karol

Jakie macie Fergusony ???

Polecane posty

piootr    3
ja mam jeszcze taki jak jakiś mały garnek i w instrukcji pisze że to jest wiltr ssący co 1200mth a ten co go opisałeś to w/g mojej instrukcji jest filtr wysokiego ciśnienia i niby co 400 mth trzeba wymienić.to napisz jak MF chodził  z tym zestawem ;)

Spokojnie daje sobie rade lżej jest ciągnąć jak wichera na gęsiostopach a tu jest agregat i siewnik a szerokość taka sama 3m , jeśli chodzi o podnoszenie to na nawrotach nie unosze siewnika nad agregat tylko normalnie podnosze i wcale nie jest mniej stabilnie jak z wicherem , ogólnie ten zestaw mi sie nie podoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    46

wczoraj gadałem z kumplem co ma valtre 6200 i kupil sobie pług identyczny jak mój tyłko trochę pospawany..i mówił że mu strasznie mu przód podnosi ma 370 kg obciążników, u mnie jest 610kg i nie podrzuca choć przyznam sie raz mi dęba stanął ale to z mojej winy, podczas orki największa górka i akurat piach był w bruździe.zaczał się kopać i zapóźno wyciągnąłem pług..trochę się wytrszyłem jak mi się przód poniósł ;) .jak wygłąda u Ciebie instrukja obsługi??bo moja to lipa niesamowita!!pisze w niej tylko co nie wolno robić a jak coś się stanie to wezwać serwis..u valtry opisane są wszystkie regulacje!nawet ustawienie zbieżnośći kół a u mnie pisze tylko żeby sprawdzić...musze sobie coś załatwić może jakiś katalog części albo coś takiego chociaż na ksero


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

U mnie instrukcja jest spoko , a katalogu to nie wiem czy sobie załatwisz

 

Dodam jeszcze coś odnośnie aresa i poznaniaka za ten zestaw ktoś powinien dostać nobla za głupote :cool:

 

Mój poznaniak z 70-tych lat sieje dokładniej jak ten z 2004

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pioter    46

ale to co w nim takiego niedokładnego??


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

Siewnik nie dokładnie sieje z jednej leji mniej z innej więcej , pcha się strasznie a po kukurydzy na kiszonke to masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    46

ja mam 5 lat famarola i tez żadna rewelacja..cały czas sobie pluje w brode że nie kipiłem D-7.a po kukurydzy to trzeba dobrze zaorać bo inaczej jest lipa.jak mam teraz przedpłuzki to orze na raz i jest ok.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktos    0

Ja mam D7 i rzeczywiscie sieje dobrze, ale w rzepaku pojawił sie problem- przy wysiewie ok. 3,2 kg/ha krzywki napędzające wałek wysiewu co chwilę powodują jego zatrzymanie ( z powodu zbyt niskiej dawki) i dlatego nierównomierność podłużna siewu nie jest najlepsza, byłoby znacznie lepiej gdyby siać co drugi rząd, wtedy wałek, kręciłby sie bez przerw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

ja jak robie po orce wicherem i sieje poznaniakiem 30 letnim to jest lepiej

 

a w tym poznaniaku nowym jest porąbany zgarniacz bo jak złapie jakiegoś syfa np korzeń z kukurydzy to go nie wypuści tylko garnie ziemie

 

Tylko ja siałem po orce gdyby była z wałami to byłoby lepiej może z talerzowym aresem jest lepiej no wał croskil bo packer jest słaby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
at_horses    0

kolega jeździ mf 1114 110 km 6cyl. to jego 6 massey (zmienia co kilka lat) naprawde fajny mechaniczny ciągnik. spalanie mówi, że wręcz śmieszne... jak woziliśmy obornik (ok 400ton) ja 912 z rozrzutnikiem mf be 500(wchodziło ok 6-7 ton) on 1114 z rozrzutnikiem (josqin, ładowaliśmy ok 9-10 ton), spalanie to on miał mniejsze...a więcej wywiózł...

jak jeździ z rozdrabniaczem do gałęzi to leje rano 20 l i do wieczora starczy... kupołbym go od niego ale jestem na kupnie mf 6190/8110 na spo i na tego kasy braknie:(


mf 3635... udany sprzet:)

zts12145 z turem.... porazka... ale jeszcze sie nie rozleciał do końca....
jak sie tak dalej bedzie sypał to trzeba bedzie zaprzac szkapy-nieroby do roboty:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja posiadam MF235 z1980 na oryginalnych angielskich czesciach chodzi jak w zegraku ma przejechane 4300mtg i jak narazie sie trzyma zero remontow oleju  nie bierze oby tak dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey255    0

A ja mam 25 letniego mf255 o mocy ok.50 koni paqli 3litry/godzine imnie moga wszyscy pocalowac w...podnosnik hydrauliczny ;D ;D ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pancarol    0

mój mf255 ma 29 lat i nie musicie mnie całować ;D


Rolnictwo to sztuka współżycia z naturą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grześ    4
Ja posiadam MF235 z1980 na oryginalnych angielskich czesciach chodzi jak w zegraku ma przejechane 4300mtg i jak narazie sie trzyma zero remontow oleju  nie bierze oby tak dalej

No to ja mam o rok starszego na 4300 stanoł mu licznik z dobre 10 lat temu. Ma już na koncie jeden remont silnika u partacza i jeden w serwisie Boscha. Po tym pierwszym chodził rok i dalej olej brał jak dziki. Jak zrobili go w serwisie to chodzi jak żylta od 4 lat. Wymieniałem ze 2 razy wałek atakujacy i tryb tależowy oraz pompe hydrauliki. Ale nie stał w garażu tylko pracował więc mie na się co dziwić.


The Truth Is Out There

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bpiotr    0

Ja mam mf 255 z 84r. Nakreciliśmy nim już prawie 15tyś MTH i chodzi jak zegarek. Miał jeden remont silnika po 8 tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTZ    0

witam panowie!! jestem nowy i nie mam swojej gospodarki, siedze tylko u wujka cale wakacje i czasem weekendy, wujek kupil w tym roku mf 698, slyszal ktos cos o takim??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master    0

mam pytanie do właścicieli mf 235 i 255, jakie zakładacie do nich agregaty , talerzówki itp.????

z góry dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    11
mam pytanie do właścicieli mf 235 i 255, jakie zakładacie do nich agregaty , talerzówki itp.????

z góry dzieki

 

Agreaty? To są ciągniki do lekkich prac, 255 ma 47KM i przy jego wielkości to chyba talerzówka max szeroka jak sam traktor, chyba że chodzi Ci o 4255 (95KM) ale to inna bajka

 

a wiecie jak odblokowac w 6180 pawer shifta na 4 biegu?

 

 

No no, takie pomysły, a potem psioczą że skrzynie w masseyach padają :D :blink:

 

A w temacie, ten kto kupując MF'a uwierzył w gadanie Korbanków że 4270 pali 8 l/h a 4255 6 l/h to faktycznie może być zawiedziony ciągnikiem. Ale wystarczy porównać zużycie paliwa z innymi ciągnikami. 10 l/h w wolnossącej szóstce 110KM to nie jest dużo, DF Agroplus 100KM zużywa tyle na dzień dobry...

 

A odnośnie MF serii 42xx:

+świetna zwrotność (oprócz 6 cyl) - śmiało wkręcać ograniczniki, są wykręcone na okres docierania

+doskonałe wyważenie

+niskie spalanie

+dobra ergonomia (obsługa rewersu, skrzyni)

+instalacja pneumatyczna

-dość głośno w środku

-"komin" na środku maski w wersjach pchanych na Polske (były też wyprowadzone przy słupku kabiny)

-wlot powietrza do silnika mógłby być wyprowadzony wyżej

-brak oddzielnego zbiornika oleju hydraulicznego (patrz: MTZ, Fendt) - to chyba największy minus :(

 

MF seria 30xx:

+dobra zwrotność

+niskie spalanie

+pneumatyka

+działająca klima w 19-letnim egzemplażu :rolleyes: (żadko sie zdarza)

-wydech na środku

-obsługa skrzyni i podobno jej awaryjność (to raczej w 36xx)

-trudno znaleźć dobry egzemplarz

 

Narazie tyle mi do głowy przychodzi. Może ktoś coś doda bo temat przerodził sie w dyskusje o siewnikach :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    46

jak jest przednia oś w 42xx-DANA???bo tez mnie korci żeby ograniczniki całkiem wkręcić...jak to jest z tymi stopmniami, bo w instrukcji jest napisane że ta os ma 55 stopni a ja u siebie mam teraz 48, także jeszce troche mozna wkręcić...


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

@pioter w 42xx jest przód DANA ja mam powkręcane ograniczniki i jest dość zwrotny

 

@marisek nie zgodze się z tobą że przy robocie 4270 pali 10l/h odnośnie rewersu to też nie jest wesoło u mnie po 4 latach dzwignia do wymiany ta przy kierownicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    11

w 42xx jest Dana, maksymalny skręt może wynosić 55 stopni, ja powkręcałem ograniczniki maksymalnie tak aby koła nie kolidowały w korpusem ciągnika przy skręcie i wykrzyżu

 

@piootr

Zależy jakiej robocie, mi kiedyś 4255 w ciągu godziny wypalił ponad 20 (słownie: dwadzieścia) litrów ale wtedy dostał pod ogon konkretnie, normalnie pali 8-10 l/h, w lekkich pracach 7, a 4270 pali ok. 2-3 litry więcej - to z zeznań kolegi. U nas mamy ziemie lekkie więc w innych warunkach mogą palić więcej.

 

Co do rewersu to przyznasz że dźwignia jest wygodniejsza w obsłudze jak w np. McCormick czy JD, podobnie skrzynia (wszystko jedną wajchą) choć biegi czasem ciężko wchodzą. Narazie wszystko działa swietnie (tfu tfu) :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    46

to mój MF 5455 też tyle pali średnio.w zeszłym tyg orałem pod kukurydze.7,8 ha; 135l i 12,5 mth czyli wychodzi 10,8l na mth i 17,3 na 1ha.1mth równa sie 1 godzina zegarowa.ciągnik maił 1800-1900 obrotów i prędkość 6,5km/h,głębokość 30cm.pług ma 1,6 metra a pole 700m długości czyli 10 przejazdów równa się 1ha.jezeli nie było przeszkód to 1 ha zaoralem w 50-55min.

 

@mirasek jaka masz skrzynię biegów w swoim??


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

@mirasek ile masz mth i czy chodzi twój z TURem

 

Odnośnie odnośnie biegów to nie jest źle ale w tarnsporcie to lipa bo na szybkich z 1 ciężko jest ruszyć z 30 t na ogonie stopniowanie biegów jest ok ja orze z regóły na 2 i zającu

 

@pioter napewno ma skrzynie taką jak ja czy 24/24 , orałeś z wałami ?? mnie też na zaoranie takiego obszaru tyle spala ale mój mth bije dłużej jak 1 h zegarowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    11

@pioter

Mam skrzynie Power Shuttle 24/24

4 x 3 (LMH) x 2 (power shift) i rewers elektrohydrauliczny z regulacją płynności. W serii 54xx coś zmienili? Tam jest chyba 16/16...

 

@piootr

Coś ok 900 mth, nie pamietam dokładnie, chodzi bez tura. A Tobie po ilu mth sie wykrzaczyła ta wajcha? Z ładowaczem pewnie miała co robić.

 

No z 30 tonami trzeba go troche przytrzymać na sprzęgle, 1 na żółwiu i jakoś rusza :rolleyes: Ja orze trójką żółw/zając, pług piątka grudziądzka ale podkreślam jeszcze raz że mam ziemie lekkie

 

1 mth jest zależna od obrotów silnika, to o ile sie nie myle godzina pracy przy obrotach 2000rpm (chyba), przynajmniej w serii 42xx, bo w starszych 30xx leciało równo z zegarem 1mth=1h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Bialas0369
      Witajcie. Posiadam mf3625 I mam problem z napędem.  Ciężko u nas z mechanikiem innym niż do c330/360. Może ktoś z was pomoże choć nakierowac gdzie szukać.  Mianowicie przy załączonym napędzie i jeździe przy skrecaniu w prawym kole coś harczy (jakby coś gdzieś tarlo). Na jeździe prosto jest cicho. Bez włączonego napędu jest cicho.  Dodatkowo ostatnio nie mogę wyłączyć napędu, mimo że kontrolka gaśnie to przód ciągnie. 
    • Przez Stiv
      Czy moglby ktos mi powiedziec jaka jest moze byc przyczyna niedziałajacego recznego i jak go naprawic model ciagnika to 3060
    • Przez MasseyFerguson6170
      Witam podczas pracy w  polu przy nawracaniu straciłem możliwość skręcenia kierownicą co może być przyczyną?  Jest możliwość jazdy i podnosnik działa ale nie ma możliwości skrętu ani w prawo ani w lewo
    • Przez crypto
      Witam.
      Nigdzie nie mogę znaleźć informacji dlatego proszę o pomoc i wyrozumiałość. W jaki sposób w tych przekładniach realizowane jest rozłączenie napędu przy użyciu pedału sprzęgła. Jeżeli wciskamy pedał sprzęga to rozłączmy jedno z dwóch sprzęgieł przekładni nawrotnej? Rozumiem że w takim razie musimy mieć oddzielne zasilanie olejowe tych sprzęgieł, które będziemy obsługiwać przy użyciu pedału sprzęgła (a raczej jego potencjometru). Czyli gdzieś musi być elektrozawór, który za to zasilanie odpowiada. Pytanie zasadnicze gdzie on jest?? Mam MFa 6490 z DYNA 6 i próbuję to zlokalizować. Problem jest taki, że ciężko ruszyć ciągnikiem przy użyciu pedału sprzęgła tzn. sprzęgło niby bierze w połowie skoku ale trzeba je pod koniec bardzo powoli puszczać, bo inaczej ciągnik mocno szarpie. Jest tam zapewne elektozawór sterowany PWM, może się zacina i przez brak płynności jego działania są te szaprnięcia.
      Robiłem wielokrotnie kalibrację potencjometru sprzęgła i nic nie pomaga. Ta sama procedura zastosowana w 5430 zadziałała, po tym zabiegu sprzęgło zaczęło brać trochę niżej a zakres pomiędzy początkiem łapania sprzęgła a pełnym zasprzęgleniem sie wydłużył. Dzięki temu ruszanie stało się łatwiejsze i właśnie nie trzeba już mocno uważać jak szybko puszcza sie pod koniec sprzęgło.
      Ktoś wie gdzie jest ten elektorzawór od pedału sprzęgła?
    • Przez Mlody98
      Cześć. Problem z podnośnikiem ehr - dotychczas wszystko było sprawne, zdjąłem błotniki tylne, złożyłem spowrotem i od tego czasu podnośnik na przycisk wewnątrz reaguje następująco: pozycja w dół, dioda świeci że podnosi w górę i ewidentnie takie nadaje zadanie bo ciągnik aż obniża trochę obroty i słychać że Clay czas próbuje podnosić mimo że pozycja jest max, na pozycji zerowej dokładnie to samo, natomiast na pozycji podnoszenia swieci się dioda że opuszcza w dół, pompa nie pompuje, ciągnik wraca do swoich obrotów bez obciążenia ale nic więcej się nie dzieje. Nie wyświetla żadnego kodu błędu, odpiąłem przyciski w błotnikach bo myślałem że któryś zwiera ale nadal to samo, nawet na odpietych. W czym problem? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj