Damian87

Members
  • Ilość treści

    91
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

3 obserwujących

O Damian87

  • Ranga
    Użytkownik

Ostatnio na profilu byli

2273 wyświetleń profilu
  1. niestety to w stwierdzenie nie rozwiązuje mojego problemu kurde mam go już ponad 4 lata i ten ostatni rok jest jakiś jebn.....ty! wcześniej żadnego problemu a teraz pompa wtryskowa (jednak wina gości co ją regenerowali) to i pare innych pierdół <_<
  2. ja nie mam klimy więc można w moim wypadku to napewno nie jest przyczyną. A ten odpowietrznik skrzyni to gdzie jest? Bo ja się zastanawiam nad zakrętką z bagnetem tam gdzie się olej leje. Kiedyś brat czyms tam uderzył i się ta zewnętrzna warstwa posypała ale ta część gdzie jest uszczelka wydaje się być cała i na 99% tamtędy woda mi się nie przedostaje.
  3. no właśnie... niby fizycznie nie ma możliwości a jednak wszystko wskazuje, że to woda. Na a jak wymieniłeś olej to już nie zrobił Ci się białawy? A i jeszcze co wazne to mimo, że olej jest jak capucino to nie mam problemów z jazda. Ciągnik zawsze chodzi tak samo
  4. nie, olej wymienił mi serwis na miejsciu jakieś 2-3 lata temu. Wtedy powiesz szczerze, że nie pamiętam jaki był olej. Potem jak się zorientowałem, ze olej jest jak capucino to zadzwoniłem po serwis. Pomierzyli ciśnienia (ponoć książkowe) i stwierdził koleś, że olej jest chyba wymieszany z powietrzem i być może więdzy pompą wstępną a główną jest nieszczelna rura i ciągnie powietrze i jest mieszane z olejem. Na tym wtedy się skończyło. Ktoś mi na forum napisał, że może być olej pomieszany lub woda w oleju. W zimie zaczeło właśnie być słychać to kruszenie się lodu (więc wywnioskowalem, że jest woda) ale żadnych innych problemów nie było. W 2010r na wiosnę wymieniłem olej i filtry drugi raz. Dodatkowo pospuszczałem olej z wszyskich maszyn i zalalem je nowym, żeby było pewne, że nie wymieszam oleju. Stąd moje pytanie, czy faktycznie jest pompa wstępna i może mi napowietrzać się olej i jak spóścić olej całkowicie bo być może, to co zostało m.in. w układzie wspomagania jeszcze teraz mi miesza się z czystym olejemj. Lub może ktoś wie, czy są jakieś miejsca szczególnie narażone na przedostawanie się wody do skrzyni? Słyszałem, że uszczelka na czujniku obrotów wałka WOM...
  5. Witam JD chyba mnie nie lubi i znomu mam problem. Odpaliłem go kiedyś, wyjechałem z garażu i po 50m coś strzeliło i z tyłu zaczął lecieć olej. Zgasiłem go szybko, zaciągłem do garażu i sie okazało, że z pompu hydraulicznej spadł wąż który idzie do filtra. Kabine juz przewróciłem, wąż zalożyłem i dałem nową opaskę. Co prawda wtedy nie było mrozu ale jak juz kiedys pisałem podejrzewam, że w oleju mam wodę gdyż olej jest jak capucino co ponoć może świadczyć o wodzie lub o natlenieniu (spienieniu) oleju. Ale jak jest mróz to po odpaleniu i chociażby przy kręceniu kierownicą slychać jakby się kryształki lodu łamały w przewodach. Głos identyczny jakby ktoś zginal wąż ogrodowy w którym zamarzła woda. Sadzę, że przez tą wode w oleju i musiał olej zgestnieć w filtrze i zrobiło takie ciśnienie, że wąż wypadł. Czy znacie jakiś sposób żeby pozbyć się całego oleju z układu? Mam to teraz o tyle utrudnione, że wywaliło mi z połowe oleju wiec raczej go nie odpale, żeby się zagrzał (chyba, że znajde stary i doleje starego). Ale nawet jak już zagrzeje to czy można jakoś spuścić cały olej tak żeby nie został gdzies w przewodach? Aha, i czy JD6300 ma we wnętrzu skrzyni pompe hydrauliczną wstępną która podaje olej do tej głównej?
  6. a jak odnosi sie to do innych modeli JD? np. JD 6300 Ja sam jak odpalę, to po chwili zwiększam ręcznym obroty do ~1000obr bo wydaje mi się, że wtedy praca jest płynniejsza i nie ma niepotrzebnych wibracji. Ale robię (robiłem) to nie wiedząc, że tak jest zalecane (przynajmniej w 7700)
  7. sorry, że post pod postem ale uporałem się wreszcie z jd :rolleyes: doszedłem do tego, że jak jest rozgrzany i sie poleje pompe wodą to odali. Wiec doszedłem do 100% peweności, że pompa jest skopana. Mechanicy namówili mnie zebym przed oddaniem jej do reklamacji zawiózł ja do ich sprawdzonego człowieka niech bez rozkręcania sprawdzi ją i przetestuje. Tak tez zrobilem. Jak przyjechałem ją odebrać okazało się, że ten gościu ją... naprawił!!! Mówił, że jak ją podpiął to ona w ogóle paliwa nie ciągnęła i Ci co regenerowali źle złożyli jakąś sekcje ssąco-tłoczącą czy coś takiego. Po prostu te pompy mają same ciagnąć paliwo z baku a moja nie ciągneła. To co pompka z baku podała to bylo, nic poza tym. Teraz pali i chodzi aż miło. Sprawdzenie pompy 60zł, naprawa 40zł poza tym ponoć widać, że głowiczka jest nowa bo wszystkie jakieś parametry są idealne.
  8. fajnie, pięknie ale ja mam ten sam problem (już pisalem o tym w innym temacie kiedys). Bez powodu wyskoczylo D1A i sie świeci. Nie wkładałem nigdzie żadnych bezpieczników, nic nie grzebałem, nic nie ruszałem. Bezpiecznika o którym piszecie nie ma - ani F10 (bo zaczyna sie chyba od F101) ani innego który byłby określony jako "dia". Wszystkie pozostałe są w swoich gniazdach opisanych piktogramami. No chyba, że oprócz bezpieczników na prawo od fotela są jeszcze gdzieś inne i o nich nie wiem... :unsure:
  9. yyy... taki jak ma byc. Nie wiem, ale serwis wymieniał na oryginalny. A to ma coś do tego?
  10. kurcze dawno nie zaglądałem na forum... power2347el powiem szczerze, że mi już ręce opadają z tym moim jd! Niby skończyło się na tym, że wszystko ładnie pieknie ale jednak nie. Ja mam problem z paleniem ale dla odmiany na ciepło!!! Jak odpale i czasami (nieważne czy sie zagrzał czy nie) nie odpali po zgaszeniu. Trzeba mu psiknąć startera i wtedy odpala i chodzi jak nigdy nic Nawet w tej chwili już chyba 3-4 raz stoi w warsztacie u mechaników którzy caly czas cos tam grzebią. Już było ładnie ostatnio, jak wymontowali zbiornik żeby go przeczyścić (czysty byl) i przeczyscili cały układ paliwowy. Palił na strzał, lekki zakręcenie i od razu odpalał. Potem zalałem tylko 25l ON i znowu zaczął mieć problemu z paleniem. Więc nastepnym razem zatankowałem inny ON (sprawdzony) i teraz na zimno i cieplo, żeby odpalił trzeba kręcić ze 3 sekundy, może lepiej. Teraz nawet nie wiem co mechanicy robią, kazali przyprowadzić to zaprowadziłem i stoi juz od poniedziałku (tyle spokoju ) aha, jaki jest jeszcze objaw - na zimno jest strasznie słaby, na 5biegu i 3-4 półbiegu nie ma co liczyć, że się wkręci powyżej 2000obr/min. Po prostu się nie wkręca ale paliwa też jakby nie dostawał bo bynajmniej na czarno nie dymi. A jak się rozgrzeje to nagle (różnica jest na dystansie 100m) wkręca się do końca! Po czyszczeniu zbiornika (przed zalaniem ON) tego nie bylo, krecił się aż miło
  11. witam, Pozwole sobie odświeżyć temat. U mnie na pszenicy ozimej zauważyłem takie przebarwienia. Nie występują wszędzie i nie wszędzie jest jednakowe. Ktoś wie co to jest i czy to jakoś szkodzi?
  12. katator - tyle, że jest to tryb diagnostyki to właśnie wiemy. Problemem jest z niego wyjść/wyłączyć/usunąć ten komunikat. A zapewne wiekszość z nas nie ma manuali i DTR cokolwiek to jest tomaszpa - przekaźnik do świecy w kolektorze jest pod kabina, po prawej stronie, pod schodkiem. Jak się schylisz powinna tam być taka czarna pusza (nawet 2). Pod pierwsza od właśnie schodka jest przykrecony przewód + idący prosto od rozrusznika. Następnie jak to rozkręcisz poprzez metalową tuleje idzie do bezpiecznika i przekaźnika który załącza stacyjka. Ja swego czasu mialem problem z tą świecą i się okazało, ze właśnie ta tuleja mi nie przekazywała prądu i nie zawsze mi grzała się świeca. Co do cieżkiego palenia jest tutaj pare tematów - winna może być pompa wtryskowa (niestety mi regeneracja nie pomogła). Swoją droga ja ostatnio sprawdziłem cisnienie i wynosi odpowiednio 27, 25, 18, 18 więc mi się przyda remont ale to już inny temat
  13. hehe... u mnie radość tez byla przedwczesna. Po każdym odpaleniu dalej też pokazuje d1A i nie zawsze ginie po wlączeniu wałka. Jak przełącze to też pokazuje HCU a potem jakies numerki - pewnie kody błędów. A jeśli mogę wiedzieć to co spowodowało się zaświecenie tego komunikatu u Ciebie? Bo ja nie mam pojęcia po jakiej czynności i czy był jakiś powód, że swieci się to u mnie
  14. dziś jakoś odruchowo gdy wlączyłem wałek przestawiłem tym dzyndzlem, żeby mi pokazał komputer obroty wałka i po jednym wciśnięciu pokazało się coś co ciężko bliżej zidentyfikować a następnie pokazały się obroty wałka. No i wszystko inne też działa. Nie świeci się d1A. A wcześniej, jak to sie pokazywało to jak przełączałem to się jakiś kody pokazywały. Wychodzi na to, że coś z wałkiem chyba bylo...
  15. no i dzis sie zmobilizowalem i poszedłem przestawić pompę tak jak mi doradzili w serwisie który mi ja regenerował. Przyspieszylem zapłon i nie dość, że po tylu dniach stania JD odpalił, to jeszcze załapał ładnie na wszystkie gary i wreszcie chodzi jak chodził. Twardo, żywo i z jadem a nie jakby to wszystko było gumowe. W każdym razie teraz będę się skupiał na odpowienim ustawieniu wtrysku
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj