to sie lepiej opłaca i ciągle powiększa swój park maszynowy

Opublikowano
U nas jeden facet kupił dwa claasy Dominatora Merkatora nawą Sipmę i nowy kombajn ziemniaczany i świadczy usługi tylko ze on ma około 5-6ha do tego pracuje w straży. O klientów się nie martwi ponieważ jeździ po wszystkich wsiach i namawia na usługi żniwne wykopkowe i polowe transportowe i tak już od 4 lat ma stałych klientów wcześniej utrzymywał się z gospodarki ale mówi ze to sie lepiej opłaca i ciągle powiększa swój park maszynowy

Usługi są bardzo opłacalne, ale ja to bym się bał teraz inwestować w maszyny z myślą tylko o usługach, bo kiedyś z kopaczką do ziemniaków ojciec po całych dniach dowieczora miał robote, teraz z roku na rok coraz mniej sadzą ludzie że musze się bardzo ociągać żeby te 10 - 15 min pracować, klientów mało w sobote jak z 1 - 2 godz popracuje, mam wprawdzie stałych kijentów ale z roku na rok sadzą mniej, to samo z kosiarką rotacyjną, kiedyś każdy coś trzymała a teraz oddają łąki łaskawie żeby sobie samemu skosić i sprzątnąć ( zeby mogli sobie dopłaty spokojnie brać :angry: ), transport czasami ale też trzeba gdzieś w las zazwyczaj jechać i cąły dzień schodzi, orka kultywator siewnik to też sporadycznie, ludzie odchodzą od produkcji i jakiej kolwiek już formy gospodarki, a nawet są tacy co i te całe dopłaty pie*dolą i siedzą za granicą. Jedyna fucha jest teraz z prasą zwijająco, ale co roku przybywa pras i teraz już nie mam problemu z wynajęciem i ceny coraz bardziej konkurencyjne są, teraz jak bym chciał to jeszcze z owijarką do bel miał bym interes ale to też raczej nie potrwa długo,

Zarbić można ale i traci się dużo i czasu i traktor się zużywa, jak już jest krucho z kasą to trzeba a tak to nie lubie chodzić na zarobek, bo na obcych polach a zwłaszcza łakach może zdażyc się niespodzianka i czasem cały zarobek trzeba w części wspadzić :angry:

Opublikowano

Usługi sa opłacalne i to bardzo, ale tak wyszło że własne 1ha ornego jeszcze nie zaorane a na około zaorane u sąsiadów przeze mnie i zaczęło lać.. fajnie..

Opublikowano

Umnie jest tak że przez żniwa zawsze mamy pełno ludzi co stoją bo chcą aby im kosić albo poprasowac slomę czy siano to jest czasami wkurzjące jak cie wszyscy gonią ale to dobry interes wiem tez ze jak 10 stoi pod drzwiami jeden kocis drugi prasowac to potem ze swoim nieidzie wyrobic i najcześciej jest tak ze swoje sie robi po nocacha kombajn w sezonie chodzi od rana do wieczora z jednej strony zarabia na siebie a z drugiej sie niszczy tak samo jest z ciągnikami i prasą ale przynajmniej sie na paliwo i na oeje silnikowe filtry olejowe i na remonty narobi i to chyba plus w tej całej sprawie a pozatym jak sie jakiś ciągnik umnie rozleci tojż niewarto go naprawiać tylko oddaje go handlarzą a w zamian biore inny co sie jeszcze mało wiele kręci w nim silnik

Gość Profil usunięty
Opublikowano

U nas jest podobnie, pytają się czy przyjedziesz np. skosić czy sprasować. Prawie zawsze pojedziemy, tylko gdy mamy trochę czasu... :P

Opublikowano

ja niewystawiam vaktury tylko coś w rdzaju umowy gdzie pisze datę jaka była usluga robiona godziny areał cenę za usługe i ile do zapłaty trzeba załacić. robie to bo sie potem nieumiałem połapac bo niebraem kasy odrazy po zakończeniu koszenia to potem były problemy od kiedy to wprowaziłem wszyscy wszystko wiedzą u kturych światczę usługi

Opublikowano

Kup jeszcze jeden kombajn. Jeden będzie na twoje pola a drugi będzie na usługi. I w tym czasie będziesz mógł kosić u siebie i u kogoś tylko potrzeby ci jeszcze jeden kierowca.

Opublikowano

Ja napiszę jak to wygląda w moich stronach. U nas rolnicy głównie wynajmują kombajn zbozowy i ewentualnie prase. Zdarza się też sporadycznie jakies kosznie łąk i inne drobne prace. A poza tym to nie ma za duzo okazji, bo prawie każdy ma swój ciągnik i podstwowe narzędzia. Z tym, ze ja nie nawidze jeździć po usługach w mojej wsi. Np. takie koszeni zboża to żaden zarobek. Po pierwsze - nie dość, ze pola są i tak małe, to jeszcze niektórzy je dzielą, tak, że nieraz jedzie się kosić 20 arów a za chwilę trzeba przejechać 2km do następnej małej działki. Poza tym ludzi nie sznują usługodawców. Zawsze są jakieś pretensje, że albo za drogo, albo źle. A w takiej sytuacji to a nie zamierzam marnować zdrowi na cudzych polach. Wolę pilnowac swojego. Tak obserwowałem ludzi, którzy nastawiają się na zarobek i nie zauważyłem, zeby na tym kokosy zbijali. Przeważnie koszą od lat tymi samymi starymi bizonami i paliwo kupuja "aby na dziś wystarczyło" I gdzie tu zysk??

Opublikowano

jak bys mial 10 ha to bys sie nie zastanawial.ja w sezonie od marca do listopada to jezdze codzienni od 8 do 20 a nieraz wiecej.swoje na tym cierpi ale lepsza gotowka do reki.u nas nie ma konkurencji zadnej gospodarstwa male sprzete niewiele,ciagnikow we wsi[100 numerow] 8+pare samorobek,2 opryskiwacze.2 kosiarki.1.kopaczka.zadnej prasy ani kombajnu.1 beczka.z tego wiekszoc u mnie.robie w 4 wsiach bo nikomu sie nie chce lub nie ma czym.kasa z tego jest bo nigdzie nie dorabiam a mam rodzine.koszenie nieuzytkow cale lato.a zadnych rachonkow nie trzeba na uslugi sasiedzkie

Opublikowano
Czy mozna legalnie wystawiać fakturę za usługi nie mając działalności gospodarczej? Wiecie cos o przepisach i podatkach?

 

 

hm... :P nie można....

 

żeby można było wystawiać faktury VAT muszisz mieć zarejestrowaną działalność i do tego musisz w urzędzie skarbowym złożyć oświadczenie, że chcesz się rozliczać z VAT-u (są dwie opcje do wyboru: ryczałt albo VAT)

Opublikowano

MOim zdaniem zawsze na pierwszym miejscu jest moje jak już jest ku końcowi to bierzmy się za usługi, no mając dużo sprzętu można robić tu i tu ale wtedy trzeba zatrudniać pracowników a znimi bywa różnie nie dbają o sprzęt itp. :P

Opublikowano
hm... :D nie można....

 

żeby można było wystawiać faktury VAT muszisz mieć zarejestrowaną działalność i do tego musisz w urzędzie skarbowym złożyć oświadczenie, że chcesz się rozliczać z VAT-u (są dwie opcje do wyboru: ryczałt albo VAT)

Vatowcem od dawna jestem. Pytanie czy można nie prowadząc działalności gospodarczej wystawić fakturę za wykonaną usługę. Jakie trzeba spełnić wymogi, żeby legalnie pracować na czyimś polu i nie bać się urzędu skarbowego, czy sytuacji że ktoś mi nie zapłaci bo wszystko było "na gębę".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v