Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, marulekk napisał(a):

A co wy nic nie chwalicie się że jakieś tory powysadzali kurde dopiero się dowiedziałem 

Oczywiście widzę narracja że to Ruskie zrobili

Te ruskie to wszystko ostatnimi czasy robią. Pole by mi na zime zaorali bo ze 4 hektary zostało.

  • Haha 2
Opublikowano
29 minut temu, Wpaw napisał(a):

Nie chcę się bardzo wypowiadać bo nie znam szczegółów, ale Jasio pisał że 12 lat to wychodzi około 2,5 ha na rok kupić... Dla mnie nieosiągalne, przy tej opłacalności produkcji. Do tego traktor, maszyny choć używane to też nie tanie.  No i trzeba z czegoś żyć.

nigdzie nie napisałem, że wszystko własne - nie mam następców do tego biznesu, nie mam co się napinac, dzierżawy brane z głową też są dobre, tylko nie tzreba się rzucać na wszytsko jak Reksio na szynkę, do mnie ludzie sami przychodzą żeby wziąć od nich pole za podatek, warunek jest taki - trzeba ten podatek sumiennie płacić i nie kombinować, po prostu traktować ludzi uczciwie, w tym roku przybyło kolejne 2ha w ten sposób

ja na siłę nie powiększam gospodarstwa , bo samemu trudno przy etacie ogarnąć więcej, dodatkowo mając jeszcze inne zajęcia, w którymś momencie powiem stop, chyba, że zrezygnuje z etatu

  • Like 2
Opublikowano
10 minut temu, marulekk napisał(a):

A co wy nic nie chwalicie się że jakieś tory powysadzali kurde dopiero się dowiedziałem 

Oczywiście widzę narracja że to Ruskie zrobili

No ba, wyjdzie po czasie jak z Nord stream albo z marywilską

Opublikowano
1 godzinę temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Jasiu a hodujesz coś ? Bo z hektarów to nie wiem czy w najbliższym czasie będzie tak różowo , rozwój możesz wyhamować 😛

Wybobrażasz sobie hodowlę, etat i pisanie książek na 30+ ha ? Jak sobie wyobrazisz, napisz jak to zrobić jednoosobowo.

  • Haha 1
Opublikowano
9 minut temu, jahooo napisał(a):

nigdzie nie napisałem, że wszystko własne - nie mam następców do tego biznesu, nie mam co się napinac, dzierżawy brane z głową też są dobre, tylko nie tzreba się rzucać na wszytsko jak Reksio na szynkę, do mnie ludzie sami przychodzą żeby wziąć od nich pole za podatek, warunek jest taki - trzeba ten podatek sumiennie płacić i nie kombinować, po prostu traktować ludzi uczciwie, w tym roku przybyło kolejne 2ha w ten sposób

ja na siłę nie powiększam gospodarstwa , bo samemu trudno przy etacie ogarnąć więcej, dodatkowo mając jeszcze inne zajęcia, w którymś momencie powiem stop, chyba, że zrezygnuje z etatu

Ja tak samo. Syna nic nie interesuje związanego z gospodarstwem. Na etacie dobra kasa, u żony jeszcze lepsza. Po co inwestować, kredytować ponad potrzeby, jak i tak nie będzie komu przekazać?

Robić od rana do nocy 7 dni w tygodniu po to aby mieć satysfakcje, troche bez sensu. Po południu i w wekendy ogarnia się hektary, ojciec pomoże i dobrze się żyje bez spinania.

Jak nie będzie się całkowicie opłacać to odda się w dzierżawe albo jakaś ekologia i tyle.

  • Like 2
Opublikowano
Teraz, jahooo napisał(a):

profil też jest mój, prowadzony od kilku lat

Kiedyś sobie przejrze na spokojnie.

Pobierznie to sporo ciekawych informacji 

Dobrze że niektórzy to porządkują, zapisują, przekazują nowym pokoleniom.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ja tak samo. Syna nic nie interesuje związanego z gospodarstwem. Na etacie dobra kasa, u żony jeszcze lepsza. Po co inwestować, kredytować ponad potrzeby, jak i tak nie będzie komu przekazać?

Robić od rana do nocy 7 dni w tygodniu po to aby mieć satysfakcje, troche bez sensu. Po południu i w wekendy ogarnia się hektary, ojciec pomoże i dobrze się żyje bez spinania.

Jak nie będzie się całkowicie opłacać to odda się w dzierżawe albo jakaś ekologia i tyle.

Mój dziadek mówił - pracuj z głową tak, abyś na starość mógł sobie sam d... podetrzeć bez pomocy, i coś w tym jest

 

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Kiedyś sobie przejrze na spokojnie.

Pobierznie to sporo ciekawych informacji 

Dobrze że niektórzy to porządkują, zapisują, przekazują nowym pokoleniom.

 

Ja zawsze byłem ciekaw, co to za okopy mam w swoim lesie (mam kawałek rosyjskich transzei w swoim własnym kawałku lasu). Od tego się zaczęło

  • Like 3
Opublikowano
22 minuty temu, jahooo napisał(a):

nigdzie nie napisałem, że wszystko własne - nie mam następców do tego biznesu, nie mam co się napinac, dzierżawy brane z głową też są dobre, tylko nie tzreba się rzucać na wszytsko jak Reksio na szynkę, do mnie ludzie sami przychodzą żeby wziąć od nich pole za podatek, warunek jest taki - trzeba ten podatek sumiennie płacić i nie kombinować, po prostu traktować ludzi uczciwie, w tym roku przybyło kolejne 2ha w ten sposób

ja na siłę nie powiększam gospodarstwa , bo samemu trudno przy etacie ogarnąć więcej, dodatkowo mając jeszcze inne zajęcia, w którymś momencie powiem stop, chyba, że zrezygnuje z etatu

To zmienia postać rzeczy, też mam sporo dzierżaw. Nieraz kupię ziemie jak się trafi w normalnych pieniądzach

Opublikowano
1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Jasiu ale kolegom to mógłbyś wysłać gratis z autografem 😉

Jak to mówił mój znajomy "ja kolegów mam tylko na Powązkach"

W ten sposób musiałbym do tego interesu dopłacić, jakbys się orientował, jaki jest koszt wydania książki, to trochę inaczej byś to widział. A trochę książek rozdałem - do biblioteki w gminie na przykład

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał(a):

Jak to mówił mój znajomy "ja kolegów mam tylko na Powązkach"

W ten sposób musiałbym do tego interesu dopłacić, jakbys się orientował, jaki jest koszt wydania książki, to trochę inaczej byś to widział. A trochę książek rozdałem - do biblioteki w gminie na przykład

To Marek Kondrat jest Twoim znajomym 🤭

Ja to nie chcę, bo co mnie obchodzi historia Zamojszczyzny

Opublikowano
11 minut temu, jahooo napisał(a):

Jak to mówił mój znajomy "ja kolegów mam tylko na Powązkach"

W ten sposób musiałbym do tego interesu dopłacić, jakbys się orientował, jaki jest koszt wydania książki, to trochę inaczej byś to widział. A trochę książek rozdałem - do biblioteki w gminie na przykład

Jaka tematyka tych książek? Pewnie historia coś?

Opublikowano
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Jaka tematyka tych książek? Pewnie historia coś?

tak, historia I WS

8 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

To Marek Kondrat jest Twoim znajomym 🤭

Ja to nie chcę, bo co mnie obchodzi historia Zamojszczyzny

na stronę wrzucam różne materiały, także gdzies tam dalej

Opublikowano
3 minuty temu, jahooo napisał(a):

tak, historia I WS

na stronę wrzucam różne materiały, także gdzies tam dalej

Lubię, muszę zerknąć 😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v