Skocz do zawartości

Klub Posiadaczy Kumurunów


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Coś tam poprawiam, ale na razie niczego kosztownego się nie dopatrzyłem. Elektrykę już poprawiłem, alternator Bosch 70A dostał, rozdzielacz uszczelniony, filtr powietrza wymieniony, radio podłączone, jutro głośniki jeszcze planuję zamontować no i może spryskiwacz ale ciekawe czy zdążę.

Opublikowano

W takim sprzecie wreszcie odżyjesz szczególnie przesiadając się z 60tki ,wiem po sobie , komfort większy ciszej ,lepiej w polu idzie szczególnie w mokrym ,i za tą kase naprawdę ładny. i nie pisz w opisie ze zabytek ,bo to to samo co mój ,szata z zewnątrz sie zmieniła ale dusza ta sama jak nie lepsza :) .

Opublikowano

oj te stare to sprzety fest, ojciec w pracy mial z 80 lat to mowil ze tam do skrzyni i silnika nikt nie zagladal przez lata, a lekko nie mial, wielu kierowcow, czasy PRL itp. i chodzil , dlatego zakupilismy pronarka, ale ten pronarek w porownaniu z tamtym to szrot ze glowa mala.....

Opublikowano

tyle co te stare to nic juz chyba nie wytrzyma, po pierwsze material juz nie taki, kontrola jakosci tez wiadomo jaka i celowe postarzanie, tyle i tyle i musi pasc. A najgorsze co moze byc to ukrainskie czesci do tych ciagnikow. Nie kupujcie panowie ukrainskich zamiennikow .

Opublikowano

Zestaw naprawczy do rozdzielacza prawdopodobnie ukraiński miał za duże plastiki, nie szło ich wsadzić do rozdzielacza, lampy plastikowe do tyłu praktycznie nie do przykręcenia, przełącznik do kierunków (nowy) wytrzymał 10 prób...

Opublikowano

kolega kupił cały rozdzielacz hydrauliki ukraiński to wytrzymał 100mth i pękł między środkową a lewą dźwignią. Lać zaczął już w dniu założenia podczas podnoszenia pustego siewnika(poznaniak6). Ja osobiście kupiłem podporę wału to łożyska wytrzymały niecałe 300mth, a tarczki cierne były tak już wytarte że też było by trzeba wymienić, wolałem kupić nową oryginalną podporę na której już śmigam 3500mth i jedynie oringa wymieniałem bo olej kapał :)

Po tych doświadczeniach już nie kupuje ukraińskich części które są parę złotych tańsze od oryginałów, a żywotność i dokładność wykonania kilka razy gorsza.

 

 

Macie racje te nowe kumuruny już nie wytrzymają tyle co te stare... :(

Miałem wcześniej Belarusa Progress 862 z 94r- to bez remontu wytrzymał 10 000mth, wtedy odkręciła się nakrętka na wałku ataku ale po zrobieniu tego śmigał bez większych awarii do 15 000mth po czym go sprzedałem ponieważ silnik i skrzynia domagały się remontu. :)

Mam teraz Belarusa 820 z 2008 roku który ma obecnie 7915mth, ale w nim już wszystko jest do zrobienia: skrzynia, silnik, most przedni, nawet korpus sprzęgła pękł, a felgi to nie wiadomo z czego są zrobione pękają jak by były z papieru, lewą musiałem kupić nową bo w oryginalnej wyrwało dziurę( tuż obok tego wzmocnienia).

Silnik oleju na razie nie bierze(przynajmniej znaczących ilości, od wymiany do wymiany muszę mu dolać około 0,5l a wymieniam mu olej co 500mth, czyli 2-3 razy wciągu roku) ale jak ściągnąłem głowicę(przy 6000mth) to się przeraziłem, ponieważ tak były powypalane zawory i gniazda zaworowe że musiałem kupić używkę i ją zregenerować.
PS:Kumuruny pracowały w lesie, ten stary od 3500mth(bo wtedy do mnie trafił), a ten nowy od nowości tyra w lesie :)

 

Opublikowano

te ukrainskie to nic a nic nie warte. Jelonek no to sporo masz nabite, ale i nie stoi tylko pracuje , ale skoro mowisz ze juz do remontu wszystko to albo remontowac albo sprzedac. Moj w ostatnim sezonie tak sie zaczoal sypac ze sie pozbylem go, jeszcze orki sie nie zaczely i siewy, bo w orce to bym na olej nie wyrobil, ukrainska turina puscila na waleczku po ok. 30 mtg, krzyzak ukrainski do walu napedowego, po zaoraniu 10 arow bez korzystania z napedu luzu zlapal.... nawet szkoda komentowac tych ukrainskich dziel sztuki.

Opublikowano

Witam posiadaczy radzieckich sprzętów :D  Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem Mtz52 w sportowej kabinie. Powoli ogarniam pewne niedociągnięcia poprzedniego właściciela i mam pytanko, mianowicie wymieniam chłodnice i nie mam gdzie podłączyć czujnika temperatury. W starej był wkręcony przy wlewie na górze a w tej nowej (aluminiowa) nie ma tejże dziury. W obudowie termostatu też nie ma miejsca na niego :blink:  Silnik to d50, w głowicy po stronie tłumika tuż za pompą wody jest wkręcony taki jakby korek i może tam by się podpiąć z tą czujką? nie wykręcałem go jeszcze. Rodacy pomożecie? :D

Opublikowano

W d-240 jest właśnie w głowicy co prawda w innym miejscu. Jeśli ten korek zaślepia otwór do układu chłodzenia to wkręcaj tam czujnik. Za bardzo nie wiem jaki był sens zakładać czujnik temp w chłodnicy.

Opublikowano (edytowane)

u mnie w d245 byly 2 czujniki, jeden w glowicy a drugi gdzies w okolicach termostatu, jeden do zegara a drugi prawdopodobnie do czerwonej kontrolki ostrzegawczej.

Edytowane przez Uziu92
Opublikowano

kurde źle spojrzałem ten korek jest na samej górze bloku zaznaczony na zdjęciu. Nie chce go ruszać bo to stare jeszcze się ukręci no i problem a pewności nie mam czy czujnik tam wejdzie. Wie ktoś do czego to jest?

A i jeszcze mam jedną zagadkę, zauważyłem że z filtra powietrza dokładnie z odstojnika cieknie mi olej i kapie na obudowę sprzęgła. Czy w tym odstojniku powinien być olej?post-60664-0-46658900-1425157445.jpg

Opublikowano

a ten korek to nie do nagrzewnicy czy cos ? u mnine bylo cos podobnego tez ale juz nie pamietam czy gdzies z okolicy nie wychodzily przewody. Seweryn wejdzie to bedzie wiedzial.

Opublikowano

Cisza w temacie to zadam kolejną zagwozdkę :P  Czujnik ogarnąłem, powoli lecę dalej z poprawkami. Wiecie co to jest i do czego to służy, jak się tym operuje? Wydaje mi się że to jakiś gadżet do podnośnika, gałka wkręca się i wykręca, dźwigienka też się porusza i ustawia jakby na trzy pozycje i tyle wiem o tym urządzeniu...

 

post-60664-0-19737100-1425675060.jpg

Umiejscowione jest to pod dźwigniami sterowania rozdzielaczem.

Opublikowano

No niestety u mnie to tez kalecznie działa od nowości na serwisie nie umieli tego ustrojstwa dobrze ustawic i problem mam do dzis ,ale wezmę sie za to w tym roku bo zaczyna mnie to irytować tylko co i jak to pytajcie Seweryna on ma wiedze na ten temat .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v