Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć, pierwszy post i od razu z grubej rury ale mam wielki problem i wet rozkłada ręce, może ktoś z Was będzie umiał mi pomóc albo nakierować na odpowiedni tor? Zaczęły zdychać mi owce. W ciągu dwóch tygodni padły 4 dorosłe sztuki, dzisiaj poszła kolejna. U trzech zaczynało się od biegunki, 2 dni i po zawodach, dwie padły bez objawów, wieczorem się pokładały a rano były już sztywne. Nie pomagało podawanie leków (próbowałam ziołowego stopa, witamin, antybiotyku- wszystko od weta). Robiłam z weterynarzem sekcje i poza anemią nie było żadnych innych zmian. Wet podejrzewa chorobe odkleszczową ktora powoduje rozpad czerwonych krwinek ale przy niej powinien być zabarwiony na brązowo mocz. U moich nic takiego nie było. Dzisiejsza dostała antybiotyk, zastrzyk z żelazem na wzmocnienie i lek Alkaprim (?), po godzinie już nie żyła. Biegunka zaczeła się wczoraj. Anemii nie było bo po ostatnich upadkach zaglądam w oczy wszystkim. Może trzy, cztery dni temu powieki były eleganckie A dzisiaj białe! wiecie co może być przyczyną? Czy ktoś spotkał się z takimi zgonami?

Edytowane przez Owcaromanowska
Opublikowano (edytowane)

co jadły, czy wyszły na pastwisko, w jakiej są kondycjii, wykoty itd- coś napisz- w jakim wieku?

cześć , dzieki za odpowiedź.

Karmię głównie sianem,od maja do jesieni trawa, jako dodatek śruta owsiana+ kukurydza, wysłodki i jak mam to owoce i warzywa, owce żyją na dworze, mają obudowaną wiatę, na łące są od wczoraj. Wczesniej trawę mogły podskubać na placyku wokół wiaty ale nie były to duże ilości. Sól i woda są non stop. Padłe były w różnym wieku- jedna stara, wykot w grudniu, baran miał 3 lata, był w świetnej kondycji. Pozostałe kociły się niedawno, były dwuletnie. Dodam, że żadna z nich nie chciała przyjąć jagnięcia i wszystkie młode w ciągu doby padły. Ciężarne mam w stajni przy domu. Po 2-3 tygodniach po porodzie jak młode jest silne to wyganiam do reszty. Nie wiem nawet gdzie szukać pomocy bo w mojej okolicy owce są wielką rzadkością. Może znasz jakiś specjalistów którym mogłabym wysłać próbki krwi czy tkanek? mój wet nie chcial pobierać bo sekcja nie wykazała nic podejrzanego. Jestem załamana, myślałam przez chwilę o likwidacji stadka ale nie miesci mi się nawet w głowie jak moglabym sprzedać komuś chore zwierzęta. Potrzebuję jakiejś wskazówki co to może być, co mogę zrobić. Zalałam wszystkie Sputop SPOT ON na kleszcze po podejrzeniach że to moze być odkleszczowy syf , regularnie odrobaczam.

Edytowane przez Owcaromanowska
Opublikowano

Witam, miałam podobny przypadek z owcami dwa lata temu, padły mi dwie owce, czy 3 potem długo leczyłam dwie pozostałe, zdechło wiele jagniąt, a owce masowo je odrzucały.Przyczyną u mnie była ketoza, w czasie ciąży to rzadkość bo bydło choruje na ketozę po porodzie,a owca już w ciąży.Ketoza może mieć różną postać, wtedy zgony następują w różnym tempie.U mnie owce jadły trawę w kwietniu nie wiele,ale wystarczyło by doszło do zaburzeń metabolicznych.

 

Myślę że powinnaś zrobić tym owcom które zachowują się podejrzanie badanie biochemiczne krwi: glukoza, magnez, potas, wapń, może to zrobić każdy lekarz który ma sprzęt do bydła, po prostu dla owiec są inne normy.Jeżeli z tymi wzkażnikami wszystko jest dobrze to krew na czerwone krwinki i płytki krwi-przy chorobach od kleszczowych spadną poziomy drastycznie, brązowy mocz jest ostatnim objawem, jak postać choroby ostra to mogło do tego nie dojść.Ponadto gdyby na waszym terenie występowały krętki wywołujące boreliozę to lekarz leczyłby już setki przypadków.-musi być teren endemiczny

 

To co mówisz wskazuje te na zatrucie środkami chemicznymi,ciężkimi metalami,roślinami, (  nowe siano z nieznanej łąki!!!)przeanalizuj to, w zatruciu randapem kozy mojego sąsiada padały w taki sposób( oprysk łąki był jakieś 10 m od kóz,ale wiatr, inne przyczyny) i 5 kóz przez jedną noc zdechło.

 

życzę powodzenia i nie załamuj się.

Ja tamtego roku straciłam wiele owiec i jagniat,ale kolejnego 100% jagniąt się wychowało.

 

Marta

 

 


Czy tylko w jednej owczarni były upadki? Czy w obu? Trzeba dobrze przemyśleć sprawę zatrucia, dostępu do wszelkich środków które mogły je wywołać, słyszałam o przypadku masowej śmierci owiec z przyczyny roślin trujących w sianie, potem to siano badał instytut AR, mogłabym się dowiedzieć co wybadał.

Baran na pewno nie zachorował na chorobę metaboliczną.


Zadzwoniłabym w tej sytuacji do zakładu toksykologi na wydziale weterynarii w najbliższym tobie miejscu(warszawa, wrocław, lublin) i z nimi omówiła sprawę próbek, badań i objawów.


Szczególnie biegunka jako pierwszy objaw skłania do podejrzewania ostrego zatrucia,nagły przebieg,piorunujący i zachorowania w każdej grupie wiekowej oraz przechodzenie do mleka no i anemia.


Szczególnie biegunka jako pierwszy objaw skłania do podejrzewania ostrego zatrucia,nagły przebieg,piorunujący i zachorowania w każdej grupie wiekowej oraz przechodzenie do mleka no i anemia.

Opublikowano

Hej, mam kolejne pytanie do bardziej doświadczonych owczarzy. Mam owce na wybiegu wszystkie razem, czyli dorosłe samice, jagnięta i tryk też. Chciałbym się dowiedzieć czy samica, którą nadal doi 3 lub 4-miesięczny jagniak jest w stanie jednocześnie dostać rui i się zakocić? Czy trzeba ją oddzielić na jakiś czas żeby zasuszyła wymię?

Opublikowano

zakoci sie nie ma obawy u mnie wszystkie razem chasaja i owieczki koca sie. minus jest taki ze nie wiadomo kiedy sie wykotu spodziewac. bywało tak ze niezle mnie zaskoczył widok jak wszedłem do owiec

Opublikowano

witam. mam pytanie jak jest ze zbytem jagniat? jest w łódzkim/ mazowieckim jakiś pośrednik skupujacy czy ubojnia?

Opublikowano

i czy ktoś mógłby przybliżyć hodowlę owiec np w odniesieniu do bydła. głównie mnie interesuje czy nie będę miał problemu ze zbytem i cena

Opublikowano

Witam. Rozważamy hobbistyczny chów owieczek. Funkcja owieczek: ogrodnik do pilnowania by działka nie zarastała, oraz jako wdrażanie w obowiązki dla dzieci (4 i 7 lat). Myślę o wiecznie otwartej owczarni - cały ogrodzony teren do ich dyspozycji.

Nie chcąc tego zrobić pochopnie proszę Was o informacje:

- ciągły teren zielony jaki mam do dyspozycji to ok 7 arów podwórka(nie trawnik, bardziej łąka). Czy wystarczy to dla dwóch owieczek (wrzosówek)? Czy bardziej dla miniaturek (quessant)?

- jaka rasa bezpieczna dla dzieci?

- czy owce (para) są hałaśliwe? -  czy mogą być uciążliwe dla sąsiadów 

- czy owce mają jakiś specyficzny zapach, który mógłby negatywnie nastawić sąsiadów?

- czy jest jakiś hodowca z okolic Zielonej Góry, bym mógł podpatrzeć owieczki i kupić?

 

Opublikowano

- wystarczy dla normalnych owieczek

- jak to beda owce nie barany to chyba kazda

- hałaśliwe to pojecie względne, zależy jakich masz sąsiadów podobnie zapach, choć zapach nie jest intensywny

Opublikowano

Witam. Rozważamy hobbistyczny chów owieczek. Funkcja owieczek: ogrodnik do pilnowania by działka nie zarastała, oraz jako wdrażanie w obowiązki dla dzieci (4 i 7 lat). Myślę o wiecznie otwartej owczarni - cały ogrodzony teren do ich dyspozycji.

Nie chcąc tego zrobić pochopnie proszę Was o informacje:

- ciągły teren zielony jaki mam do dyspozycji to ok 7 arów podwórka(nie trawnik, bardziej łąka). Czy wystarczy to dla dwóch owieczek (wrzosówek)? Czy bardziej dla miniaturek (quessant)?

- jaka rasa bezpieczna dla dzieci?

- czy owce (para) są hałaśliwe? -  czy mogą być uciążliwe dla sąsiadów 

- czy owce mają jakiś specyficzny zapach, który mógłby negatywnie nastawić sąsiadów?

- czy jest jakiś hodowca z okolic Zielonej Góry, bym mógł podpatrzeć owieczki i kupić?

 

w Zatoniu widziałem sporo owiec.

7 arów na dwie owce jest na styk o ile trawa tam szybko odrasta. I siano na zimę kupisz. Łąką łące nie równa. Bo niektórzy na 30 letnie odłogi z samym perzem też mówią że to łąka.

Kiedyś miałem 100 sztuk mamek przywieźć. Ale owce nie lubią mokrych terenów więc odpuściłem

Opublikowano

Szanowni Państwo,

 

poszukuję do współpracy firm/rolników, którzy wykonują usługowe granulowanie obornika.

Poszukuję również dostawcy obornika końskiego i owczego. Bardzo proszę o kontakt, tel. 507 056 200

Opublikowano

Mam pytanie techniczne do doświadczonych hodowców. Otóż, nie jestem do końca pewien czy tryczek w moim stadzie dobrze spełnia swoje zadanie, zatem chciałbym dokupić drugiego. Moja obawa jednak jest taka, czy 2 samce nie będą się notorycznie tłuc? Macie może po kilka samców w jednym stadzie? Dodam, że mam 25 matek, więc może i tak należałoby już pomyśleć o dwóch tryczkach, chociażby ze względu na liczebność stada.?

Opublikowano

Witam, mam  zawsze około 10-12 tryków hodowlanych i mieszkają razem- czasem, szczególnie w okresie rozrodczym zdarzają się potyczki, czasem nawet wyglądają groźnie ale nigdy nie miałem w związku z tym nieszczęść poważniejszych. Bezpiecznie jest utrzymywać 1 tryka na 30 matek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kajperos
      witam może mi ktoś wytłumaczyć jak mogę zarejestrowac i zakolczykowac moje owce aby w późniejszym terminie mógł na nie dostać dotacje.
    • Przez kajperos
      witam czy przy kupnie owiec zarejestrowanych i zakolczykowanych muszę z właścicielem tych owiec podpisać jakaś umowę (tak jak np. przy kupnie auta ). Z góry dziękuję za odp.
    • Przez koda92
      Witam
      Zajmuję się hodowlą królików ( 50 samic i ciągle zwiększam) ale od pewnego czasu brat i ojciec ciągle mi marudzą, że to jest nieopłacalne i żeby trzymać bydło na ubój. 
      Chcę dalej trzymać króliki, ale bydło również mogę trzymać ponieważ lubię wszelakie hodowle. 
      Jeżeli chciałbym trzymać bydło to miałbym takie warunki.
      Mam 25 ha pola ( za parę lat dodatkowe 70) Ogrodziłbym kawałem pola połączony z lasem i dostępem do rzeki czyli ok 3,5 ha ewentualnie obok działka czyli razem ok 6 ha dla bydła. Pod lasem postawiłbym wiatę. Osłaniałaby od deszczu i wiatru.  Na całym terenie rosłaby mieszanka dla bydła. Nie posiadam żadnego sprzętu do produkcji kiszonek, belików itd. ale mam znajomych którzy to robią. 
      Sieję kukurydzę na biogaz, także z kukurydzy miałbym pasze. Ze zboża też miałbym pasze. i Mam 2 ha łąki dzikiej na troszkę mokrym terenie gdzie jest ostra trawa ( UZ na dopłaty) Mógłbym doprowadzić do porządku i mieć z tego sianokiszonkę.
      Oczywiście bydło byłoby hodowane cało rocznie na tym polu.
      I moje pytanie. Czy jest sens rozpoczęcia hodowli na takich warunkach? A jeżeli tak to jaka ilość bydła może być na start? 
      jeżeli coś nie dopisałem to odpowiem na wszystkie pytania i odpowiedzi.
       
      Bardzo Dziękuję i Pozdrawiam
       
    • Przez KlaudiaRolniczka
      Mam zamiar pobudować oborę na 15 sztuk byków mięsnych interesuje mnie czy lepiej jest trzymać na uwięzi czy luzem i czy jak będą luzem to nie będą się bodły ?
       
       
    • Przez MateuszStaczyk
      Witam. Prowadzę gospodarstwo 12 hektarowe. Chciałbym się zorientować nad możliwością dorobienia z gospodarstwa ( sprzedaje zboże i rzepak). Mam dostęp do łąk, które mogę kosić. Zastanawiam się nad;
      - bydłem: opasać byczki do wagi ciężkiej, opasać jałówki lub opasać cielaki do 300kg
      -świnie: niby ASF ale może warto spróbować zainwestować w maty itp.  ( mieszkam na Dolnym Śląsku także daleko od ognisk)
      -owce; wejść w pakiet rolno-środowiskowy i hodować rasę mateczną
      -króliki- mała ferma i np; sprzedawać tuszki do restauracji 
      Dysponuje budynkiem, który był kiedyś chlewnią a obecnie stoi pusta. Co radzicie? Nie piszcie że idź do pracy bo już chodzę, a przydały by się pieniądze ( nie potrzebuje sum z czteroma zerami ) np na jakieś maszyny czy coś do domu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v