Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tomasz 1515 chyba mało pracujesz tym mf 255 tak jak mój bratych wpada za stodołe z przyczepą z 18stoma belami siana na pace i co troche błota przed płytą gnojową rozmazane i stoji koła fruwają, katuje fergusona niemiłościwie przód tył i tylko gaz opór przód tyłi nic koła frówają a mf bujnie się po 1 metr w przód w tył i się ślizga i koła fruwają. :rolleyes:

Wygnałem młodego sam siadłem 4ka terenowa nawet bez blokady gaz ze 2 tys obr ruszam zaczyna się kopać puszczam gaz właściwie zdejmuje noge z gazu obr spadły do 1200 nawet mniej i o dziwo wyskoczył doładowałem w podłoge i wyciągnołem przyczepe za pierwszym podejściem

Opublikowano (edytowane)
Tomasz 1515 chyba mało pracujesz tym mf 255 tak jak mój bratych wpada za stodołe z przyczepą z 18stoma belami siana na pace i co troche błota przed płytą gnojową rozmazane i stoji koła fruwają, katuje fergusona niemiłościwie przód tył i tylko gaz opór przód tyłi nic koła frówają a mf bujnie się po 1 metr w przód w tył i się ślizga i koła fruwają. ;)

Wygnałem młodego sam siadłem 4ka terenowa nawet bez blokady gaz ze 2 tys obr ruszam zaczyna się kopać puszczam gaz właściwie zdejmuje noge z gazu obr spadły do 1200 nawet mniej i o dziwo wyskoczył doładowałem w podłoge i wyciągnołem przyczepe za pierwszym podejściem

ale o co ci chodzi bo nie rozumiem, ja stwierdzam fakty co do ciapka i ferdka a umiejętności kierowcy wiadomo ze liczą sie jeszcze bardziej, jak ktoś jest ciota to nic nie zrobi ani ciapkiem ani ferdkiem;)

 

Panowie tylko bez wyzwisk!!!

Edytowane przez robertbara
Wyzwiska
Opublikowano (edytowane)

no właśnie ciota siądzie w ciapka postawi noge na gaz a ciapek przydusi się przejedzie grzebnie kołąmi i pojedzie a ta sama ciota siądzie w mf gaz w podłoge trzyma i czeka na reakcje i ma pretensje ze sie zawiesił

 

Panowie tylko bez wyzwisk!!!

Edytowane przez robertbara
Wyzwiska
Opublikowano
no właśnie ciota siądzie w ciapka postawi noge na gaz a ciapek przydusi się przejedzie grzebnie kołąmi i pojedzie a ta sama ciota siądzie w mf gaz w podłoge trzyma i czeka na reakcje i ma pretensje ze sie zawiesił

ja nie mam ciapka i nie jestem przyzwyczajony do jazy nim a ferdkiem to co innego bo go mam i kupę roboty nim odwaliłem i umiejętności do jazdy nim też mam, dobrze mówisz trzymając tylko gaz do oporu nic sie nie zdziała tylko można ciągnik całkowicie zarypać w błocie ale co więcej mocy to więcej i wtedy łatwiej jest w takich trudnych sytuacjach wyskoczyć z tego błota, jeśli sugerujesz mi ze ja jestem ciotą to sie mylisz :angry:

Opublikowano
no ale przecież to nie prawda bo ferdek ma większy uciągu od ciapka ;)

nie chce mi się szukać , ale jest conajmnmiej kilkanaście postów w różnych tematach o tym jak to ciąpek ma lepszy uciąg od mf-a

Opublikowano

ale macie problem........ wiadomo,żę Ferdzi ma większy uciąg i to bez porównania, a o tym co mówicie to fakt, że Ferdżim po prostu na śliskim czy błocie , trzeba ruszać na małym biegu bo ma szybkie przyłożenia i większą moc i przy ostrym przyduszeniu, zaraz sie kółeczka kręcą, ale to tez jest spowodowane tym, że jest za lekki, szczególnie jeszcze na oponie 12. Przykładowo Zetor 3320, czy 5211 ta sama moc co MF255 , a w polu dużo lepiej się sprawuje, bo jest dużo cięższy.

Opublikowano
lepszy mf 255 bo ma wiecej mocy ale mf ciągle cieknie silnik

a niby w jakim 20letnim ciągniku po przebiegach grubo ponad 10 tys mtg nie cieknie silnik? ;) mam i coapka i mf i jeden i drugi cieknie, z tym że ciapek szybciej i więcej problemów miał z wyciekami, a w mf mam problem ktory podobno jest już nie usuwalny po dużym przebiegu a mianowicie cieknięcie spod pompeczki podającej

Opublikowano

Jestem właścicielem MF'a , pracowałem także 30tką. Wybrałbym MF'a, ale nie dlatego bo mam takiego i chcem polecić go każdemu, otóż nie, wybieram MF'a dlatego ,że:

-MF jest niewiele droższy, ale ma większą moc.

-Jest silniejszy i cięższy, swoim rolke kiszonki podnosze bez problemów ,a 30tka nie ma szans , bo ma za słabą pompe i za lekki przód.

-30stka ciągnie pług 2 skibowy, MF w lekkich ziemiach idzie z pługiem 3 skibowym bez problemów, przy cięższych ziemiach ma już ciężej.

Ogólnie mówiać , 30stka jest zasłaba do niektórych prac polowych.

Opublikowano
ale macie problem........ wiadomo,żę Ferdzi ma większy uciąg i to bez porównania, a o tym co mówicie to fakt, że Ferdżim po prostu na śliskim czy błocie , trzeba ruszać na małym biegu bo ma szybkie przyłożenia i większą moc i przy ostrym przyduszeniu, zaraz sie kółeczka kręcą, ale to tez jest spowodowane tym, że jest za lekki, szczególnie jeszcze na oponie 12. Przykładowo Zetor 3320, czy 5211 ta sama moc co MF255 , a w polu dużo lepiej się sprawuje, bo jest dużo cięższy.

Samo to że inne ciągniki o tej samej mocy są cięższe to nie jest 100% wpływ na uciąg. Ważne jest to, że zetory czy nawet c360/3P mają rozkład masy w takim stosunku, że duży procent to nacisk na tylną oś a w przypadku 255/3512 jest to rozkład bardziej 50/50 żeby przenieść środek ciężkości. I tak te z masywniejszą zabudową tyłu idą lepiej w polu a 255/3512 lepiej sprawdza się z maszynami zawieszanymi na TUZ. Taka sama masa maszyny i ferdek idzie dobrze a tamte mają przód w górze.

Opublikowano
samczyk1991 nie wiem czy mf 255 jest tak niewiele droższy jak 330

jest różnica prawie 10 000 zł

Za dobrą 30stke trzeba dać minimum 17-20 tyś, a ferdka dorwiesz za jakieś 20- 23tyś. (chociaż niektórzy cenią se go nawet do 30tyś )

Często oglądamy z ojcem ogłoszenia rolnicze np. na Allegro, więc troche się orientuje w cenach, ale tam ceny są zawyżonem nie zgadzają się z wiejską rzeczywistością. Wójek kolegi z wsi obok kupił bardzo dobrą 60tke za 9 tyś, w podobnym stanie na allegro znalazłem za 14 tyś. (smutna rzeczywistość)

Opublikowano

Witam,

przymierzam się do zmiany mojej trzydziestki (330M) na takiego fergusona i zastanawiam się czy jest sens się do tego zabierać. Ciągnik byłby używany dosłownie do wszystkiego, począwszy od orki i talerzowania, aż po lekkie prace, również przy truskawkach. Wszystko na 7ha, może kiedyś więcej. Zastanawia mnie różnica w spalaniu tych ciągników, chociażby przy orce tym samym pługiem 2-skibowym i talerzowaniu (bomet 16 talerzy 1.8m) oraz przy wykonywaniu lekkich prac takich jak opryskiwacz, sianie czy bronowanie. Słyszałem, że przy ciężkich pracach nawet ten perkins potrafi spalić. Klasa ziemi jest u mnie różna, najczęściej kl.3, choć zdarza się 2. i 4. Denerwuje mnie dotychczas praca z talerzówką, do której trzydziestka jest po prostu za lekka i ma trochę za małą moc, dlatego myślę o wymianie. Jak myślicie, czy jest opłacalne coś takiego ?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v