Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem z MTZ 82 a dokładniej nigdy z nim nie było problemów i co miałem to zrobiłem ale dzisiaj było inaczej. Odpaliłem go tak jak zawsze i gdy chciałem przywieźć paszę do obory to tak gdzieś dziwną pracę silnika miał ale to było chwilowe potem ciężko wkręcał się na obroty i potem chodził tak jak by palił na 3 cylindry i w pewnym momencie mi zgasł i gdy chciałem go odpalić to silnik kreci już prawie łapie ale nie odpala i gdy mu pod pompowałem pompką paliwa to odpalił ale za parę minut znowu gasł i mam pytanie co może być tego przyczyną?? Filtry zbiorniki brudne??? czy co może być

Opublikowano

jak nim nie jezdziles dluzszy czas to moglo nawet paliwo przylapac ja tak mialem w swoim jak dopalilem to pochodzil chwile i zgasl i jak podpompowalem to znow pochodzil i znow zgasl wyjelem filtry a tam wytracila sie parafinai blokowala swobodny przeplyw paliwa a 2 opcja to jest taka ze filtry masz zapchane niezle a szczegolnie wstepnego oczyszczania

Opublikowano (edytowane)

Przedmuchaj węze musi pomoc pewnie ze zbiornika zle ssie.U mnie podobnie bylo to z odstojnika dmuchnęlem i stalo git.Co opisales,wszystko bylo 1=1 u mnie.Jezeli nie to to gzies lapie powietrze.

Edytowane przez 1410
Opublikowano

Mam problem z MTZ 82 a dokładniej nigdy z nim nie było problemów i co miałem to zrobiłem ale dzisiaj było inaczej. Odpaliłem go tak jak zawsze i gdy chciałem przywieźć paszę do obory to tak gdzieś dziwną pracę silnika miał ale to było chwilowe potem ciężko wkręcał się na obroty i potem chodził tak jak by palił na 3 cylindry i w pewnym momencie mi zgasł i gdy chciałem go odpalić to silnik kreci już prawie łapie ale nie odpala i gdy mu pod pompowałem pompką paliwa to odpalił ale za parę minut znowu gasł i mam pytanie co może być tego przyczyną?? Filtry zbiorniki brudne??? czy co może być

wymień przewody łączace zbiorniki z odstojnikiem ja to miałem jak zmieniłem na nowe to ood razu mu przeszło

Opublikowano

mi jak tak się działo to była wina za korka od baku był zbyt szczelny i nie puszczał powietrza do baku i jak ubywało ropy to się zawieszał zrobiłem większą dziurkę i śmiga bez problemu

a jak by ci miało paliwo przyłapać to weś kawałek łańcucha wsuń na 2 min do baku tak aby się zanużył w ropie i wyciądnij jak będziesz miał słabe paliwo to zrobią ci się takie sopelki na łańcuchu to znak że masz wode w baku

Opublikowano

ja miałem tak samo tylko mi się zamarzło w wężyku i ostojniku odkręciłem ostojnik i spręrzarką przedmuchałem cały układ paliwowy i było dobrze. pali od cyknięcia

Opublikowano

ojciec mi dzisiaj powiedział że zdjął ten przewód co idzie do zbiorników i kompresorem dmuchnął i przez 2-3 dni było dobrze i znowu to samo... Czyli według mnie są zawalone zbiorniki lub na złączce która łączy 2 przewody od zbiorników w jeden. I przewody są nowe tak że zapewne nie będzie wina przewodów.

Opublikowano

Miałem podobny problem kolego to pompka zasilająca ta ręczna była winna jak się ją odkręci to tam jest taki tłoczek który wchodzi w pompę paliwową prawdopodobnie zamiast wystawać jest wciągnięty do środka (mechanik mówił że przez to nie podaję paliwa czy coś takiego) kupiłem nową założyłem i wszystkie problemy zniknęły a wcześniej też wymieniałem przewody filtr paliwa i nic nie dawało rezultatu. Koszt tej pompki to coś około 100zł a wymiana to odkręcić parę śrubek... pozdrawiam

Opublikowano

ludzi zima ,parafina sie wytrąca .Przed zimom trzeba wyczyścić ostojnik ,wymienić filtry ,zimowe paliwo i nie będzie kłopotów,można dolać środka obniżającego temperaturę krzepnięcia paliwa najlepiej szwedzkiego .Jak tak się nie robi to się zimą ręce odmraża bo ropa marznie .

Opublikowano

Miałem podobny problem. U mnie przyczyna była taka: syf w baku, -30oC, oraz jazda na oparach (które w tej temp. były już soplami lodu). Dotankowałem i pojechał.

Opublikowano

Moim zdaniem kolego i tak było u mnie to wina odstojnika i nie tego ze jest zapchany tylko nie trzyma uszczelka i łapie lewe powietrze. odkręć przewód zasilający odstojnik i zobacz czy paliwo leci jesli tak to zbiorniki ok. następnie wodkręć śrube odpowietrzającą filtr paliwa i pompuj pompką jeśli nie polec to wymien odstojnik na nowy taki jak w samochodach osobowych. pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Miałem ten sam problem z jumzem. Dopiero odkręcenie pompki pomogło. Odkręciłem te wężyki co od niej idą podpompowałem ąż zaczęło lecieć paliwo przykręciłem i chodzi luksio. BYŁO TO ZAPOWIETRZENIE jak chcesz temu zapobiec w przyszłości nie zostawiaj ciągnika pochylonego. ;)

Edytowane przez JUMZ95
Opublikowano

Dzieję się to również na rozgrzanym silniku? Spadek mocy zaobserwowałeś? Mówisz, że regulowałeś wtryski, czyli mam rozumieć, że ustawiałeś kąt początku wtrysku, ale czy sprawdzałeś czy może aby one nie leją?

Opublikowano

Na rozgrzanym jest ok. Tylko odpalenie sprawia kłopot potem zaczyna być coraz lepiej. Na razie nic już nie robię. Wtryski zostały wyregulowane na 120 wcześniej było na 3 po 100 a na jednym 90. Być może podniesienie wartości do 120 spowodowało że nic nie leci przelewem. Dziś znalazłem miejsce zasysania powietrza przez układ paliwowy które wyeliminowałem i potem już palił lepiej, Chyba mu się paliwo cofało. Mam go 3 miesiące w polu jeszcze nim nie robiłem dlatego odpuszczam i czekam.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ten "remont" obejmował tylko wymianę uszczelki pod głowicą? A z tego, że nie leci paliwo przelewami to możesz się tylko cieszyć, bo masz szczelne wtryskiwacze. Zresztą sowieckie wtryskiwacze znane są z tego, że nie leją przelewami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?

    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?


    • Przez apkus
      Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v