Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w temacie

Wczoraj przechodzę obok MTZ - ta a pod nim mokro.

Stwierdziłem, że to płyn z układu chłodzenia i po wstępnych oględzinach wypatrzyłem, że leje się z pompy a dokładnie z tej dziurki pod spodem, więc puścił uszczelniacz. Gdy silnik pracuje nie leje się ale po zgaszeniu widać jak się sączy powoli. Póki co pewnie spuszczę płyn i zaleję wodą ale pytanie na przyszłość - czy dużo jest roboty żeby to zrobić? Trzeba ściągać chłodnicę?

Opublikowano

Niestety ale trzeba ściągnąć chłodnicę my jak mieliśmy MTZ to tak było że po tygodniu ten wyciek sam ustał tylko jeździliśmy bez korka.

Opublikowano

Jak kupiłem mojego to po jakimś czasie jak mrozy pusciły stał zalany wodą w garażu i była kałuża. Ale wtedy go odpaliłem pojeździłem i narazie suchutko samosie naprawiło jak narazie. A czy to nie dziurka czasem na smarowniczke?

Opublikowano

Ale tam nawet gwintu nie ma to jest właśnie dziura żeby woda miała gdzie uciec

Opublikowano

tak, to jest dziurka którędy woda ma odpływać w razie gdy puści usczelniacz tak żeby nie poszła na łożyska...też tak obstawiam że jak pójdzie w ruch to mu przejdzie ale narazie nie mam dla niego zajęcia to stoi a przecież nie będę bez celu jeździł...wleję wodę bo płynu szkoda a jak mu nie przejdzie to pewnie jesienią się za to wezmę

Opublikowano

A mi jeden mechanik mówił że jak poleci z tej dziurki to ją zalepić klejem 2 składnikowym i jeździć. Tylko mówił mi w odniesieniu do pompy w silniku perkinsa. Ale zasada dziurki ta sama żeby płyn uciekał jak puści uszczelniacz.

Opublikowano

Odgrzewamy kotleta :-D

Pompa dopiero teraz padła, tzn jeszcze by pewnie pochodziła gdybym nie zdjął paska. Zdjąłem go żeby się dostać do poduszki silnika i zostawiłem na dwa dni, po tym czasie kałuża pod ciągnikiem. Okazało się, że jest spory luz na łożyskach więc pompa do wyjęcia i regeneracji. Niestety w sklepie nie idzie dostać uszczelniacza więc kupiłem nową, zamiennik za 90zł. 

Dla potomnych - nie trzeba wyjmować chodnicy żeby wymienić pompę. Ja miałem odkręconą sprężarkę, odkręciłem wiatrak i osłonę wiatraka z jednej strony, pompę z wiatrakiem przesunąłem w bok tak, że wiatrak wszedł pod osłonę i wtedy pompa minęła się z korpusem silnika i już była moja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v