Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Mucha

MTZ gaśnie

Polecane posty

Mucha    5

Mam problem z MTZ 82 a dokładniej nigdy z nim nie było problemów i co miałem to zrobiłem ale dzisiaj było inaczej. Odpaliłem go tak jak zawsze i gdy chciałem przywieźć paszę do obory to tak gdzieś dziwną pracę silnika miał ale to było chwilowe potem ciężko wkręcał się na obroty i potem chodził tak jak by palił na 3 cylindry i w pewnym momencie mi zgasł i gdy chciałem go odpalić to silnik kreci już prawie łapie ale nie odpala i gdy mu pod pompowałem pompką paliwa to odpalił ale za parę minut znowu gasł i mam pytanie co może być tego przyczyną?? Filtry zbiorniki brudne??? czy co może być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

jak nim nie jezdziles dluzszy czas to moglo nawet paliwo przylapac ja tak mialem w swoim jak dopalilem to pochodzil chwile i zgasl i jak podpompowalem to znow pochodzil i znow zgasl wyjelem filtry a tam wytracila sie parafinai blokowala swobodny przeplyw paliwa a 2 opcja to jest taka ze filtry masz zapchane niezle a szczegolnie wstepnego oczyszczania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RycerzNocy    0

czy było powietrze w filtrze paliwa(odkręć śrubkę u góry na filtrze po pompuj i zobacz czy od razu wychodzi paliwo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1410    9

Przedmuchaj węze musi pomoc pewnie ze zbiornika zle ssie.U mnie podobnie bylo to z odstojnika dmuchnęlem i stalo git.Co opisales,wszystko bylo 1=1 u mnie.Jezeli nie to to gzies lapie powietrze.

Edytowano przez 1410

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

Mam problem z MTZ 82 a dokładniej nigdy z nim nie było problemów i co miałem to zrobiłem ale dzisiaj było inaczej. Odpaliłem go tak jak zawsze i gdy chciałem przywieźć paszę do obory to tak gdzieś dziwną pracę silnika miał ale to było chwilowe potem ciężko wkręcał się na obroty i potem chodził tak jak by palił na 3 cylindry i w pewnym momencie mi zgasł i gdy chciałem go odpalić to silnik kreci już prawie łapie ale nie odpala i gdy mu pod pompowałem pompką paliwa to odpalił ale za parę minut znowu gasł i mam pytanie co może być tego przyczyną?? Filtry zbiorniki brudne??? czy co może być

wymień przewody łączace zbiorniki z odstojnikiem ja to miałem jak zmieniłem na nowe to ood razu mu przeszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
momek    15

mi jak tak się działo to była wina za korka od baku był zbyt szczelny i nie puszczał powietrza do baku i jak ubywało ropy to się zawieszał zrobiłem większą dziurkę i śmiga bez problemu

a jak by ci miało paliwo przyłapać to weś kawałek łańcucha wsuń na 2 min do baku tak aby się zanużył w ropie i wyciądnij jak będziesz miał słabe paliwo to zrobią ci się takie sopelki na łańcuchu to znak że masz wode w baku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrcase85    1

ja miałem tak samo tylko mi się zamarzło w wężyku i ostojniku odkręciłem ostojnik i spręrzarką przedmuchałem cały układ paliwowy i było dobrze. pali od cyknięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

Podejrzewam że może to być tak jak kolega wyżej pisze mogło w wężyku przymarznąć i nie puszcza paliwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mucha    5

ojciec mi dzisiaj powiedział że zdjął ten przewód co idzie do zbiorników i kompresorem dmuchnął i przez 2-3 dni było dobrze i znowu to samo... Czyli według mnie są zawalone zbiorniki lub na złączce która łączy 2 przewody od zbiorników w jeden. I przewody są nowe tak że zapewne nie będzie wina przewodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

Miałem podobny problem kolego to pompka zasilająca ta ręczna była winna jak się ją odkręci to tam jest taki tłoczek który wchodzi w pompę paliwową prawdopodobnie zamiast wystawać jest wciągnięty do środka (mechanik mówił że przez to nie podaję paliwa czy coś takiego) kupiłem nową założyłem i wszystkie problemy zniknęły a wcześniej też wymieniałem przewody filtr paliwa i nic nie dawało rezultatu. Koszt tej pompki to coś około 100zł a wymiana to odkręcić parę śrubek... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

podobny problem miałem z MTZ 82TS i u mnie był filtr zapchany

proponuje najpierw wyczyścić filtr i pompę paliwową odpowietrzyć bo mogła sie zapowietrzyć jak stał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adaml61    0

ludzi zima ,parafina sie wytrąca .Przed zimom trzeba wyczyścić ostojnik ,wymienić filtry ,zimowe paliwo i nie będzie kłopotów,można dolać środka obniżającego temperaturę krzepnięcia paliwa najlepiej szwedzkiego .Jak tak się nie robi to się zimą ręce odmraża bo ropa marznie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bandzius14    0

Mi tak sie dosyc czesto dzialo i byla wina tylko zapchanego filtra dlatego warto sprawdzic w octojniku czy nie ma w nim zadnego syfu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Miałem podobny problem. U mnie przyczyna była taka: syf w baku, -30oC, oraz jazda na oparach (które w tej temp. były już soplami lodu). Dotankowałem i pojechał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesush    1

Moim zdaniem kolego i tak było u mnie to wina odstojnika i nie tego ze jest zapchany tylko nie trzyma uszczelka i łapie lewe powietrze. odkręć przewód zasilający odstojnik i zobacz czy paliwo leci jesli tak to zbiorniki ok. następnie wodkręć śrube odpowietrzającą filtr paliwa i pompuj pompką jeśli nie polec to wymien odstojnik na nowy taki jak w samochodach osobowych. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JUMZ95    0

Miałem ten sam problem z jumzem. Dopiero odkręcenie pompki pomogło. Odkręciłem te wężyki co od niej idą podpompowałem ąż zaczęło lecieć paliwo przykręciłem i chodzi luksio. BYŁO TO ZAPOWIETRZENIE jak chcesz temu zapobiec w przyszłości nie zostawiaj ciągnika pochylonego. ;)

Edytowano przez JUMZ95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jaka może być przyczyna że nie leci paliwo przelewem na wtryskiwaczach nawet przy pełnych obrotach....? Dodam że rurką która wraca od sekcji z powrotem do pompki zasilającej leci piana ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po odpaleniu puszcza co jakiś czas chmurę białego dymu. Jest po remoncie wymieniałem uszczelkę pod głowicą i regulowałem wtryski. Był wymieniany filtr paliwa i pompka ręczna paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas0830    0

Dzieję się to również na rozgrzanym silniku? Spadek mocy zaobserwowałeś? Mówisz, że regulowałeś wtryski, czyli mam rozumieć, że ustawiałeś kąt początku wtrysku, ale czy sprawdzałeś czy może aby one nie leją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Nie, masz rozumieć że sprawdzal wtryski czyli regulował ciśnienie rozpylenia i czy aby nie leją. Jak długo wogole tego MTZ masz Było kiedyś wszystko ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na rozgrzanym jest ok. Tylko odpalenie sprawia kłopot potem zaczyna być coraz lepiej. Na razie nic już nie robię. Wtryski zostały wyregulowane na 120 wcześniej było na 3 po 100 a na jednym 90. Być może podniesienie wartości do 120 spowodowało że nic nie leci przelewem. Dziś znalazłem miejsce zasysania powietrza przez układ paliwowy które wyeliminowałem i potem już palił lepiej, Chyba mu się paliwo cofało. Mam go 3 miesiące w polu jeszcze nim nie robiłem dlatego odpuszczam i czekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ten "remont" obejmował tylko wymianę uszczelki pod głowicą? A z tego, że nie leci paliwo przelewami to możesz się tylko cieszyć, bo masz szczelne wtryskiwacze. Zresztą sowieckie wtryskiwacze znane są z tego, że nie leją przelewami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez wieslawa_olo
      WItam. Planuje sprzedać ciągnik MTZ 82 TS i zakupić coś zachodniego. Interesuje mnie ciągnik o mocy 100km. Nie wiem czy lepiej kupić 4cyl + turbo czy lepszy 6cyl bez turbo który jak myśle miałby większy zapas mocy. Zastanawiam się nad dwoma maszynami: Case 5130 a Renault Ares 550 RX. Chciałbym usłyszeć kilka opini od osób posiadających takie ciągniki. Na co trzeba zwracać uwagę przy zakupie. Czym różnią się te Case maxxtrack, magnum, pro i plus? Podobno są dobre tylko trzeba zwracac uwagę na pompe. A na co zwrócić uwagę w Renault? Jak ktoś chce sie przesiąść ze wschodu na zachód to jest sporo nowych rzeczy do wzięcia pod uwage. Ciągnik na 20h, staltech U170 4 skiby, agregat agrofactory 3,4m,  taleerzówka bomet 3,15m.  Wystawiłem już MTZ na olx i liczę że uda się poczynić jakąś zmianę. Czekam na odpowiedzi.

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez krzys79
      Witam
       
      Mam problem i może ktoś z was wie jak go rozwiązać, mianowicie posypało mi się łożysko wału koła tylnego w ciągniku MTZ 82 i nie wiem jak się dobrać do skrzyni. Jak kupowałem łożysko w sklepie, sprzedawca powiedział mi, że muszę wymontować siedzenie, zbiorniki i siłownik podnośnika, ale chce się upewnić, bo może ktoś z was miał taki problem lub po prostu wie jak się tam dostać. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i radę na ten temat.
       
      Pozdrawiam
    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
×