Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
grzeg0801

Problem z lasem samosieją graniczoncym przy polu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
grzeg0801    0

Sprawdzałem opcją szukaj ale nie znalazłem podobnego tematu.Rozchodzi się o to że mam ziemi ok 18 ha w 4 kawałkach, sąsiad oddzielił swojemu bratu pole szerokości 6m na całej szerokośći i długośći rosną krzaki, drzewa przy każdym polu mam las sąsiada nachodzocy bardzo gałeziami i kożeniami na moje pole.Prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rushlee    0

Też mam podobny problem. Mam działke długości 1,5 km i prawie na całej długości na sasiadującej działce rosną samosiewy oraz chwasty, utrudniając uprawę nie mówiąc już o spadku plonu na szerokości ok. 1,5 metra od miedzy. Byłem z tym problemem w urzędzie gminy, a oni na to, że mogę jedynie sobie podciąć gałęzie, które wystają nad moim polem. Nie chcieli nawet podać danych właścicicela (jakiś miastowy) zastawiając się ochroną danych osobowych. Istna paranoja i porażka naszego polskiego prawa. Pozdrawiam i wspólnie z przedmówcą proszę o pomoc. Może jednak jakoś da się to inaczej rozwiązać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

troche roundup-a tu i tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmermf    78

dokładnie, lance ze 2m do sąsiada w czasie wegetacji ,i glifosat zrobi swoje no a najlepiej jeszcze jakby nikt tego nie widział....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Jak wysoki jest ten drzewostan, jeśli tą samosieje można tak nazwać. U mnie jest podobnie. Lecz od jakiegoś czasu znaleźliśmy rozwiązanie. Najpierw poszła talerzówka, a teraz co dwa lata orzemy to cholerstwo z sąsiadem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rushlee    0

To jeszcze mam inwestować własne pieniądze żeby zaorać komuś pole, albo pryskać drzewa ????!!!!! Bezsens Chodzi mi o rozwiązania prawne, jeśli istnieją. Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzeg0801    0

Ja z tym problemem byłem u wójta ,powiedział mi że takie sprawy nie należą do jego obowiązków poprostu krutko muwiąc olał mnie, mój znajomy miał ten problem poszedł do wójta ,ktury załatwił wycinke 1,5m od miedzy,napisali jakąś ugode. U mnie w gminie jest d*pa a nie wójt. Bardzo prosze o podanie tych oprysków i dawkowania albo jakiegoś mixsa żeby te drzewa nie orzyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Prawnie to chyba jest tak jak przy zalesianiu 3 metry od granicy pola sąsiada. Pisz oficjalne pismo do gminy a oni powinni ścigać właściciela by zrobił porządek. Na pismo powinieneś otrzymać odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Najlepiej zalatwic to po cichu, zaczynasz pisac do sadu lub gminy to potem nie dosc ze masz przewalone z lataniem na zawolanie i ciaglymi listami itp. i tak nic nie wskoraja dopuki sam tego nie zrobisz "prawnie" chyba w demokracje wierzysz?? w moim przekonaiu to wszystko to samosady a nie sady itp. instytucje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

No tak, bo 10 l ropy co dwa lata to kosmiczny wydatek. Szczerze to z gminy guzik mu za to zrobią, że ma na swojej działce mały las - bo nie mają takiej mocy prawnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można załatwić 1 m, tylko troszkę trzeba pobiegać, taka już specyfika. Najlepiej ustalić czyje to i go poinformować, że "las" sprawia problem, po czym dogadać się z nim, że sami będziemy dbać o to by nam las nie właził na pole. Może to i głupio brzmi, ale w taki sposób będzie to działać najskuteczniej, tzw zasada "poszkodowany płaci". To nie jest sprawiedliwe, ale racjonalne, a jak już ktoś wcześniej wspomniał o sprawiedliwość w naszym kraju walczy się ciężko i zwykle efekty są bardzo marne.

 

Pomysł by coś po cichu spalić chemią, może i najtańszy, ale może doprowadzić do niemiłych konsekwencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

tez mi się wydaje że głupio pomysl z tymi opryskami czy ropą będzie widac że ktoś specjalnie opryskał kary moga byc znaczne. Najlepiej tak jak mówią przedmówcy dogadac się z sąsiadem i samemu czyścić las.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzeg0801    0

Cześciowo próbowałem wyrywać drzewa, dołki kamuflowałam, ale to robota bez końca.Ten przepis 1 m od miedzy w której książce moge znajśc, bądz gdzie go szukać żeby nim sie powołać.Bo jak pojade do nich to mi powiedzą że sobie coś ubzdurałem.

 

 

 

 

Proszę o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Ty chyba żartujesz sobie z tą ropą.

 

 

Nie nie żartuje. Nikt nie każe Ci tego całego orać czy talerzować. Obecnie pracuję w instytucji, w której zderzamy się z podobnymi sytuacjami. Powiem tylko jedno bez dobrej woli właściciela nic nie można zrobić. Zostaje jedynie droga sądowa - musisz udowodnić że przez ten las samosieje tracisz na zbiorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tez mi się wydaje że głupio pomysl z tymi opryskami czy ropą będzie widac że ktoś specjalnie opryskał kary moga byc znaczne. Najlepiej tak jak mówią przedmówcy dogadac się z sąsiadem i samemu czyścić las.

 

"Podlewając" dzrewka ropą skazi wody powierzchniowe i prawdopodobnie głębinowe. Olej napędowy nie rozkłada się łatwo, prosto i przyjemnie w środowisku. Autorowi tego pomysłu polecam puknięcie się w głowę (im mocniej tym prawdopodobnie skutek będzie lepszy)

 

Nie nie żartuje. Nikt nie każe Ci tego całego orać czy talerzować. Obecnie pracuję w instytucji, w której zderzamy się z podobnymi sytuacjami. Powiem tylko jedno bez dobrej woli właściciela nic nie można zrobić. Zostaje jedynie droga sądowa - musisz udowodnić że przez ten las samosieje tracisz na zbiorach.

 

I takie zalecenia wydajecie w tej instytucji? Co to za jednostka?

Przez wylewanie ropy obok swojego pola na pewno zyskasz na plonach, nie wspomnę o zdrowiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadleśnictwo ci pomoże, przynajmniej gdy ja zakładałem las na nieużytkach, gdy mi się właściciel nie zgodził musiałem zachować metr odstępu.

 

Ponownie polecam załatwić sprawę racjonalnie. Odszukaj właściciela i dogadaj się z nim, że na swój koszt będziesz powiedzmy 2 m od granicy czyścił działkę z zarośli. Zapewniam, że wbrew pozorom wyjdzie cię to taniej, niż miałbyś jeździć i załatwiać to urzędowo czy sądownie, w dodatku oszczędzisz sobie nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Obawiam się że śąd niewiele tu pomoże co innego celowe sadzenie lasu co innego samosiewy drzew które tam rosna saamoistnie. Generalnie bez dobrej woli właściciela ciężko bedzie sprawnie i szybko to usunąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

"Podlewając" dzrewka ropą skazi wody powierzchniowe i prawdopodobnie głębinowe. Olej napędowy nie rozkłada się łatwo, prosto i przyjemnie w środowisku. Autorowi tego pomysłu polecam puknięcie się w głowę (im mocniej tym prawdopodobnie skutek będzie lepszy)

 

 

 

I takie zalecenia wydajecie w tej instytucji? Co to za jednostka?

Przez wylewanie ropy obok swojego pola na pewno zyskasz na plonach, nie wspomnę o zdrowiu.

 

A kto tu pisze o wylewaniu ropy? Przeczytaj co napisałem w pierwszej wypowiedzi, bo nie będe sie powtarzał.

A jeśli chodzi o to co jesteśmy w stanie zrobić to tylko poinformować właściciela i ewentualnie poprosić o skoszenie/zlikwidowanie. Na swojej działce możesz robić to co dozwolone i to co nie przeszkadza w znacznym stopniu sąsiadom - to wynika z prawa własności. A w przyszłości to ja polecam puknąć sie w głowę i przeczytać wątek od początku, a potem dopiero wkładać do ust ludziom słów, których nigdy nie powiedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam. Źle Cie zrozumiałem z tymi 10 litrami ropy. . Kiedys na tym forum przeczytałem że ktoś radził włąśnie podlać krzki ropą i pierwsze skojarzenie było że Ty też to doradzasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

U mnie w okolicy czlowiek zaczął wycinac las kolo swojego pola las byl sasiada, no 3m pas zaczą szatkowac bo ponoc mądrzył sie takim prawem no i przyjechała psiarnia i pojechał na wakacje i taka to jest polityka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×