Piotrek14

prace bez obciążników

Polecane posty

Piotrek14    218

w mojej 60 - tce oddaję cały przedni podnośnik bo dla mnie był bez użyteczny (ważył więcej niż obciążniki) był pod całym ciągnikiem , w przodzie miał 2 małe siłowniki , był podłączony pod to wejście gdzie podczepia się wywrotke , według mnie był bez sensu zrobiony , ponieważ jak się go podnosiło (z 20 s.) ale potrafił się naprawde długo opuszczać)

moje pytanie takie: czy jak nie będe miał żadnego dodatkowego obciążenia w przodzie , czy to przeszkadza np. w oraniu (mam dwu skibuwke) ? lub w innych pracach polowych ?


Droga do przyszłości jest zawsze w budowie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filip94lemken    119

360 niema napedu na przednia os wiec nacisk nic nieda, a do prac polowych to niema potrzeby u mnie sieje nawoz bez obciazenia i w siewniku ma 500 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    535

przeszkadzac może, ale skąd mamy wiedziec ile ważą maszyny które chcesz do niego zaczepic?


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piotrek14    218

chodzi mi o to że czy może mieć gorszą przyczepność podczas skręcania np. z pół tonową maszyną ?


Droga do przyszłości jest zawsze w budowie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    799

Na pewno skręcanie z uniesioną maszyną będzie mniej efektywne bez balastu niż z. A poza tym faktem to nie przydają się one do niczego innego. Więc spróbuj jak ci pójdą nawroty. Jak dobrze to nic nie zakładaj i tyle.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek14    218

dziś przyjechali po ten podnośnik o 7 rano , po śnadaniu wytestowałem go z pełną skrzynią obornika , nie ma dużej różnicy , lecz mała jest


Droga do przyszłości jest zawsze w budowie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek1992    35

Lepiej załóż obciążniki bo jak będziesz orał to cie będzie ściągać, u mnie też tak było jak ściągnąłem obciążnik


Sprzęt rolniczy Zetor 7211 -U-R-S-U-S- C-360 Władymirec T25A2+tur
Massey Ferguson 186 Anna Z-644
Hesston 5540

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Przednie obciążniki nie są tak koniecznie. Podczas orki MF 255 u mnie delikanie ściąga i też nie mam obciążników, ale jakoś idzie. Jedynie przy większym opryskiwaczu będzie się lekko kręciło kierownicą (tak jak ze wspomaganiem :lol: ) no i pod podjazdy na wzniesienia może trochę podrywać. Dużo zależy od terenu w jakim pracuje. U mnie było takie jedno pole, gdzie górka była dość spora (niby piach, bo V klasa, ale Mf 255 w 3 skibach w głębokiej orce na full obrotach czuł trochę) to tam przy opryskiwaczu 300l delikatnie podrywało przód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek14    218

u mnie na polu nie ma żadnych gór , sam równy teren , mam dwu - skibówke , obrsykiwacza nie mam ;P


Droga do przyszłości jest zawsze w budowie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dwadziescia kilka lat orałem pługiem 3-skibowym 60-tką bez przednich obciążników,jeżeli pług jest dobrze ustawiony to możesz zdjąć ręce z kierownicy i nie ma prawa go sciągać w bok ani napinać łańcuchów.W ogóle z maszynami typowymi do 60-tki nie było większych problemów aczkolwiek z tymi cięższymi trzeba trochę uważać zwłaszcza na drogach publicznych zakrętach, przejazdach przez bruzdy itp.ale za to dużo lżej się kręci i o łożyskach w przednich kołach nie wiedziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Adammmmm
      Zaczynamy nowe życie. Będę potrzebował trochę porad od was panowie 
       



    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Adammmmm
      Witam
      Mam taki problem w perkinsie a mianowicie jechał i zgasł po wymianie filtra i pompki odpowietrzenie że zapalił ale nie mial takiej mocy jak powinien mieć  . Po odpowietrzenie jak chodzil przez śrubki odpowietrzającego chodzi lepiej ale nadal nie ma takiej mocy jak powinien mieć słychać że przerywa . Może ktoś coś podpowie ( w tej chwili pale go na butelce z ropa bo miałem troszkę zatkany kranik. ) 
    • Przez Mateusz_6340
      Witam mam problem w ursusie c362. Chodzi o to, że od pewnego czasu przy włączaniu wom był zgrzyt, z czasem coraz większy. Aż w końcu ledwo udało się włączyć wiem, bo był okropny zgrzyt i teraz jest włączony od kilku miesięcy, bo nie dało się włączyć. Czy to może być wina sprzęgła? Bo pod ciężarem przy delikatnym ruszaniu ciągnik poszarpuje i przy zmianie biegu z 4 na 5 sprzęgło się lekko ślizga. Dziękuję za pomoc.
    • Przez Lesieks
      Witam Mam problem posiadam ursusa c360 przeszedł kapitalny remont silnika ponieważ stał 10 lat nie ruszany i wkońcu się za niego wzieliśmy wszystko ładnie chodzi tylko problem sprawia podnośnik mianowicie mówiąc podnosi on tylko do połowy myślałem że to przez to że mało oleju więc postanowiłem dolać i stan zgadza się z miarką i nie wiem czego to przyczyna że podnosi do połowy i dobrze trzyma ale dlaczego nie do końca ? Jeszcze jak biore wajche na całkowite opuszczanie to on zaczyna pomału bez niczego uczepionego podnoscić do samej góry i to jak wajcha jest na obniżaniu z maszyną tak nie podniesie ale na pusto i z wajchą na pozycji opuszczania podnosi do końca. Dziadek ma też c360 i kiedyś mu się zacioł podnośnik i podnosił do połowy wtedy odkręcił rozdzielacz i gdzieś wcisnoł śrubokręt że coś przeskoczyło po czym działał normlanie. Ja jeszcze nie odkręcałem podnośnika nie wiem jaka jest przyczyna dlatego proszę państwa o pomoc. Powtarzam ciągnik stał 10 lat zrobiony cały silnik ale do pompy nie było zaglądane 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.