Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam zamontowane u siebie gniazdo hydrauliczne euro i dziś pojechałem po żwir i jak wywracałem przyczepę to lewarek do przodu i wyszłm zobaczyc czy wszystko spadło. Przyczepa wywróciła jak trzeba lecz gdy doszła do samej góry lewarek odskoczył i jak chciałem ją opuścić to nie szło. Musiałem pod ciśnieniem wypiąć koncówke i ręcznie spuścić olej z przewodu i przyczepa opadła. Potgem czynnośc powtórzyłem lecz przyczepy nie podnosiłem do końca to wtedy ładnie opadała a jak do odbicia lewarka to znowu coś zacinało i ponownie ręczne spuszczanie. Co to może być bo to trochę wkur......e. Na starych gniazdach tych zwykłych było dobrze. Proszę o porady, miał z was ktoś coś takiego???

Opublikowano

A złączka jakiejś dobrej firmy czy z najbliższej agromy? Bo ja chciałem sobie ułatwić zycie i zamontowałem w rusku euro z agromy i dobrze że wąż w przyczepie wytrzymał bo mogło dojść do nieszczęścia... A w DF przy wywrocie tej samej przyczepy wszystko było ok.

Opublikowano

Ja kupiłem w najbliższym sklepie z częściami tak że zdziwiony bardzo nie jestem, no ale dobrze że nikomu nic się nie stało.

Zna ktoś może jeszcze jakąś dobrą firmę produkującą szybkozłącza oprócz formy FASTER?

Opublikowano (edytowane)

Ja kupiłem euro do MF 255 w sklepie za 30 zł. Pojechałem siać wapno siewnikiem z napędem hydraulicznym. Po 200 metrach wąż wyskoczył, po założeniu po 100 metrach wyskoczył, za trzecim razem tak samo. Przełożyłem węża na drugie stare niemieckie i wysiałem z 50 ton wapna bez problemu.

Ile mogłem mieć ciśnienia w tym polskim, z 20-30 bar, raczej nie więcej.

W case chciałem zmienić bo mi ciekło. Na serwisie ok 600 zł.no to do sklepu i coś tańszego.W sklepach typowo rolniczych kupiłem za 50 zł niby super. Ale powiedziałem że chcę naprawdę dobre to poszliśmy do sklepu z częściami do ciężarówek, niestety nie było takich typów.

Jak wracałem do domu to zajechałem do firmy co zakuwają węże hydrauliczne i powiedziałem o co chodzi.

Gość dał mi szybkozłącze euro porządne i redukcję. Koszt całości 100zł, samo szybkozłącze gniazdo G1/2 euro 45 zł. Ale nic się nie dzieję.

Firma Martech Żarów kolo Świdnicy Tel 74 857 06 99

Edytowane przez tomek73

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?

    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?


    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez apkus
      Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v