Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie no... Teoretycznie ma rację, tylko nie zależnie od tego trzeba przyjąć, czy sprzedany byk ma 500kg czy 800kg to zakup cielaka i jego żywienie zawsze ma kosztować mniej niż to co dostaniemy za niego przy sprzedaży.  Niezależnie od tego, czy on będzie przyrastał 0,8kg na dobę czy 1,5kg na dobę. Może się okazać, że w ostatnim momencie tuczu zacznie więcej konsumować i jego dalsze trzymanie nie ma żadnego sensu bo on po prostu ,,zjada" cały zysk. Ile razy się okazuje, że ten cielak nie ma potem potencjału i urośnie do ~700kg i waga stoi, z różnych powodów. Zaczynając od generyki po przez choroby itp. 

Dla tego cały czas idę w zaparte, że mamy  na nim zarobić bez względu na to jak żywisz. Jedni żywią na sianie. Inni na kiszonkach, a jeszcze inni wprowadzili żywienie na sucho. W każdym systemie żywienia masz wyjść na plus, czy urośnie do sprzedaży 600 kg czy 800. Jeżeli nie wychodzisz to tracisz i wcześniej czy później nie zostanie Ci na życie. Chyba że ktoś dodatkowo pracuje czy ma działalność i zwierzęta to jego hobby i nie patrzy na koszty 

  • Like 1
Opublikowano
16 minut temu, Bogdan_ja napisał(a):

twoim pustym rozumem zeby wiecej zarobic trzeba wiecej wydac ....ty masz leb kanciasty 🤣

jprd co za belkot bez sensu 😲

Ty sam jesteś osłem. Jeśli weźmiemy wszystko pod uwagę. Możemy tak zarządzać żywieniem aby było treściwe ale koszty jego były opłacalne i porównywalne z tym ile jesteśmy w stanie przeznaczyć na utrzymanie aby na tym zarobić . Wszystko trzeba przekalkulować a nie tylko brać pod uwagę to jakie są koszty żywienia. Jeśli będziemy tylko patrzeć na cenę to zbyt dużo nie osiągniemy. 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

w hodowli liczy sie to co zostaje ,trzeba tak robic zeby miec jak najniższe koszt uzyskanie 1 kg .....a nie odwrotnie ,trzeba miec kwadratowy leb zeby tego nie rozumiec ...ale o czym dyskutowac z pomylona co zwierzeta tylko na obrazku widziala ...glupio madra uczy jak zyc i hodowac a sama niczego nie ma 🤣

Edytowane przez Bogdan_ja
Opublikowano
42 minuty temu, HF86 napisał(a):

Wczoraj się przysłuchiwałem debacie w kolejce na mięsnym o już panie się pytają czy jest wołowina z merlosiura bo nasza strasznie droga i tuczona w złych warunkach bo całe życie w oborze i na koncentratach i kiszonkach, a tam to będzie z wolnego wypasu 😁

Tak to jest jak babcia propagandę w TV obejrzy 

  • Like 1
Opublikowano

W hodowli idioto liczy się nie tylko to żeby jak najmniej uzyskać z 1 kg trzeba mieć jeszcze za co utrzymać zwierzęta które pozostały w hodowli. Jeśli będziemy mieli mniejsza wydajność lub mniejszy przyrost to znaczy że mniej zarobimy i co wtedy. Będziemy się cieszyć za że nam coś zostało. Fajny rok myślenia nie powiem. 

Tylko że nie liczy się w tym wszystkim jedna droga tylko są też poboczne które musimy wziąć pod uwagę karmiąc jak najmniej lub mniej wydajnie. 

Czy to też pomijamy mówiąc o tym żeby jak najmniej włozyc a jak najwięcej uzyska. 

Opublikowano
47 minut temu, jarecki napisał(a):

jest też próg opłacalnośći przy którym sporo hodowców zrezygnuje , na tą chwile to takie minmum 10-11 zł za kg .

Tak pisz że tyle Ci wystarczy. Zresztą trzeba mieć o czym opowiadać przez kolejne lata opasu jak to 2025 była taka cena i później może doczekamy takiej drugiej anomaliii

Opublikowano
5 godzin temu, micgal39533 napisał(a):

Spokojnie merkosiur dużo nie zmieni

No tak. Zboże z Ukrainy też nic nie zmieniło w Polsce jeśli chodzi o cenę. Zapowiedziane cła na nawozy ze wschodu też nic nie zmieniły jeśli chodzi o cenę nawozów w Polsce. To tam jak przypłynie kilkanaście czy kilkadziesiąt statków mięska to też nic nie zmieni 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Bezduszna napisał(a):

W hodowli idioto liczy się nie tylko to żeby jak najmniej uzyskać z 1 kg trzeba mieć jeszcze za co utrzymać zwierzęta które pozostały w hodowli. Jeśli będziemy mieli mniejsza wydajność lub mniejszy przyrost to znaczy że mniej zarobimy i co wtedy. Będziemy się cieszyć za że nam coś zostało. Fajny rok myślenia nie powiem. 

Tylko że nie liczy się w tym wszystkim jedna droga tylko są też poboczne które musimy wziąć pod uwagę karmiąc jak najmniej lub mniej wydajnie. 

Czy to też pomijamy mówiąc o tym żeby jak najmniej włozyc a jak najwięcej uzyska. 

bezmuzgowa istoto liczy sie aby jak najwecej uzyskac ...co oznacza "bedziemy" skoro ty nie masz o tym pojecia i nczego nie hodujesz bezmozgowcu ....

ty czytasz te wypociny czy tylko kopiujesz i wstawiasz 🤣..ty nie jestes bot tylko but zwykly gumiak bez rozumu 😲

Edytowane przez Bogdan_ja
  • Like 2
Opublikowano
6 godzin temu, karol091193 napisał(a):

Trzeba się dostosować do rynku i tyle w temacie. Tak jak każdy taki kryzys to mali rzucą tą produkcję a duży będzie zwiększał. Trzeba żywic tanio i mieć dużo. Trzeba się dostosować i tyle w temacie

To trzeba było zainwestować w żerdzie i ogrodzić z 50ha, a nie łobore budować 😉

Opublikowano

U nas w okolicy handlarze mają taki system że biorą sobie tyle co VAT jak ja dostaję rozliczenie z rzeźni to u mnie jest cena netto za kg a jak przez handlarza  to  brutto jak kiedyś było po 3-5 tys za sztukę plus mieli oni z 20-50 gr więcej w rzeźni to było do przełknięcia ale teraz robi się na prawdę duża kasa

Opublikowano

da się sprzedac bezposrednio do ubojni tylko trzeba mieć ubojnie co nie oszukuje . Co do handlarzy to ubywa hodowców i to i oni maja trudniejsze życie znam kilku co głównie kupowali na oko od dziadków i jak oni maja sie dziś odnalesc w swiecie wag na kazdym podwórku ? 

  • Like 1
Opublikowano

@jarecki Muszą brać na (łoko) u mnie jeden konie tak sprzedawał, przyjeżdżali handlarze bez wagi mówią że 500kg to koń ten ma ale 550 to niema, gospodarz mówi, jak 500 jak on 600kg ma, dobra panie niech stracimy niech jest te 550kg, i sprzedał, tamci pojechali ważyć co kupili koń 750kg miał, a ludzie puste mówią na oko, nawet nie na oko tylko na łoko dobrze idą bo wtedy wiem że nie tracę tego co na aucie zgubi 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v