Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak tak odpowiadasz to napewno ktos ci [pomoże zapytam poraz ostatni co jest w skrzyni jak masz problem z odpowiadaniem na zadawane problemy to radz se chlopie sam skoro sam wiesz lepiej to po kiego grzyba temat zakładasz a poźniej ine dajesz sobie pomuc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Opublikowano

nie realne musi się woda dostawać skoro nie masz pomieszanych olei i masz oryginalny olej to są dwie opcje albo kiedyś się dostała i nie spuszczasz wszystkiego zostaje spora ilość i zanieczyszcza od razu nowy olej albo właśnie idzie woda do oleju może jakiś odpowietrznik korek na skrzyni lub tylnim moście sam z siebie nie robi się taki jak by sie napowietrzał co jest praktycznie nie mozliwe bo to występuje z reguły przy zwarzonym oleju to po pewnym czasie powinien isę ustoić i zrobić sie klarowny aha jest jeszcze jedna opcja olej się gotuje w skrzyni i zaczyna się pienić

Opublikowano

olej byl super czysty albo się napowietrza albo cos sie dzieje z skrzyniom biegow.

A woda nie ma prawa dostac sie do skrzyni

A jak moze sie dostac?

 

Woda ma prawo sie dostac i dostaje sie do skrzyni i jestem prawie pewien ze przez gniazdo czujnika obrotow walka WOM jest on z tylu za zaczepem transportowym, wyjmij go zamontuj nowy oring i bedzie git. Wiem to napewno bo byly takie przypadki a co do zmiany biegow to nie ma mozliwosci naprawic to przez internet za malo informacji.

Opublikowano

uszczelniacz byl wymieniony.A jak by olej sie gotował to powinna sie swiecic kontrolka temperatury. A woda nie ma praktycznie sie którędy sie dostac ,a odpowietrznik jest w korku.

Opublikowano

uszczelniacz byl wymieniony.A jak by olej sie gotował to powinna sie swiecic kontrolka temperatury. A woda nie ma praktycznie sie którędy sie dostac ,a odpowietrznik jest w korku.

 

Widze ze sie nie rozumiemy ;[

Opublikowano

Podepne się pod temat :unsure: Mam podobny problem, tzn. olej robi mi sie biały. Jak się go trochę upuści to wygląda jak... cappucino :/ Był w tej sprawie wzywany na wakacjach serwis ale tak sie złozyło, że przyjechali jak mnie nie było w domu a był tylko brat. Koleś pomierzył ciśnienia (ponad 4h siedział i robił w kółko to samo podobno) i stwierdził, że są katalogowe a olej jest spieniony. Możliwy powod jaki podał to nieszczelność między pompą wstępną a właściwą (JD 6300) i mieli się tym zająć właśnie w zimie (narazie brak kontaktu).

 

Do czego zmierzam - serwis generalny był robiony na wiosnę tego roku i jakby nie patrzeć od tamtego momentu jest ten problem. Po kupnie JD chodził świetnie, nic sie nie działo w tym temacie. Teraz dodatkowo jak jest zimno, zauważylem, że po odpaleniu wajcha hydrauliki jest jakby przymarznięta, tzn. chodzi ale cięzko i skrzypi tak jakby lód się łamał gdzieś w rurach. Tak samo jest przy każdym skręcie kierownica, włączeniu półbiegu itp. I sie zastanawiem czy aby napewno to co oni wlali do skrzyni jest ok?! Nie wiedzialem co lali bo lali z beczki przez dystrybutor więc rownie dobrze mogli ten olej dać jakiś chrzczony :/ Coraz bardziej się ku temu skłaniam gdyż ten odgłos przypomina mo jakby się wląśnie ktyształki lodu kruszyły a po rozgrzaniu jest wszystko ok.

 

Pytanie, jaki olej idzie do skrzyni i ile dokładnie (serwis wlał chyba coś około 50-55l, muszę poszukać fakturę)?

Opublikowano

skrzyń do tej pory nie obczaiłem ale z tematu http://www.agrofoto.pl/forum/topic/31448-przekladnie-power-quad-w-serii-6x00/ mam tą druga czyli jakby nie patrzeć PQ.

 

Znalazłem fakture... nigdy jej nie analizowałem ale już wiem dlaczego zaplaciłem aż tyle!!! Sam olej hydrauliczny HY-GARD kosztował 990zł za 55l. No ale co - jest możlowość, że ewentualny dodatek wody będzie po rozgrzaniu parował i może co chwila brakować oleju? Bo u mnie wycieku nie ma a tego sezonu już kilka dolewek było :/ Wspominajac o dolewkach przypomniałem sobie, że oni nie wlali 55l tylko właśnie coś mniej i reszte zostawili na dolewki.

Opublikowano

witam wydaje mi się że jakbyś miał wodę w oleju to po jakimś czasie na korku wlewowym miałbyś taka białą maź, na rozgrzanym oleju woda będzie parowała i osadzi się u góry między innymi na korku. co do ubytków oleju, weź pod uwagę że każda zmiana maszyn to parę kropel mniej oleju a kropla do kropli... :unsure:

Opublikowano

hmn... z tym parowaniem masz rację. A przy najbliższej okazji sprawdzę pod koniec pracy jak wyglada korek! Co dziwnego zauważylem na fakturze to to, że mam zapisane 2 filtry paliwa. Patrząc po nr seryjnych jeden jest właściwy ale drugiego nigdzie nie kojarzę a co jak co ale układ paliwowy mam przestudiowany... http://sklepagroserwis.pl/AR86745_Filtr_Paliwa-17.html ba... jak wymieniali filtry, oleje to byłem przy nich i to mi sie na oczy nie rzuciło!!! Mogłem coś przegapić? Czy serwisancji robili sobie zakupy za moje pieniądze i że tak powiem lecią sobie w kulki?

Opublikowano

Podepne się pod temat :o Mam podobny problem, tzn. olej robi mi sie biały. Jak się go trochę upuści to wygląda jak... cappucino :/ Był w tej sprawie wzywany na wakacjach serwis ale tak sie złozyło, że przyjechali jak mnie nie było w domu a był tylko brat. Koleś pomierzył ciśnienia (ponad 4h siedział i robił w kółko to samo podobno) i stwierdził, że są katalogowe a olej jest spieniony. Możliwy powod jaki podał to nieszczelność między pompą wstępną a właściwą (JD 6300) i mieli się tym zająć właśnie w zimie (narazie brak kontaktu).

 

Do czego zmierzam - serwis generalny był robiony na wiosnę tego roku i jakby nie patrzeć od tamtego momentu jest ten problem. Po kupnie JD chodził świetnie, nic sie nie działo w tym temacie. Teraz dodatkowo jak jest zimno, zauważylem, że po odpaleniu wajcha hydrauliki jest jakby przymarznięta, tzn. chodzi ale cięzko i skrzypi tak jakby lód się łamał gdzieś w rurach. Tak samo jest przy każdym skręcie kierownica, włączeniu półbiegu itp. I sie zastanawiem czy aby napewno to co oni wlali do skrzyni jest ok?! Nie wiedzialem co lali bo lali z beczki przez dystrybutor więc rownie dobrze mogli ten olej dać jakiś chrzczony :/ Coraz bardziej się ku temu skłaniam gdyż ten odgłos przypomina mo jakby się wląśnie ktyształki lodu kruszyły a po rozgrzaniu jest wszystko ok.

 

Pytanie, jaki olej idzie do skrzyni i ile dokładnie (serwis wlał chyba coś około 50-55l, muszę poszukać fakturę)?

[/

 

Duże prawdopodobieństwo że mieli bańki umyte wodą lub beczka żle zabezpieczona i na pewno masz wodę w oleju wystarczy 2-3litry wody

 

olej w ciagniku robi sie bialy oraz przerzuca biegi? Może ktos sie na tym zna?

 

 

Kolego na pewno masz wodę w oleju

musisz wymienić olej a najważniejsze trzeba znależ nieszczelność gdzie dostaje się woda do oleju nie będzie to proste

Opublikowano

Chciałbym odświeżyć ten temat, a jeśli się nie uda będę musial założyć nowy. Na wiosnę chcę kupić John deere'a 7600 lub 7700. Chciałbym się jednak dowiedzieć ile one mają mocy. W kilku źródłach widziałem kilka informacji na temat 7600. Jedni twierdzą że ma 130km, inni że 135 a spotkałem się nawet z opinią że ma 145km. Proszę aby ktoś to wyjasnił,

Opublikowano

Więc taka moc by mi pasowała. Mam nadzieję, że spokojnie poradzi sobie z obrotówką 4x45cm. Jak myślicie? I jak ogólnie sprawują się te ciągniki? Na forach ludzie piszą same pozytywy tej serii.

Opublikowano

Tą samą moc oferuje też 6900 lub 6910. Kwestia gabarytu, seria 7xxx to już zdecydowanie wyższa półka gabarytu. No i czesto gesto mozna je spotkac z pelnym powershiftem.

Spokojnie poradzi sobie z taką czwórką a byćmoże nawet i z piątką. Sąsiad 6610 (115 KM) ciągał nikiedy piąteczkę huarda.

 

Stara szkoła i stara seria JD, czyli mocne i twarde.

Opublikowano

U mnie 7600 ciąga obrotowy zawieszany 5x45 van lengerich. Ziemie mam raczej lekkie ale uprawiam ziemniaki więc orka 30-35cm. Najważniejszy w tych ciągnikach jest moment obrotowy 610Nm i to już przy 1220 rpm. Hydraulika okrutnie wydajna. Porównaj jego wszystkie parametry z zetorem 16245 albo ursusem 1614 - fajne zestawienie. Widoczność zdecydowanie lepsza niż w serii 6. Na początek może przytłaczać wielkością ale szybko się przyzwyczaisz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez gabrysszostak
      Witam, mam pytanie, czy da się odblokować bieg F w John Deere 6100 z 1996 roku albo jak sprawdzić, czy ten bieg się w nim znajduje oraz czy trzeba było by podnosić kabinę do sprawdzenia biegu?
    • Przez marcinus99
      Witam!
      Szukam instrukcji serwisowej TM4487. Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
      Pozdrawiam
      Marcin
    • Przez Antramx
      Witam,
      Otóż niedawno kupiłem JD 6200 z 1997 roku. Traktor posiada skrzynię biegów z dwoma dźwigniami i rewersem (przy kierownicy).
      Jedna dźwignia od A do D, a druga od P/1 do 4.
      Problem polega na tym, że nie miałem nigdy styczności z taką skrzynią, a jedynie manualną i automatyczną, przez co nie jestem pewien czy dobrze nimi operuję.
      Mianowicie, czy jest jakaś różnica gdy ruszam z np. A-4 albo D-1? Jakie biegi służą raczej do prac polowych, a które do transportu? Czy mogę w trakcie jazdy zmieniać swobodnie z np. B na C czy powinienem raczej rozpędzić traktor na czwórce i dopiero przerzucać na inny półbieg?
      Do tego mam małe pytanie - do czego służy dźwignia/przełącznik po prawej stronie na skraju panelu (żółw i królik) czy to dodatkowe ustawienia biegów czy może prędkość wałka? gdyż w moim egzemplarzu ta dźwignia jest ułamana.
       
      Z góry dzięki za odpowiedzi.
    • Przez Artur312
      Witam mam problem z podnośnikiem. Ze cały czas pompa bije ciśnieniem
      jest brak regulacji siły uciagu, podczas prób zmiany pozycji na potencjometrze dochodzi do dziwnego zjawiska cały układ zaczyna dziwnie działać tzn ramiona podnoszą się do końca pompa wyje oraz potencjometr od szybkości reakcji zamienia się w pokrętło od podnoszenia i opuszczania. Problem znika po natrafieniu pokretlem potencjometru od siły uciagu w "punkt" który odblokuje caly panel sterowania , lecz siła uciagu nadal nie dziala.
    • Przez _Grzesiek_5
      Witam,
      Od dłuższego czasu hydraulika wydaje odgłosy jakby miało zaraz coś sie rozlecieć, ale wszystko działa. w dniu wczorajszym wymieniłem wszystkie filtry na nowe oryginał zalałem nowym olejem john deere i myślałem że będzie jakaś poprawa no i jest gdy nie ruszam ładowaczem bądz kierownica to cicho pracuje a jak czymś ruszę to zaraz słychać dzwięk jak na nagraniu.
      Od początku , zapalam johna i słychać to co na nagraniu gdy kręce kierownicą bądz ruszam ładowaczem po jakimś czasie jest lepiej ale dalej to słychać i nie pracuje cicho .Czasami potrafi odciąć jakiś zawór i przestaje działać wszystko ,zgaszę zapalnę ciągnik i wszytko zaczyna działać. Ma ktoś pomysł co może być przyczyną?
      Dzięki za odp
      video-1585735926.mp4
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v