Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pamiętam z dwa lata temu latem, zrywałem ściernisko gruberem a tu patrze , gościu gdy mnie tylko zobczył zatrzymał i kiwa ,żeby podjechać. Wychodzę gościu wali mi przed oczy legitymację PIP , no dobra zaczął coś tam nawijać a czy apteczka jest i gaśnica ,a i pytał się co to za maszyna jest i czy potrzebny jest WOM :) . Na końcu stwierdził ,że to taka akcja informacyjna dla rolników , żeby przeestrzegali BHP , dał jakieś ulotki i dowidzenia.

Opublikowano

A na co może sobie pozwolić pracownik PIP w indywidualnym/rodzinnym gospodarstwie rodzinnym gdzie nie są zatrudnione żadne osoby? Podczas normalnej wizyty, a nie po jakimś wypadku itp. Tak żeby jasność była....

Opublikowano (edytowane)

Wypadki są i będą, zachowanie porządku i zasad BHP na pewno je minimalizuje (jestem za przestrzeganiem zasad BHP), ale jeżeli mamy do czynienie z nietrzeźwym operatorem/pracownikiem to już jest inna historia jest to moim zdaniem "umyślne" spowodowanie zagrożenia.

 

Lepiej zapobiegać niż później mówić a żebym ...... .

Edytowane przez Sadek
Opublikowano

Co do nietrzeźwych to już miałem raz wesoło;) Przy sianie "pomagał" sąsiad, po którymś kursie jak wysypywałem siano koło dmuchawy wciągnęło mu widły i prawie jego... Jak wysiadłem z ciągnika to normalnie gorzelnia - jak zaczynał 4-5 przyczep wcześniej był trzeźwy. Wystarczyło że zapłaciłem z góry... Co do BHP to też jestem za przestrzeganiem ale czasami nie ma jak bo zbytnio to prace utrudnia i nie zastępuje zdrowego rozsądku - wystarczy popatrzeć niż się bal zrzuca lub np wyłączyć maszynę niż się do niej zagląda. Osobiście to nawet odwagi nie mam nad wałkiem z osłoną przechodzić a co dopiero coś przy maszynie robić. Albo np na 1 z 2 kontówek nie mam osłony co też niestety musi tak być bo czasem czegoś nie da się z osłoną zrobić i po to ta 2. Jak się da coś zabezpieczyć to wole to mieć zabezpieczone. Drabine też np wole mieć nowa niż się na niej zabić.

 

Ale np doczepianie się do tego że nie ma "tablicy" załóż okulary podczas szlifowania i instrukcji to mnie jakoś nie przekonuje do sensu takich kontroli. Albo braku oznakowania miejsca gdzie siano zrzucam i najlepiej aby go jeszcze ogrodzić barierkami - tylko po 1 kto ma co do łażenia po oborze jak nie mam pracowników a po 2 to co komu siano luzem zrobi? No i pytanie co powiedzą na takie barierki krowy;)

Opublikowano

no u nas u sąsiada też był taki wypadek że sąsiad był po kilku głębszych i belki układał na przyczepie była tam chyba 3 warstwa jakoś się poślizgnął czy coś i pierdyknął na dyszel od przyczepy ale na szczęście tylko złamał klika żeber i rękę a mogło się skończyć znacznie gorzej (ja też jestem za BHP) i staram się przestrzegać zasad :)

Opublikowano

co do okularów przy kątówce/flexie czy jak to zwał - prawie zawsze zakładam nawet do kosy spalinowej zakładam. Do wiertarki raz nie założyłem - gorący opiłek poleciał na otwarte oko - wizyta u okulisty i opatrunek przez 2-3 dni i rzucanie ku, hu itp.

Opublikowano

No zakładanie to tak;) To raczej bez tego nie ma mowy zbytnio o całych oczach;) Niby opiłki lecą gdzie indziej a jeden się od czegoś odbije i akurat w oko trafi. Ale czepianie się tego że nie mam tam odpowiedniej tabliczki już się zakrawa na głupotę.

Opublikowano

Wypadki są i będą, zachowanie porządku i zasad BHP na pewno je minimalizuje (jestem za przestrzeganiem zasad BHP), ale jeżeli mamy do czynienie z nietrzeźwym operatorem/pracownikiem to już jest inna historia jest to moim zdaniem "umyślne" spowodowanie zagrożenia.

 

Lepiej zapobiegać niż później mówić a żebym ...... .

 

ku przestrodze..... przeczytajcie ten artykuł - wypadek i śmierć rolnika z mojej okolicysad.gif

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v