Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

dokładnie że przed naszym wejściem do UE były ursuski i zetorki a teraz co to nie ja bo dostałem zwroty i wielki Bamber jestem

 

a do ciebie MECHANIZATOR , nie uważam siebie za małego gospodarza mając 45 ha a park maszynowy też nie odbiega od dużych gosp wszystkie maszyny potrzebne mam i technicznie wedle postepu technicznego jak Ci co nabyli je z Prowu

Edytowane przez krzysiek55555666
Opublikowano

moj ojciec na ten przyklad same juz w 97 roku zakupil, MF i kombakn claasa w 2001, 2004 rok zmienil az tyle, ze trzeba bylo 22% wiecej za maszyny placic ;)

 

tutaj nie chodzi o chwalenie sie czy zalenie, tylko o to, ze sie dalo isc z postepem normalnie.

Opublikowano

Panowie po mojemu to nie o to chodzi... Opłacalność jest albo jej nie ma, nie ważne czy jesteś rolnikiem, fizykiem czy hydraulikiem. Dziś liczy się skala produkcji. Niestety dziś patrzą na ilość nie na jakość. Nie ważne czy towaru czy usługi... Ten kto przejął po tatusiu kilka lat temu kilkadziesiąt czy kilkaset hektarów nie zrozumie tego co ma 7ha kocha ziemie i chce z niej żyć tak jak jego ojciec, dziadek itd. Smutne ale niestety , w mojej wsi 20 lat temu było 50 gospodarzy, dziś jest 20 . A co będzie za kolejne xx lat?

Opublikowano

Jeśli chodzi o trzodę chlewną to w dzisiejszych czasach liczy się i ilość i jakość. Kiedyś miałem okazję się o tym przekonać jak przyjechali do mnie po świnie z ubojni i przez pomyłkę wpisali mi cenę taką jaka wynegocjował większy rolnik u którego również brali świnie(120sztuk) to zamiast 5,4 za klasę E dostałem 5,7(w przeliczeniu na wagę żywą 4,7+VAT) a w skupie bym za nie dostał 3,7 czyli o złotówkę mniej...

Duży może więcej...

Opublikowano

moj tata przejal po swoim tacie 20 ha, inni z mojej wioski tez przejmowali po 20 ha i dzis - pracuja u mojego taty ;)

 

ja tez przejmuje 20 ha i tez chce z nich sie utrzymac i w miare mozliwosci rozwijac swoje gospodarstwo.

Opublikowano

Wytłumaczcie mi jedną rzecz, dlaczego inne grupy takie jak lekarze, prawnicy, nauczyciele, weterynarze i wiele wiele innych dużo lepiej zarabiających zawodów głośno i wyraźnie domaga się podwyżek przez strajki i jest O.K. Tymczasem kiedy rolnik odezwie o lepsze traktowanie to jest "burok" pomijam tutaj skuteczność takiego strajku, bo myślę że tak czy siak nic by to nie dało. Popatrzcie na francuskich rolników gospodarzą o niebo lepszych warunkach niż my i mają śmiałość dopominać się o lepsze traktowanie, strajkują przy czym robią taki rozpieprz że nam to się w głowie nie mieści i nikt jakoś od buraków ich nie wyzywa.

Opublikowano

binek kwestia tylko taka że we francji rolników jest 10 razy mniej niz w polsce - w PL z rolnictwa utrzymuje się 20% ludnosci (statystycznie) a we francji ok 2% ludności

 

druga sprawa to taka ze inne zawody strajkują ale tylko dlatego ze np te które wymieniłes są na garnuszku budrzetowym i jak się upomna to moga coś wywalczyć bo tutaj od rządu zależy ich poziom dochodów - a w rolnictwie to nie rząd a rynek dyktuje ceny - słyszałes moze o strajkujacych włascicielach stacji benzynowych ?? albo właścicielach punktów gastronomicznych ??

Opublikowano

Dobrze w takim razie wściekłość francuzów powinna być 10 razy większa ponieważ dużo, dużo większe subwencje niż nasze idą tylko do 2% społeczeństwa. Druga sprawa owszem nie widziałem strajkujących właścicieli stacji benzynowych czy lokali gastronomicznych, ale widziałem kierowców ciężarówek, górników, stoczniowców. Jeszcze jedno Francuscy rolnicy też nie należą do budżetówki a jednak strajkują i jak to wytłumaczyć?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

dokładnie że przed naszym wejściem do UE były ursuski i zetorki a teraz co to nie ja bo dostałem zwroty i wielki Bamber jestem

 

a do ciebie MECHANIZATOR , nie uważam siebie za małego gospodarza mając 45 ha a park maszynowy też nie odbiega od dużych gosp wszystkie maszyny potrzebne mam i technicznie wedle postepu technicznego jak Ci co nabyli je z Prowu

 

 

jeśli dobrze zrozumiałem to Cie pojechał, że jakby nie było MGR, to byś cienko piszczał, bo nie dostałbyś zwrotu za zakupiony sprzęt <lol>

 

albo nawet dalej miałbyś Ciapka, bo nie miałbyś za co kupić

 

Było trzeba brać ziemię jak była za psi grosz a nie teraz lamentować...

 

Wiesz...ojciec przed 2004r miał takie maszyny :

Same Titan 190 - 96r

Same Explorer - 2001r

Ursus 1614 x2 - 1996r

Forschmit E-517 x2 - roczników nie pamiętam

Class Mega 208 - 2001r

Kverneland PS-100 6skib

Kverneland EM jakiś tam starszy model 4 skiby

Agregat Unia Kombi 6m

i wiele innych maszyn które słóża do dziś...dlatego nie bardzo rozumiem takich ważniaków jak Wy, którzy twierdzą, że wieksi rolnicy kupuja maszyny nowe tylko dlatego że jest dotacja z Unii..Wszystkei wyzej wymienione były kupowane bez zadnych dotacji.

Opublikowano

erni ale co to wnosi do tematu ??

 

przecierz Hubert napisał ze zanim ktokolwiek w PL pomyslał o programach unijnych on juz miał zachodni sprzet

 

w gospodarstwie w którym do niedawna pracowałem ciagnik JD był kupiony w 1997 roku razem z pługiem Kuhna a kombajn JD w 1996

 

w mojej okolicy ciagniki zachodnich firm zaczęły pojawiać się juz około 1995 roku - np w byłym kombinacie do którego należał PGR w mojej wsi w 1996 roku kupiono ciagnik MF 8160 z siewnikiem Horsha a w rok pózniej dwa kombajny MF 36 - a w wiekszosci duzych gospodarstw w okolicy w tym okresie zaczeły pojawiac się kombajny i ciagniki zachodnich firm Fendt Claas JD MF NH itd

Opublikowano

@HubertOjdana-sorry ale jak piszesz o czasach w których można było brać ziemię za bezcen to chciałbym jedynie przypomnieć że taka ziemia z reguły była sprzedawana tzw. krewnym i znajomym królika (znam naprawdę sporo takich przykładów)-może u Ciebie było inaczej-ale to raczej byłby wyjątek potwierdzający regułę.

Opublikowano

Znam sporo osób u których poziom inteligencji a dokładniej rzecz biorąc stopień udzielania "dobrych rad" zaskakująco wzrósł po nagłym (i najczęściej spodziewanym ;) ) wzbogaceniu się-jak to mówią-punkt widzenia zależy od punktu siedzenia-niektórzy z nas,nawet tu na forum cierpią na taki głód ziemi że cieszyć się tylko należy iż żyjemy w czasach w których żyjemy-dawniej z pewnością najechaliby zbrojnie uboższego sąsiada-bo po co małorolnemu hektary ?:P

Opublikowano

@Mechanizator-powiedz mi czy ja jestem jakiś nienormalny że nie odczuwam tzw."parcia na portfel"-w naszych czasach osoba która chce sobie spokojnie żyć z paru hektarków traktowana jest jak jakiś zaprzaniec,zakała ludzkiego rodu (bo nie chcce za półdarmo oddać swojego dorobku dorobkiewiczowi ;) )-jeżeli żyje sobie spokojnie to nie można zostawić go w spokoju ?-mam 100 ha ale potrzebuję do szczęścia jeszcze 5 hektarów owego sąsiada-nieszczęśnika ?A potem mając owe 105 ha zwracamy załzawione (z nieszczęścia-bo co tylko 105 ha ) oczka na następnego ?Tfu-postęp,psiamać :P .

Opublikowano

wiesz - jak dla mnie to możesz żyć sobie z jednego hektara na którym bedziesz uprawiał marchewke - jesli ci to odpowiada i jeśli jesteś w stanie się z tego utrzymać - rozchodzi się tylko o to że rynek nie dostosuje się do tego rolnika z 5 ha bo on sobie chce pod lasem spokojnie żyć - więc no niestety taka rzeczywistość - która nie rozpieszcza nikogo

 

tak na marginesie jak juz zaczeliśmy ten temat - tak psioczycie przy każdej mozliwej okazji na nieboszczke komune ale za jej czasów jak ktośmiał 5-10 ha to z takiej powierzchni wychował trójkę dzieci było go stać na wysłanie ich na studia i jeszcze sobie dom wybudował w którym mieszka do dzisiaj i miał możliwośc żeby sobie spokojnie zyć na skraju lasu z dala od tej całej telewizyjnej cywilizacji - moze nie wszyscy ale spora wiekszość - chcieliście kapitalizmu to macie w czystej XIX wiecznej formie (no z małą modyfikacja zniesiono pańszczyznę)

Opublikowano

Ależ ja właśnie o tym piszę !-jeżeli taki ktoś daje sobie radę to po co go zaraz straszyć niewidzialną ręką rynku ?-ja tylko piszę o tych nienasyconych-tym którym zawsze mało-przecież mam tu w okolicy też sporo takich-paszę kupują bo nie mają z czego krów wykarmić a i tak muszą mieć tych w/w najwięcej we wsi.

Opublikowano

no więc skoro na tych 5 ha sobie gospodaruja to ja do nich nic nie mam - wkur..a mnie tylko ktoś kto godzi się na takie gospodarowanie a pozniej chce wielkie strajki urządzać

 

co do głodnych ziemi "obszarników" takie cos było jest i będzie poczytajcie sobie chociażby "Chłopów" Reymonta - XIX wiek Maciej Boryna najbogatszy Chłop we wsi ale sie oglądał za morgami Jagny (no i za Jagną zresztą też)

Opublikowano

Panowie!!!

 

Polskiemu rolnikowi się nie dogodzi!!!

Widzę to nie tylko na forum ale na własnym podwórku. Jak mleko wychodziło niecałe 80gr to ojciec mówił że chociaż 1zł, a teraz jak jest 1,1zł to chociaż 1,2 itd tak samo jest ze świniakami i z każdą inną dziedziną produkcji.

Ja rozumiem, że każdy chce jeździć dobrym sprzętem mieszkać w pałacu a najlepiej żeby ludzie na niego robili.TAK SIE NIE DA!!! A strajk nic nie zmieni.

Mamy takie czasy a nie inne i trzeba sie dostosować. Jeżeli ktoś ma 15ha i utrzymuje 70 sztuk bydła lub 1000 świń nie wypominajcie mu tego. Jeżeli jemu sie to opłaca niech sobie pracuje. A jeżeli wam jest szkoda lub co gorsza zazdrość was zjada to do pracy. Starajcie sie dążyć do tego samego i wtedy możemy coś powiedzieć.

Niestety żyjemy w takich czasach że trzymajac 5 krówek i 10 macior nie bedzie nas stać na nowego JD (ale o tym chyba każdy wie)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez ever
      Witam. Dostałem w spadku kilka lat temu gospodarstwo rolne 8ha. Brak sprzętu rolniczego, zabudowań, zmusił mnie do oddania tej ziemi pobliskiemu rolnikowi w uprawę. Nie podpisywałem z nim żadnej umowy, nie wydzierżawiłem jej równiez pisemnie, tak na słowo uzgodniliśmy-niech uprawia. Dopłaty do upraw sam zgłasza i je otrzymuje, po czym mi zwraca. Mam wrażenie że nie wszystkie. Ale niejsza o tym. Chciałem się dowiedzieć bez umowy dzierżawy może on brać dopłaty? Dowiedziałem się również od innego rolnika że korzystniejszą dla mnie opcją byłoby prowadzenie gospodarstwa ekologicznego. Większe dopłaty o połowę, a może nawet więcej. W racji tego że nie posiadam budynków gospodarskich, maszyn rolniczych i tp., własne jego prowadzenie odpada. I tu mam pytanie , czy jest możliwość oddania tego gospodarstwa rolnikowi, który już prowadzi gospodarstwo ekologiczne? Czy taki rolnik mógłby je wydzierżawić pisemnie, lub ustnie uzgognić ze mną? Oczywiście brałby dopłaty po czym mi zwracał. Czy może on tak w trakcie powiększyć w ten sposób swoje gospodarstwo? Z góry dziękuję.
    • Przez Prawo4i4Finanse
      witam za względy na brak odpowiedniej kategori w dziale Giełda zamieszczam to ogłoszenie w najbardziej (moim zdaniem) odpowiednim dziale
       
      Czy wiesz że możesz uzyskać odszkodowanie za słupy energetyczne i inne instalacje (linie telefoniczne, gazociągi, wodociągi, kanalizacje itd.) Wybudowane na twojej ziemi? -Każda osoba korzystająca bez podstawy prawnej z państwa nieruchomości winna zapłacić wynagrodzenie -od sierpnia 2008 istnieje możliwość zalegalizowania istniejącego stanu faktycznego np. linii energetycznej telefonicznej bądź światłowodowej biegnącej przez nieruchomość za odpowiednim wynagrodzeniem dla właścicieli -przedsiębiorstwa przesyłowe najczęściej wypłacają odszkodowania bez postępowania sądowego. Cała procedura trwa od 2 do maksymalnie 12 miesięcy -PRZYKŁAD linia przesyłowa biegnąca w ziemi na długości 15 metrów w Suchym Lesie (Powiat Poznański) na działce AG- właściciele otrzymali wynagrodzenie za ustanowienie prawa przemysłu w wysokości 30 000 zł. (trzydzieści tysięcy złotych) sprawy tego typu trwają u nas średnio około 5-6 miesięcy czyli wielokrotnie krócej niż u konkurencji zawdzięczamy to wysokiej pozycji na rynku oraz wielu tysiącom wygranych spraw w całej Polsce
      nasza Korporacja zajmuje się również kwestiami takimi jak:
      -Leasing
      -Dotacje unijne
      -REPRYWATYZACJA
      -Odszkodowania
      -Wypadki w rolnictwie
      -Pozwy zbiorowe
      -Wywiad gospodarczy
      -Usługi detektywistyczne
      -WINDYKACJA KRAJOWA I MIĘDZYNARODOWA
      -Zastępstwo procesowe
      Wszelkie informacje dostępne pod numerem telefonu 791-919-251


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v