Skocz do zawartości
international856XL

Rozrusznik w Case

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam.Wczoraj chciałem odpalic swojego Case'a i coś mu słabo idzie palenie.Rozrusznik strasznie rzęzi i chce kupic nowy tylko nie wiem jaki wybrac..zastanawiałem sie nad rozrusznikiem produkcji Litewskiej i wlasnie może spotkaliście sie z takimi rozrusznikami i wiecie co nie co na ich temat...czy warto jest je kupic ..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenas    6
;) j.w. wymienić szczotki,oczyścić komutator,styki,i jeszcze pochodzi,że ho ho.Po co od razu nowy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ARTUR05    0

Witam, sorki że nic nie pisałem bo byłem w delegacji wysłany z firmy i nie miałem dostępu do neta. A co od tego rozrusznika kolego, to zbytnio nie śpiesz się z wymianą bo ten stary co masz w nim to może być tylko zużyte szczotki lub trzeba go przeczyści w środku lub wymienić łożyska.

Ale jak to nic nie da to przy kupnie patrz ile on prądu pobiera podczas rozruchu bo może być. Że jest wytrzymały ale po prosty słabo kręci, czyli dużo mocy pobiera a wolno się obraca.I policz ile masz ząbków na sprzęgle w starym ,a ile w nowym jest jak się nie będzie zgadzało lub brakowało od starego to szukaj innego.

Znam takiego faceta co ma case 956xl wersję bez przedniego napędu i spalił mu się rozrusznik to sobie kupił do niego rozrusznik od c-360 i tylko przerobił z znajomym głowice rozrusznika czyli osłonę sprzęgła i wstawił sprzęgło od od starego rozrusznika, i na oczy widziałem jak ten traktor pali i jest oki tylko trzeba trochę po myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

odebrałem ten rozrusznik ..no niby wszystko ok,gość wymienił tulejki i sprzegiełko -->koszt 100zł..ale to nie rozwiazuje mojego problemu..jak jest zimy to silnik bardzo ciezko pali..warto nadmienic ze wycieka mi ropa z pompy paliwowej..od gory przy dzwigience od gazu..ropa wycieka a nawet leje sie ciurkiem przy pierwszym odpalaniu po kilku minutach juz przestaje ciec lub tylko co jakis czas pojawia sie kropelka...podejrzewam ze to jest glownym powodem przy odpalaniu..zaznaczam ze ciezko pali przy duzym mrozie..a jak jest cieplej to nie ma zbyt duzego problemu..akumulator jest nowy wiec raczej to jest wina tej pompy...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ARTUR05    0

Witam, kolego co do palenia to jest normalne, mój przy -25 pali ciężko ale jak jak co jakiś czas go odpalasz w zimę że by sobie po chodził to nie powinno być problemów mój miał takie jak nie był palony w zimę raz na miesiąc to ciężko było ale teraz więcej nimi pracujemy to pali dobrze. Ja tak wywnioskowałem że cały oszroniony jest i silnik to nawet sensu niema co podchodzić i go próbować pali bo i tak nie zapali tak wyglądał przy -28 u nie nie chciał już palić.

A sąsiada case 130 podczepiony do paszowozu na dworze pali bez problemów ale nie ma co porównywać go co ma parę latek zaledwie do mojego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IWEK    0

Witam wszystkich mam problem z moim case 1056 przy lekkim mrozie nie chce odpalać dodam że akumulator jest nowy 205 Ah jaka może być za przyczyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oskarus    0

witam, w CASE 1056 miałem następujący problem. akumulator podładowany a ledwo kręcił. Latem odpalał przyszła wilgoć wcale. Jakby uderzenia nie miał.

Dałem do elektryka rozrusznik, bo każdy wie, że winny rozrusznik, może olej zgęstniał, może świeca, może napięcie za słabe, może brak masy.... i rozrusznik zrobił,

ale problem pozostał. To dałem do warsztatu, gdzie fachowo regenerują rozruszniki i winny był AUTOMAT koszt to 180zł za nówkę. Istnieje jeszcze taki problem, iż

czasem po przekręceniu kluczyka robi tylko takie suche "pstyk, pstyk" kilka razy i zaczyna kręcić. Zdaniem fachowca, za małe napięcie dochodzi do rozrusznika, przewody trzeba przejrzeć.

Pali nawet jak jest zdrowo na minusie. Ale na mrozach staram się nie odpalać. Wolę ursusa grzałką podgrzać i bez szoku odpalać.

pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
djozon    0

witam mam problem z rozrusznikiem w case 685 jest w nim rozrusznikk bosch. wchce go wymienic bo jest spalony. chce zakupic własnie ten litewski lub zalozyc z innego ciagnika nie wiecie z jakich podchodzi do case

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IWEK    0

Problem polega na tym, ze odkąd spadły temperatury mój rozrusznik ewidentnie gorzej pracuje. sprawia wrażenie, jakby nie mógł sobie poradzić z "obróceniem" silnika tak bardzo wolno kręci a mam nowy akumulator. Czy to jest normalne przy wszystkich ciągnikach czy też szukać winy w silniku ? A ten AUTOMAT gdzie się znajduje w rozruszniku czy gdzieś indziej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Trudno dać jednoznaczną odpowiedz, bo temperatura ma wpływ również na wydajność akumulatora, a jak jest już starszy bądź niedoładowany to już całkiem.

Tak samo Silnik stawia większe opory. Ale po przekręceniu wałem kilka razy powinno mu iść coraz lepiej(no chyba że aku. pada czym dłużej kręcisz)

Zima to okres kiedy ujawniają się zużycia które w temperaturze dodatniej się nie ujawnią. Czyli zużycie rozrusznika, wycierają się tulejki, kosi wirnik, a szczotki już dobrze nie przylegają i nie płynie odpowiedni prąd co powoduje spadek mocy rozrusznika.

"Automat" Ludzie różnie nazywają. Nie wiem o co dokładnie Ci chodzi, czy o włącznik elektromagnetyczny który jest na rozruszniku z podłączonymi przewodami, czy element sprzęgający "Bendiks" który jest na wałku rozrusznika to przez niego idzie napęd na koło zamachowe silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IWEK    0

Właśnie rozkręciłem rozrusznik i widać że jest w dobrym stanie a pozatym rozrusznik nie tak dawno był naprawiany. Ten problem zaczyna pojawiać się już od +4 dodam że akumulator jest zupełnie nowy 205 Ah przewody też sprawdziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mój case 856 to samo... przyjdzie mroz i juz po jezdzie...akumulator jest nowy,rozrusznik naprawiony i dalej nic ..tylko ze u mnie jest nadal problem bo niestety z pompy paliwowej przy odpalaniu wyłazi mi ropa i to bardzo pokaznie..wydaje mi sie ze w moim przypadku to jest waslnie wina tej pompy,nie podaje tyle paliwa co trzeba i ciezko pali..ale testowalem tez inaczej i pali nawet jak jest mroz..a mianowicie uzywajac samostartu lekkie psikniecie i praktycznie pali za 2 lub 3 przekreceniem..bez rzadnego meczenia..a jak sie nie psiknie to jest tragicnzie..mozna by meczyc nie wiem ile a i tak nie odpali..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

W takim razie kolego nie masz tego samego problemu bo u ciebie winny jest układ paliwowy jak sam wspomniałeś, a nie słabe kręcenie rozrusznika.

 

Kolego @IWEK Jak wygląda komutator na wirniku i szczotki?

Między wycinkami komutatora nie ma brudu, komutator jest w miarę jasnego koloru? Szczotki nie upalone równo wytarte?

Problem może być w połączeniach w rozruszniku. Łączenia uzwojeń jak i miejsca podłączeń szczotek.

Skądś ten spadek mocy rozrusznika musi się brać.

Albo akumulator nowy ale w cale nie taki dobry.

Podłącz go na trochę przed odpaleniem, Jeśli jest słaby to będzie różnica, Jeśli zdrowy nic się nie zmieni.

+4 to jeszcze nie temperatura która powoduje problemy z odpalaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IWEK    0

Między wycinkami jest troszkę brudu ale nie zbyt dużo komutator jest taki w miarę jasnego koloru z lekkim takim czarnym nalotem a szczotki są w dobrym stanie i równo wytarte. Dodam jeszcze bo nie wiem dlaczego jak go odpalam to mam wrażenie jakby rozrusznik dostawał dużych oporów i nie wiadomo dlaczego tak charczy aż słychać w kabinie a na akumulatorze 140 Ah prawie że wcale nie może zakręcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ten brud z wycinków komutatora wyczyść nożem bądź innym cienkim narzędziem, bo tam nic nie powinno być.

Pomogła by wiedza o napięciu jakie masz przed i w trakcie rozruchu.

Jak go skręcisz i założysz i próba się nie uda to przy ponownej niech ktoś go próbuje odpalić w kabinie a ty połącz ze sobą te dwie duże śruby na włączniku elektromagnetycznym, tylko jakimś większym kluczem otwartym. Tylko najpierw on zapala a dopiero ty łączysz, tylko dobrze przyłóż klucz i nie dotknij nim niczego innego(masy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IWEK    0

Witam zrobiłem tak jak napisałeś było tak samo bez różnicy w jaki kol wiek sposób załączane . A u mnie było -1 chyba trzeba szukać winy w czym innym ale jeszcze raz oddałem rozrusznik na sprawdzenie elektrykowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oskarus    0

Miałem na myśli AUTOMAT nad rozrusznikiem. Skąd podejrzenia, kiedy traktor przybył z "zachodu" miał ostukany "automat", widać pukali młotkiem.

To my również i działało, czasem nie. Również kable dochodzące do rozrusznika (jak i zresztą wszystkie elektryczne), muszą być bez nalotu i dobrze dokręcone.

Na samostarcie również silnik odpalał po kilku obrotach. Bardziej jednak była to wymuszona eksplozja i nie miało nic wspólnego prawidłową obsługą.

Oddaj rozrusznik do fachowców co naprawiają rozruszniki w autach ciężarowych, sprzęcie budowlanym, za sprawdzenie nic nie biorą.

U mnie się okazało, że fachowiec elektryk spiłował szczotki 24V na 12V i niby zrobił ale... Generalnie winny był wyżej wspomniany automat.

Jeżeli elektryk raz Ci robił rozrusznik i nic nie znalazł to należy próbować u innego. Moim zdaniem. Dwa razy robić to samo i w ten sam sposób to strata czasu.

pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×