Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jak chcesz mieć mniej problemów i więcej pieniędzy w portfelu to NH, jak jednak wolisz opcje odwrotną, ale mieć „respekt na wsi” to JD 😉

Edytowane przez Rowan
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Fakt comfort po latach jako ciągnik używany wydaje się lepszy bo prostszy mniej bajerów mniej do zepsucia i taniej naprawić. Nie ma też egr i problematycznej chłodnicy spalin w wielu nie ma tls. Który może i jest fajny ale też kosztuje jeśli potrzebna naprawa. Wtryskiwacze siedzą na miejscu nie trzeba króćców momentów dokręcenia. Niby CR a montaż prosty jak w siuntce.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Comfort też ma EGR 

Jedynie różnica że w Nh będziesz miał ad blue dodatkowo a w jd ani filtra cząstek ani ad blue. 

Zależy jakie maszyny miałyby pracować. W jd komfort pompa 80 tylko co jest minusem 

Opublikowano (edytowane)

Mój nie ma egr 2013 rok a wiec koniec produkcji ale to 4 cylindry turbo też jest bez żadnej regulacji nawet wastegate nie ma. Zakładam,ze 6 ma podobnie. 

Co do wtrysków ori jd kosztują po 3 tys z małym haczykiem w aso. Comfort premium nie ważne. Cena podobna. JD oferuje tak zwane remany czyli po fabrycznej regeneracji. Cena to coś 2200. Ale tu jest niespodzianka często gęsto można trafić zmawiając remana ori ten za 3 tys w cenie 2200. Ceny brutto może już trochę nie aktualne. Zawór scv ten na pompie cr nie jest drogi samem pomy cr raczej nie wymagają naprawy tak szybko jak wtryski. Comfort nawet nie ma świec żarowych w głowicy tylko taką grzałkę elektryczną kratkę w dolocie.  Nie wiem jak to wygląda w nh. Wtryskiwacze denso można kupić taniej w granicach 1,5 tys. Problemem jest to, ze się ich nie zakoduje. Będą działać ale ciągnik będzie miał powiedzmy około 10 % mocy mniej. I to w zasadzie jedyna wada tych ciągników pojawiająca się przy stosunkowo niskim przebiegu/ 

Mnie w jd wkurzają te zegary przy kierownicy. W mf miałem cały kokpit i wszystko było sztywne nic nie drżało. W jd ze względu że to jest na kierze i plastik poskładane z części bywa że zadrży. Kabina jest mniej ergonomiczna niż w mf choć większa. Ciągnik wygląda porządnie jest porządnie pomalowany farba trzyma. Nie wiem jak jest z nh. Te duże na pewno maja jakość lepszą niż te małe nh.

 

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano
20 godzin temu, hubertuss napisał(a):

Trochę chyba z tym przesadziłeś. Owszem jd ma swoje jakieś tam bolączki ale nh też pewnie je ma.  A w przypadku używek to i tak kluczowe jest to w jakim stanie kupisz. 

Nie, nie przesadziłem. Ciągniki wszystkie sie psują, tak NH, JD, MF, DF itd… Ale usterki jakie sie trafiają w JD, to dla mnie nieporozumienie wyższego levelu… O marchwianym układzie wtryskowym o ktorym tu była mowa i chłodniczce egr, to chyba nawet największy obrońca zielonego nie będzie dyskutował. Niestety, ale to początek, potem mamy uszczelgi pod głowicą, wieszaki i wał od tuza(przy małych przebiegach 2-4tyś), turbiny, wycierające sie obudowy pompy w PQ(wreszcie poprawione), bardzo częste problemy z szarpaniem(elektro-hydrauliczne sterowanie sprzęgłami rewersu), usterki elektryczne, tak dziwnego rodzaju pojawiające się w JD nie pojawiają się w żadnej innej marce(lubie naprawiać JD, bo zawsze czymś zaskakuje 😉 ). Idąc dalej do M i R, jest tylko gorzej. I na koniec dodam, nie jestem fanem NH, nie podobają mi sie te ciągniki, średnio lubie przy nich robić, ale obiektywnie naprawde mało się ich naprawia.

A tak na koniec to trzeba pamiętać, że wybierając zielonego, trzeba kupować troche więcej paliwa 😉

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

Z paliwem masz racje wg mf 4270 jd 6330 więcej pali. Moce podobne. W kabinie jd ergonomia słabsza choć w jd kabina większa i jest ciszej. To, że w m i r jest gorzej to też prawda. Co do tego ile czego się naprawia i jaki to tak naprawdę ma przebieg to też kwestia dyskusji. JD jest po prostu na rynku więcej. Więcej ich przybywa z handlu z zachodu. Jakość wykonania powłok lakierniczych na podzespołach, materiałów w kabinie itd jest tu paradoksalnie wrogiem kupującego. Mój ma 10 tys h. Jak go kupowałem od pierwszego właściciela to bez czyszczenia i prania można było zrobić 6 tys. Za wyjątkiem pognitych felg. Ale kosił pobocza ok mogły się obijać. U mnie po lekkim doczyszczeniu pomalowaniu felg wygląda na 5 tys h. A nawet go wodą nie to z karchera ale nawet z węża nie umyłem ani razu jak go mam. Po prostu w jd łatwo ukryć przebieg co drugi z handlu ma skręcony licznik jest wypracowany w środku ale z wierzchu ok wygląda. Potem nie dziwota, że tyle usterek wyłazi. 

Edytowane przez hubertuss

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez power2347el
      Witam, mam problem z kalibracją podnośnika,
      rozpoczynam kalibracje lecz w pewnym momęcie nie chce wyświetlić wartości kodu odpowiedniego dla traktora??
      I po kilku próbach nie mogę wywołać kodu HCU podnośnika??
      A  podnośnik działa w ten sposób że trzeba trzymać guzik szybkiego podnoszenia czy opuszczania cały czas. Suwak działa. normalnie.
      Jeśli macie jakieś propozycje piszcie.
    • Przez Wopl
      Ktoś wie jak używać tej dźwigni?
       

    • Przez Ghost13
      Witam wszystkich forumowiczów,
      Mam problem z JD6430 a mianowicie tylny podnośnik nie chce podnosić cięższych sprzętów typu siewnik bądź pług. Problem wydaje mi się że rozpoczął się od pewnego szczegółu, gdy wjechało się w dziurę z podniesionym siewnikiem pod wpływem "zabujania się" było słychać jak by się otworzył jakiś zawór bezpieczeństwa i siewnik gwałtownie opadał o 10/20cm po czym natychmiast było słychać pompę i siewnik znów się podnosił. W tym momencie nawet na postoju słychać pompę a po podczepieniu czegoś cięższego stara się to podnieść ale tak jakby właśnie jakiś zawór cały czas puszczał olej bokiem zamiast do siłownika. Może ktoś z Was miał podobny przypadek albo wie gdzie może być w tym traktorze zawór bezpieczeństwa od tylnego podnośnika bądź pompy, albo może to coś innego.
      Z góry dziękuję
    • Przez luki021655
      Witam,
      Mam problem z jd6910
      Mianowicie po odpaleniu ciagnika i włączenia rewersu (przód czy też tyl) Ciagnik rusza ale po chwili staje i zaczyna piszczeć,,pip pip,, po włączeniu na neutralny i znowu (w przód czy też ty)ł zaczyna normalnie jezdzic tylko tyle ze piszczy. Wie ktoś o co chodzi? Jaki może być problem i jak go rozwiązać? Z góry dziękuję 
    • Przez Hiszpan83
      Witam mam problem z podnośnikiem w John Deere 3650 działa dopiero po ruszeniu kierownicą lewo prawo a opuszcza normalnie, wymieniłem nowa pompę hydrauliczną oraz olej i filtry na starej pompie było tak samo myślałem że to wina pompy ale jednak coś innego go boli . Wspomaganie działa normalnie lekko się kręci . Wcześniej ktoś zmieniał też orbitol zanim go kupiłem  , może ktoś pomóc gdzie szukać przyczyny bo pompa nie była tania a problem dalej nie rozwiązany. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v