Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
56 minut temu, Qwazi napisał(a):

Teraz masz ciężka bronę i ciągnik jedzie szybciej niż idzie koń, więc to trochę inną robota. Faktycznie na wąskich działkach ciągnikiem w poprzek to męka. Tylko można naryć w ziemi przy zawracaniu

10m to już za wąsko, 15m jest wąskawo ale tak 20-25m to jak najbardziej. Później już na 5 wzdłuż. Jednak kultywator z wałkiem to nie to... 

46 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Myślę że nie tylko to...

Koszta...rady nadzorcze,  księgowe, sekretarki, prezes...to już dużo niepotrzebnych wydatków...

Wiele później na przetrwanie aby do emerytury, póki majątek do sprzedaży był...

Takie relikty musiały upaść.

Za bardzo już nie było komu robić żeby utrzymać 4 ludzi (tylu było pod koniec - dwóch traktorzystów/kombajnistów, jedna na stacji benzynowej i jedna biurokratka), maszyny i budynki...

Opublikowano
49 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Myślę że nie tylko to...

Koszta...rady nadzorcze,  księgowe, sekretarki, prezes...to już dużo niepotrzebnych wydatków...

Wiele później na przetrwanie aby do emerytury, póki majątek do sprzedaży był...

Takie relikty musiały upaść.

kurla Zbyszek ajfon już 400 zł taniej niż miesiąc temu 

  • Haha 4
Opublikowano
12Pafnucy napisał:

...no może ja seplenienie...🤭

raczej nie 😉


12Pafnucy napisał:

9 minut temu, superfarmer02 napisał(a):

99% skr upadła przez to że były wykupione za grosze i tłukli te sprzęty dopóki jakoś to się kręciło a jak już nie dało się nic drutować to przetarg i likwidacja 

Myślę że nie tylko to...

Koszta...rady nadzorcze,  księgowe, sekretarki, prezes...to już dużo niepotrzebnych wydatków...

Wiele później na przetrwanie aby do emerytury, póki majątek do sprzedaży był...

Takie relikty musiały upaść.

założyli nowe akumulatory a za dwa dni już nie chce odpalić a i opony w przyczepach długo nie wstrzymywały a i godziny jakoś czasem mało nabiło 🤪🤭

  • Haha 1
Opublikowano
Opublikowano

zimno sie robi ,w nocy ma snieg spasc..po lecie zima.

2 godziny temu, wojtal24 napisał(a):

nie wiem czy ten skr działa jeszcze w lowiczu na wlocie od sannik tam chyba owych czasów nawet sklep z częściami jest

 

byl

 

 

po skosie inaczej -sagę

 

na siage sie to nazywa u nas

2 godziny temu, Strongman napisał(a):

Coś z dzisiejszej wycieczki w okolice Biłgoraja 

20250316_095121.jpg

poszalales ??pusta droga po horyzont..

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, 12Pafnucy napisał(a):

W sagę?

U nas by powiedział na siagę..

Na sagę można było przez pola iść do lasu na grzyby...w sagę się bronowało,..

3 godziny temu, Tomasz0611 napisał(a):

Żeby ktoś robił koniem w polu to bardzo nie pamiętam, nieliczni coś w ziemniakach robili w konia jak jeszcze go mieli, jak ktoś ciągnika nie miał to brał SKR albo sąsiada, w konia się ludzie nie bawili.

Były czasy kiedyś, że ciągników wogóle nie było i tylko w konie lub woły ludzie musieli sobie poradzić...teraz to jest bajka...

2 godziny temu, malaczarna napisał(a):

Boi się Pan przepaść? 

A kto by się nie bał🤷😉...

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Były czasy kiedyś, że ciągników wogóle nie było i tylko w konie lub woły ludzie musieli sobie poradzić...teraz to jest bajka...

No były, cały czas coś się zmienia ... 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

10m to już za wąsko, 15m jest wąskawo ale tak 20-25m to jak najbardziej. Później już na 5 wzdłuż. Jednak kultywator z wałkiem to nie to... 

Na 20m bym nie bronował w poprzek...kultywator z wałkiem jest dobry, ale wszystko zależy od ziemi. Ty masz ścisłą ziemię to niekoniecznie w jednym przejeździe dobrze uprawi. Ja mam luźne piachy to miejscami potrafi mąkę zrobić na zakładce...

3 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

No były, cały czas coś się zmienia ... 

Ano właśnie...trzeba pamiętać z czym się mierzyły przeszłe pokolenia

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, jacus napisał(a):

zimno sie robi ,w nocy ma snieg spasc..po lecie zima.

na siage sie to nazywa u nas

poszalales ??pusta droga po horyzont..

Dlatego dzisiaj pojechałem aby szybko obrócić ,handelek z agrofoto ,teraz af jak olx nawet na olx nie sprzedają a na af tak nawet przykładem prezes, raz dwa co ogłosi to sprzedał.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano

100 ton buraka cukrowego ojciec w dwa konie 10 km na stację kolejową, gdzie był punkt składowania cukrowni, wywioził w 10 dni, bo taki miał termin. Robił dwa kursy dziennie. Wszystko ładowane i rozładowywane ręcznie, jeszcze się obkladalo burak, żeby więcej weszło. Wóz był taki, że jak chłop 180 cm wzrostu stanął na spodnicy ( nie mylić że spódnicą🤭), to go z zewnątrz widać nie było. Oprócz tego oczywiście musiał zrobić obrządki rano i wieczorem i pewnie jeszcze coś w międzyczasie. Ostatnią parę koni, która ten wóz targała pamiętam. To był gniady ogier i siwa klacz, która miała tzw rybie ślepie. Wredna była jak diabli, ale jak ciężar wzięła, to o połowę niższa się robiła a nie puściła i jeszcze dała radę ogiera ugryźć, gdy jej za mało pomagał i dyszel na jej stronę ściągało. Kto by teraz tak robił?

Opublikowano

Każ młodemu pokoleniu 10t tego buraka ręcznie załadować to dnia mało, a kurwowania ile przy tym 🤷

U nas na budowę dziadek przywoził świerki po 14 metra długie, parą koni na wozie blisko 30km w jedną stronę. Nie mam pojęcia jak to na wóz włożyli... Potem wszystko na krajzedze pocięli na wywiązkę... 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Strongman napisał(a):

A no jak pułtora godziny do lublina i pułtora w tamte strony 300 w jedno.

Półtorej do Lublina i półtorej w tamte strony 300 w jedną 🤣 szlachcic herbu tanie szczyny piwne naucz się pisać 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Buszmen11 napisał(a):

Każ młodemu pokoleniu 10t tego buraka ręcznie załadować to dnia mało, a kurwowania ile przy tym 🤷

U nas na budowę dziadek przywoził świerki po 14 metra długie, parą koni na wozie blisko 30km w jedną stronę. Nie mam pojęcia jak to na wóz włożyli... Potem wszystko na krajzedze pocięli na wywiązkę... 

Wiem jak to ładowali...półwozie rozpozpinali, jeden koniec kłody bloczkami szedł w górę, wpychali pod niego półwozie i sadzali na nim, potem drugi koniec na bloczkach i przodek pod niego. Na końcu musieli spiąć pod spodem rozworę. To jest pół dnia samego załadunku w kilku chłopa i niebezpieczna sprawa. Kaziu @kizak to zapewne będzie się w tej operacji orientował lepiej.

A co do tego buraka, to z braćmi na dwie D47 ręcznie żeśmy naginali. Prawo jazdy już miałem, to jak siuntką te dwie przyczepy na punkt zaciągnąłem, to 12 ton było. Się po drodze zastanawiałem co ten ciągnik tak słabnie pod górki. Dziadek tylko na przyczepie siedział i obkladał nad burtami. Z tym burakiem to było. Najpierw liście ściąć, potem je zwieźć, potem burak wyorywaczem wyredlić, wytrząsnąć na gromadki i gablami ( takimi szerszymi niż do ziemniaka ) załadować. A na koniec, po wywózce, jak przyszły wysłodki, to jeszcze trzeba je było też gablami z wagonu ma przyczepę i w domu na pryzmę ( tam to już łatwiej, bo częściowo się wykiprowało ). Do tego przerywka i pielenie. Przyjechałem z pierwszego dnia matur i poszedłem burak przerywać, a następnego dnia drugi egzamin....

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano

@Qwazi u matki brata jeszcze takie gable są, ze 4 cm odstępu drut od druta. Jak matula z domu wyszła jeszcze buraki mieli. Liście na pryzmę na kiszonkę szły, nie było czym ubić to sypali 20 cm ziemi na folię. 

Mówisz że ciężko ciągnik miał wtedy. Wujaszek jak na przeładunku robił, opowiadał że wagon kamienia potrafili przeładować na dwie przyczepy. Czterdziestka ledwo się z tym wlekła

  • Like 1
Opublikowano

wiekszosc z tych opowiesci jest z deka nieprawdziwe 🤣

ilosc ladunku wzrastala wraz z iloscia promili..

wagon na 2 przyczepy ?? chyba waskotorowki .

14 m drzewo na wozie konnym ??

chcialbym ten woz zobaczyc 🤣

taka prawdziwa klode to spokojnie we dwoch ladowal dyrlagami .

Opublikowano
29 minut temu, jacus napisał(a):

wiekszosc z tych opowiesci jest z deka nieprawdziwe

Skąd wiesz?

33 minuty temu, jacus napisał(a):

chcialbym ten woz zobaczyc 

Co w tym niezwyklego?

Jedynie tył i przód wozu potrzebny...taka dłużyca...

  • Like 1
Opublikowano

Dzień dobry w tym nowym dniu...

🤝🙋

Wam powiem , że ja dziś świętuje, ale trochę coś robiąc...

Zimno, wiater słychać...

Podobno ma się ocieplać....

Dobrego dnia, tygodnia itd, itp...

Opublikowano
7 godzin temu, Buszmen11 napisał(a):

@Qwazi u matki brata jeszcze takie gable są, ze 4 cm odstępu drut od druta. Jak matula z domu wyszła jeszcze buraki mieli. Liście na pryzmę na kiszonkę szły, nie było czym ubić to sypali 20 cm ziemi na folię. 

Mówisz że ciężko ciągnik miał wtedy. Wujaszek jak na przeładunku robił, opowiadał że wagon kamienia potrafili przeładować na dwie przyczepy. Czterdziestka ledwo się z tym wlekła

Mam takie gable i nawet używam...a liście się zwoziło, jak zwiędły na rządkach po ścięciu, potem pryzmy się od razu nie przykrywało, dopiero jak usiadła i soki puściła. Zapachy przez ten czas były na całej wsi. Czterdziestki, pięćdziesiąt pięć czy siuntki się ciężaru nie bały, na płaskim to się fajnie jechało, trochę gorzej było pod górkę, nieraz trzeba było zredukować, czasem nawet do dwójki, ale się ciągnik nie poddał...

Dzień dobry...-2°...

Opublikowano
9 godzin temu, Qwazi napisał(a):

Na 20m bym nie bronował w poprzek...kultywator z wałkiem jest dobry, ale wszystko zależy od ziemi. Ty masz ścisłą ziemię to niekoniecznie w jednym przejeździe dobrze uprawi. Ja mam luźne piachy to miejscami potrafi mąkę zrobić na zakładce...

Ano właśnie...trzeba pamiętać z czym się mierzyły przeszłe pokolenia

Po kultywatorze jest to, że wydziera na wierzch jakieś resztki poplonów no i nieraz się zasklepi, rwie bryły. Przy bronach nie ma tego problemu. Wiosną tylko kultywator.

Marzy mi się rama z kultywatora, na tym ciężkie brony i z tyłu wałek.

Zimno, śnieg prószy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v