Skocz do zawartości
tiger3952

Gotowanie wody w mf 255

Polecane posty

tiger3952    6

Mam pytanie. W mf 255 gotuje mi się płyn chłodniczy. W porównaniu do innych mf za bardzo się grzeje. Wystarczy np. z prasą kostkującą prasować trochę szybciej jechać lub w kosiarce 1,65 jechać na 1 szosowej i już temperatura idzie do czerwonego. Dzieje się tak od czasu jak talerzowałem aż woda mi się zagotowała. Proszę o pomoc. Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zenas    6

:lol: mam MF-a 255 który miał ongiś przegrzany silnik, jeżeli chcesz sprawdzić czy silnik jest już szrot, wymontuj termostat zalej płynem lub wodą jak chcesz to tylko próba. No i wtedy odpalasz i sobie nim trochę pracujesz np.przy odśnieżaniu i widzisz po jakimś czasie czy temperatura rośnie, czy utrzymuje się na stałym poziomie. To ci wiele wyjaśni jak nadal się będzie grzał silnik do remontu, a jak nie to zakładasz termostat i po strachu. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian23199    0

tak jak mowil guardian przegrzales silnik teraz czeka cie remont!!mowie bo wiem poniewaz mmoj wujo mial silnik jak brzytwa i pojechal drapac dostal po garach i sie zagotowal

od tej pory juz nic mu nie pomoglo plyn ani woda w koncu zrobil remont i jest okey :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

U nas perkins tez sie kiedys zaczał gotowac. Poradzili ojcu zeby wywalił termostat bo jest malo wydajny i za pozno sie otwiera co doprowadza do przegrzewania sie silnika. Po wyciagnieciu termostatu wszystko bylo ok i silnik pracuje do dzisiaj czyli 23 lata. Najsampierw proponuje zobaczyc uszczelke pod glowica bo moze gdzies lekko puszczac i jak dostanie ostro po garach to moze przepuszczac i bedzie sie gotował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

szczewko częściowo ma rację - to może być wina uszczelki, co do wyrzucania termostatu to jestem przeciwnikiem takich działań - dizel musi mieć odpowiednią temperaturę pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszU    0

Szczewko ma rację, sprawdź uszczelkę. W tych silnikach uszczelki pod głowicą są słabym punktem. Nim zdejmiesz głowicę uruchom silnik, następnie na biegu jałowym odkręć korek od chłodnicy i sprawdź czy nie robią się w niej pęcherze. Jeśli płyn będzie się burzył to znaczy, że silnik ma przedmuch. Oczywiście ze względu na bezpieczeństwo nie rób tego na gorącym silniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kyristo    0

U mnie po remoncie ok. 150 mth też buzowało wodę (korkiem i spod głowicy) pod większym obciążeniem i temperatura podchodziła pod czerwone, aż w końcu dmuchnęło uszczelkę między 1 a 2 cylindrem. Splanowałem głowice, założyłem nową uszczelkę i kolejny termostat (oryginalny chodził 23 lata) i wszystko wróciło do normy, teraz jest ok. 900 mth i chodzi jak należy.

Tak więc w moim przypadku, jak podejrzewam był kitowy termostat, jakoś ch........to się otwierał.

Spróbuj założyc drugi termostat, a jak to nie pomoże to uszczelka do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miras32    0

a sie go zakłada sprężyną w strone obudowy,nie pokrywy,mi sie grzrjr ferd jak kuna,po remoncie kapitalnym ,wymieniłęm ter=mo po staremu jak byłi nadal d*pa wrr,a  zniwa za pasem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Dzięki za info - myślę że po 7 latach ktoś już o tym zapomniał ale jak widać, są obrońcy złotych łopat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×