Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam wszystkich zapewne każdy z was robi kiszonki z kukurydzy trawy itp. chciałbym się dowiedzieć co robicie gdy jest na przykład temperatura -20 stopni kiszonka jest zmarznięta a wiadome że zmarzniętej kiszonki nie damy do skarmienia ;):):( co w takich sytuacjach robicie????

Opublikowano

Rozmarza w oborze. W środku silosu jest niezmarznięta i daje prosto z silosu, a ta co jest na obrzeżach zamarznięta to kładę ją na noc do obory i rozmarza

Opublikowano

Z brzega zamarznięta idzie do obory żeby rozmarzła, a ciepła od razu do skarmiania, czyli tak samo ;) . Tylko trzeba uważać i nie robić za dużych zapasów bo kiszonka z qq się grzeje jak za długo poleży w oborze. Raz zrobiłem zapas na 3 dni to prawie się nie nadawała, 2 dni w oborze może poleżeć.

Opublikowano

Nie będę powtarzał bo u mnie tak samo jak u kolegów powyżej ;) Tylko od dawna zastanawia mnie jedna rzecz jak radzą sobie rolnicy którzy mają sporo krów i sporządzają TMR przecież potrzeba sporo paszy a jak jest mróz to sporo zamarzniętej no i generalnie zimne jak cholera... Jeśli ktoś wtajemniczony ma ochotę niech się wypowie

Opublikowano

Dziennie idzie ponad 2.5t TMR mieszane w wozie, jeżeli nawet trafi się częściowo zmarznięta kiszonka, to i tak maszyna wymiesza to wszystko w takim stopniu, że temperatura gotowej mieszanki jest na poziomie 15 stopni. Jest to temp. niewiele niższa od temp optymalnej dla bydła mlecznego.

Opublikowano

Tak jak wszyscy wyżej. Przedwczoraj nałożyłem całą przyczepkę samochodową na zapas i wtoczyłem do obory żeby rozmarzało a do wczoraj wieczorem jeszcze taczką do qq. Teraz jak zawiało to jutra nie będę musiał odśnieżać do pryzmy.

Opublikowano

@agromatik czyli rozumiem że wszystko ze szronem idzie i nic nie odkładasz?? A jak masz sianokiche zamarzniętą? Jak umieszasz TMR to wóz stoi trochę w oborze czy od razu rozwozisz krowom?

Opublikowano

Tak jak sianokiszonka jest zmarznięta to wóz na parę godzin do obory co jakiś czas przemieszać i git:) a słyszał ktoś z was o matach które się kładzie na pryzmę aby nie zamarzała mój kolega w Niemczech był i Niemcy stosują tee maty podobno zdają egzamin muszę taką nabyć ;):) B) ;[ B)

Opublikowano

Ja robię tmr i nie zwracam uwagi na zmarznięta kiszonkę. Jedynie to odczasu do czasu odrzucam zmarznięte wysłodki bo maja dużo wody i nawet paszowóz tego nie rozmrozi a reszta z qq i trawy ma duża zwartość s.m. i nie ma problemu nawet przy -20. W sumie nie mam wogóle możliwości gdzie tego rozmrażać bo w oborze tez jest zimno, ale krowom to nie przeszkadza. Kiedyś podczas mrozów nie dawałem wysłodków ale ostatnie laty idzie normalna dawka.

Opublikowano

@agromatik czyli rozumiem że wszystko ze szronem idzie i nic nie odkładasz?? A jak masz sianokiche zamarzniętą? Jak umieszasz TMR to wóz stoi trochę w oborze czy od razu rozwozisz krowom?

Nic nie jest odkładane, za wyjątkiem tego co jest zepsute, wóz jest robiony bezpośrednio przed skarmieniem. Jak napisał @arturs QQ i sianokiszonka ze względu na wysoką zawartość sm. nie są zmrożone, mogą być jedynie z wierzchu lekko zmrożone w środku mają temp +. W oborze jest też zimno więc rozmrażanie takiej ilości dziennie, trwało by wieczność i w końcu zajęło by miejsce zamiast krów.

Opublikowano

Ok dzięki moja ciekawość została zaspokojona :) dziś jak przywoziliśmy to zmarznięte było jakieś 10cm z wierzchu. Wiesz jak u Ciebie jest tego 2,5t to się wszystko zmiesza a u mnie parę taczek to już różnica wielka ;)

Opublikowano

Byki mam w drewnianej stodole sianokiszonka też QQ pod planem pod stodołą odwalam tylko to co nie można rozdeptać butem. Woda w wannie na dworze jeśli mocno zamarza trochę ciepłej wody. Przy -15-20 byki cały dzień na dworze. Zero chorób, te w oborze zimą kichały. Zeszła zima była świetnym testem. Teraz w oborze z jednej strony wyjąłem szyby w oknach mikroklimat OK.

Opublikowano

Bez problemu, oczywiście zdarza się że w korycie zostanie jakaś zmarznięta bryłka QQ.

Co do sianokiszonki to nie ma w ogóle problemu najwyżej jest trochę szronu z wierzchu, jedzą bez problemu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dawidi
      Dzień dobry.
      Co myślicie o żywieniu bydła na sucho? Prowadzę hodowlę bydła mlecznego i chciałbym również rozpocząć hodowlę bydła opasowego. Zastanawiam się nad zakupem zbóż od rolników i przygotowywaniem śruty dla opasów, ponieważ ceny zbóż są obecnie dość niskie.
      Jakie są Waszym zdaniem wady i zalety takiego systemu żywienia?
      Czy byki żywione na sucho można utrzymywać na uwięzi?
      Z góry dziękuję za wszystkie opinie i doświadczenia. 😊
    • Przez MaciusN95
      Witam, czy ktoś daje bydłu mipro beef z Sano, a jeśli tak to czy można sypać to na śrutę jak posypka dla lepszego pobierania paszy czy do śrutownika
    • Przez szwagier946
      Witam 
      Zostało mi trochę pszenicy paszowej . Czy mogę ją śrutowac razem z jęczmieniem i pszenżytem dla opasów? I w jakim stosunku do pozostałych zbóż ?
    • Przez Kuczerraa
      Witam, bede mieć w przyszłym roku sporo odmian kukurydzy żeby sprawdzić jak dane odmiany wypadają i w tym celu chciałbym je przebadać pod względem parametrów. Problem w tym jest robienie kiszonki w jeden silos a odmian będzie 6, więc badanie z silosu będzie nie miarodajne. Pomysłem jak ugryźć ten temat jest popieranie próbek kukurydzy rożnych odmian do słoików i fermentacja w celu późniejszego zbadania. Więc wychodzę z pytaniem czy taki pomysł ma racje bytu, czy taka kukurydza ukiśnie, jak duży musiałby być ten słoik żeby była miarodajna próbka? Jak wy rozwiązujecie ten temat, jakie macie pomysły jak zbadać odmiany w takiej sytuacji? 
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v