Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam trochę nietypowy problem, może ktoś się spotkał lub znalazł sensowne rozwiązanie.

Młocarnia wpada w wibracje. Jest minimalny luz na ułożyskowaniu od strony napędu ale w zasadzie jest pomijalny i nie kwalifikuje się do kosztownego remontu.

Powód wibracji jest prozaiczny: od wewn. strony cepów zbiera się spora ilość śmieci. Może trudno w to uwierzyć ale innego wytłumaczenia nie widzę.

Przed sezonem wyczyściłem i wyważyłem dokładnie statycznie bęben. Wibracji, nawet przy 1000obr/min praktycznie nie było.

W trakcie sezonu zaczęły się niestety pojawiać, co ciekawe wtedy, kiedy włączałem młocarnię np. po przerwie na sypanie. Raz intensywniej, raz mniej, z czasem się uspokajało.

Byłem lekko poirytowany, któregoś dnia zdjąłem pokrywę i ponownie wyczyściłem bęben i cepy. Było sporo śmiecia nalepione. Po oczyszczeniu znowu ideał :)

Przyczynę widzę tak: w trakcie pracy zbiera się na cepach od środka syf. Kurz, słoma, kłosy, ości, ziemia, etc... Zatrzymując maszynę prawdopodobnie (innego wyjścia nie widzę) z cepów , które zatrzymały się w górnym położeniu odpada ten syf (np. od drgań z jazdy). Po ponownym uruchomieniu pojawia się niewyważenie, które dokucza aż znowu wszystkie cepy zabrudzą się "po równo". Bez czyszczenia jakby problem z czasem malał (syf już trzyma się dosyć mocno) ale trudno to nazwać rozwiązaniem.

Na razie przychodzą mi dwa pomysły do głowy:

- wykręcić cepy i pomalować dobrze od środka. Obecnie powierzchnia jest chropowata i "czepliwa", farba, jeśli kiedyś tam była dawno się zdezintegrowała. Gładka powierzchnia może istotnie ograniczyć to zachodzenie brudem

- może wypełnić wewnętrzną stronę cepów jakąś pianką? Wyrównie zagłębienia uniemożliwiałby zbieranie się syfu. Niestety obawiam się, że pianka szybko uległaby zniszczeniu.

 

Może inny pomysł?

Problem wydaje się może śmieszny ale w rzeczywistości pojawiające się drgania są naprawdę dokuczliwe (bęben ma dużą masę, inercję, wysokie obroty)i mogą i pewnie wpływają negatywnie na wiele elementów maszyny.

Opublikowano (edytowane)

Miałem ten sam problem z tym że wymieniałem cepy kupiłęm czeskie w różnej wadze nie zauważyłem tego. Były drgania próbowałem dociążać na kombajnie ale rezultatów to nie przyniosło . Jedni mówili że po nagromadzeniu się syfu od środka cepów powinno się samo wyważyć niestety tak nie było.

Wkońcu kupiłem jeszcze jeden komplet cepów ważonych i zakładałem je parami dwa o tej samej wadze naprzeciwo sibie. Od tego czasu brak problemów z drganiami.

 

Czyli rada dla ciebie:

 

Wyciągnąć wszystkie cepy i przeważyć

Edytowane przez Darekk310
Opublikowano

Miałem tak jednego roku w Rekordzie że włączając młocarnię przez chwilę drżał ( nie działo się często ale raz dziennie to na pewno) ale szybko to się stabilizowało, nic nie było robione a problem znikł.

Opublikowano

@Darekk310: W porządku tylko, że po pierwsze cepy mam raczej oryginalne i chociaż dwa lub trzy noszą na końcu pewne ślady kontaktu z czymś twardym to jednak tak jak pisałem wyważyć statycznie czysty bęben daje się bez problemu stosując praktycznie te same obciążenia w podobnych miejscach jak były dotychczas (sądząc po śladach - od nowości). A to wyważenie zrobiłem bardzo dokładnie (w każdym położeniu tak samo delikatne muśnięcie paluszkiem powoduje jakikolwiek ruch) i skoro na czystym bębnie wibracji praktycznie nie ma to mam podstawy twierdzić, że z cepami jest wszystko ok.

@Sadek: No tak, nie czyścić tego i czekać aż się skutecznie i permanentnie zalepi brudem to jest jakieś wyjście ale to jakby nie po mojemu :)

Opublikowano

też miałem ten problem jak miałem małego claasa tyle że tam było świetne dojście i chwila moment wyczyściłem , nawet jak nie wyczyściłem to po chwili koszenia wsio sie stabilizowało olewalem temat całkowicie. teraz w wiekszym raczej tego nie czuje bo wątpie że się nie klei tym bardziej jak kosi sie wilgotne bądz nie do konca czyste..zauważyłem tez w tym małym że zawsze oblepi sie jenakowa ilość czy czyścisz co dzien czy raz na sezon i olałem sprawe..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez wielkiwojownik
      Witam, Pytanie do uzytkowników kombajnów serii 20 i 22 otóż czy poczas koszenia w takiej powiedzmy normalnej pszenicy przy prędkości 3,5km/h  lepiej jest jechać na biegu 2 wtedy dzwignia hydrostatu jest popchnięta do przodu tylko troszke? czy lepiej na biegu 1?  czy to ma jakieś znaczenie dla układu hydraulicznego i samego hydrostatu?
      drugie pytanie o obroty silnika czy podczas koszenia trzeba dać maxymalne obroty tak jak w książce napisali  tj w moim przypadku jd 2058  2350obr/min czy wystarczy mniej np 2150obr/min bo zauważyłem że przy niższych obrotach też daje radę ale czy tak można? to będzie mój drugi sezon tym kombajnem więc dopiero go poznaje 
    • Przez celeronik
      Dane dotyczące poszczególnych ustawień spisane z instrukcji obsługi JD serii 10xx, ale do innych modeli też pasuje.
      Ustawienia.doc
    • Przez poderwa
      Witam potrzebuje wymienić główny pas klinowy 4 rzędowy. Czy mogę zamiennik Getsa, czy lepiej orginał ? Proszę o opinie.
    • Przez Stach456
      Cześć, potrzebuję pomocy. Czy po odpaleniu jest normalne, że kontrolka ładowania nie gaśnie bez dodania gazu?
    • Przez LulaszRol
      Witam posiadam kombajn 2254 ,miałem problem z ładowaniem po włączeniu świateł gubił ładowanie ale nie zawsze wymieniłem nawet alternator i prawie wykończyłem akumulatory, nie mówiąc wyłączającej się młocarni bo nie było odpowiedniego napięcia w instalacji. 
      Szukałem przyczyny dosyć długo jedynie na co się napotkałem grzebiąc to że po odłączeniu przewodów z D+ (wzbudzenie) było na nich napięcie 6,5V, sprawdziłem do kąd idą te przewody jeden prowadzi do kontrolki a drugi jest dla mnie zagadką  bo idzie do skrzynki pod silnikiem a tam połączony jest do przekaźnika k45 odpowiadającego za alarm biegu wstecznego, jedno z drugim nie ma nic wspólnego, przewód D+ wchodzący do przekaźnika otwiera (lub po prostu przechodzi) i wychodzi masą przez to jest spadek napięcia na wzbudzeniu po odłączeniu przekaźnika napięcie to okolice 12V. Czyli wszystko porządku 
      Na razie mam ładowanie na światłach również, zamontuje jeszcze woltomierz w kabinie.  Ciekami mnie ten dodatkowy przewód D+ czy ktoś pomylił się w fabryce ? wygląda jak te oryginalne przewody  czy może do czegoś to jest?
       
      Stąd moje pytanie do posiadaczy takich kombajnów czy też macie dwa niebieskie cienkie przewody wychodzące z D+ na śrubce m5 przy alternatorze?
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v