arni251

Problem z przednim kołem,.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
arni251    5

Witam mam belarusa 820, dziś jadąc polem zablokowało mi przednie lewe koło, jakoś powoli dojechałem do domu odkręciłem ten dekielek na chyba 6 srub na klucz 12 i tam są dwa tryby, jeden idzie z osi a drugi wpada do całej tej przekładni od koła. Gdzieś mi z tamtąd uciekł olej i zaczęło już szlifować ten tryb co wychodzi z osi. I teraz nie wiem co było przyczyną blokowania koła, myyślę że zatarło sie jakieś łożysko ale gdzie one są i jakie??Jutro bede rozbierać całosc i coś muszę znaleść. Więc prosze o podpowiedzi od czego tam zacząć żeby nie rozbierać tego co nie trzeba. Dzieki.


Jak coś robić to robić to dobrze!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    799

Odkręć koło a potem pokrywą zwolnicy. Wtedy będziesz miał wszystko na górze i zobaczysz jak to wygląda.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    27

zobacz, czy nie rozwalło co wałka atakującego w mechanizmie różnicowym


wiem co czynię i moje czyny określają to, kim jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

konopek00    0

u mnie sąsiada w mtz 1025 łozysko na ataku poszło:9 musiał wywalić całe tryby i wszystko nowe.nistety blokada mu poszła ;(


Ursus c-360
Ursus c-330
Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    799

Jeżeli poszedł uszczelniacz na pionowym wałku w przekładni kątowej to myślę że syf poleciał do zwolnicy. Żeby wióry z kątowej dostały się do dyferencjału musiały by się rozlecieć dwa uszczelniacze na półośce a nawet wtedy było by to prawie niemożliwe.

 

Wygląda kolego na to że rzadko sprawdzasz stan płynów. Polecam robić to częściej.

 

 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arni251    5

Słuchajcie a jak wyciągnąć te półosie???


Jak coś robić to robić to dobrze!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    244
Napisano (edytowany)

Prawdopodobnie masz takie luzy na łożyskach, że zęby koła talerzowego nachodzą na zęby dolnej zębatki w zwolnicy.

- podnosisz przodek

-odkręcasz koło, odkręcasz błotnik z wąsem od wspomagania -będzie wygodniej

-odkręcasz dekiel zwolnicy, wyleci olej lub substancja olejopodobna, przyjrzyj się na stan zębów koła talerzowego i niestety trzeba wymiemić wszystkie łożyska

-odkręć 4 z 6 śrub przy przekładni kontowej, powinna opaść reszta zwolnicy

-odkręć 2 pozostałe, teraz tuleję z wałkiem pionowym trzeba wybić

w korpusie tulei przy zębatce są 2 śruby na śrubokręt trzeba je wykręcić, wybić ośkę z łożyskami, wymień łożyska, pozostałe w korpusie uszczelniacze wymień

-pozioma ośka jest zabezpieczona podobnie wkrętem z kontrą w korpusie, wykręć i wyciągnij oś z łożyskami, łożyska wymień, uszczelniacz w korpusie też. Przy składaniu zwróć uwagę na podkładki dystansowe. Drugie koło też do remontu. Warto sprawdzi też luzy na łożyskach wałka atakującego w dyferencjale (to ten dokręcany do wałka), też daje takie objawy.

Edytowano przez agromatik

"Bóg nienawidzi tego, co sobie robimy w jego imieniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arni251    5

Zrobiłem wszystko tak jak kolega wyżej powiedział i tak, puścił uszczelniacz i wyciekł olej z przekładni kątowe wtedy zatarło sie łożysko górne na wałku pionowym i przyblokowało wałek i tym samym hrupnęło pare zębów na trybie wałka poziomego i rachunek taki- wałek poziomy 125zł, dwa łożyska po 31zł, dwa uszczelniacze po 4zł i 5 litry oleju za 5 dych i cały dzień bawienia sie w smarach bezcenne.


Jak coś robić to robić to dobrze!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    799
Napisano (edytowany)

Dwa dni temu wymieniałem oringi w zwrotnicach i kasowałem luz na jednym kole... faktycznie babranina w smarze jest bezcennym doświadczeniem he he.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Bartek12321
      Po remoncie silnika i głowicy słychać głuche stuki na pierwszym cylindrze tłok nie uderza w zawory Czy ktoś już może coś takiego przerabiał wtryskiwacze po regeneracji pompa również
    • Przez wkacperw
      Mam pytanie czy mtz 82 jest dobrym wyborem do paszowozu? Obecnie mam ursusa c360 i odczuwam lekki brak mocy. Mieszmy około 2000kg.
    • Przez sunday
      Witam
      Mam pytanie odnośnie rozmiaru kół w MTZ 820, czy jeśli na tył założę 18.4xR34 a na przód 13.6xR20 to mi to się zgra i nie będzie problemów z napędem???
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.