Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Jakoś nie było tego.

Występowały na niektórych polach zastoiska wodne, ale ostatnio nawet takie wieloletnie...oczka wodne powysychaly...

Musi naprawdę klimat inny tera...

RSP przejęła kawałki, a w zasadzie pasy, w tym pole pradziadków... Były tam na długości ponad 2km trzy łąki, teraz poorane. Co roku tam wymoknie, co by nie posiali... 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Występowały na niektórych polach zastoiska wodne, ale ostatnio nawet takie wieloletnie...oczka wodne powysychaly...

Teraz to suche wiosny, ale kiedyś jak tylko gdzieś któraś sączka nie odbierała to od razu było widać ... Tak samo w rogu jednego pola sączka ma daleko do zbieracza to też na wiosnę bywały tam problemy. Całe pole było przejezdne, a z 5a w rogu mokro.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Pamiętam, jak siano na drogę, na wóz, ludzie tam na plecach wynosili... 

Oj mam taką łąkę...torfowa....kiedyś ciężko było siano tam zebrać....ręcznie głównie....koniem kupki się wyciągało na wyższy teren ...

Teraz lata się traktorem, ale bywa trochę mokro czasami..

Najczęściej mokre koła jak się przejeżdża po łące...

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Jakoś nie było tego.

Występowały na niektórych polach zastoiska wodne, ale ostatnio nawet takie wieloletnie...oczka wodne powysychaly...

Musi naprawdę klimat inny tera...

RSP przejęła kawałki, a w zasadzie pasy, w tym pole pradziadków... Były tam na długości ponad 2km trzy łąki, teraz poorane. Co roku tam wymoknie, co by nie posiali... 

nie możesz pola odebrać po dziadkach

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

nie możesz pola odebrać po dziadkach

Oddane za rentę. 

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Oj mam taką łąkę...torfowa....kiedyś ciężko było siano tam zebrać....ręcznie głównie....koniem kupki się wyciągało na wyższy teren ...

Teraz lata się traktorem, ale bywa trochę mokro czasami..

Najczęściej mokre koła jak się przejeżdża po łące...

Tam koń czy traktor z wozem stał na drodze a ludzie nosili... Kurła, jeszcze nie tak dawno to było... Pamiętam to... 

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Jakoś nie było tego.

Występowały na niektórych polach zastoiska wodne, ale ostatnio nawet takie wieloletnie...oczka wodne powysychaly...

Musi naprawdę klimat inny tera...

Bobry są u Ciebie?

Opublikowano
1 godzinę temu, Bezduszna napisał(a):

Najpierw dobrze się zastanów dawno już wszystko zostało wyjaśnione jeśli nie wiesz to się nie odzywają lepiej bo tylko pośmiewisko robisz z siebie. 

 

 

Nie siedzę tutaj 24/7 i nie czytam wszystkich wypocin, bo w przeciwieństwie do przesiadujących tutaj jak widać transwestytów i innych przekręconych mam swoje szczęśliwe życie po za pseudo rolniczym forum. 

  • Like 4
Opublikowano
2 minuty temu, Buszmen11 napisał(a):

Bobry są u Ciebie?

A gdzie tego brakuje...

Dobrze że znajomy...lubi się na tłumaczyć że taka na rowie to nie jest dobry pomysł...

Ale coś ostatnio ...mniej z nimi rozmawia...

 

Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

A gdzie tego brakuje...

Dobrze że znajomy...lubi się na tłumaczyć że taka na rowie to nie jest dobry pomysł...

Ale coś ostatnio ...mniej z nimi rozmawia...

 

U mnie co raz ich mniej. Wilki pozjadały.

  • Haha 2
Opublikowano
17 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A gdzie tego brakuje...

Dobrze że znajomy...lubi się na tłumaczyć że taka na rowie to nie jest dobry pomysł...

Ale coś ostatnio ...mniej z nimi rozmawia...

 

U mnie ścierwo się zadomowiło, od wiosny trzeba pilnować w zasadzie codziennie, do momentu aż kukurydzy nie opryskam. Inaczej do lipca woda na polach

Opublikowano
Teraz, Buszmen11 napisał(a):

Inaczej do lipca woda na

U nas na łąkach.

Za dużo tego...

Łąki zalewają, a i kupę drzew niszczą...

Niezbyt mi się to podoba...

Ale chyba trochę ich mniej ostatnio ...

...może i u nas wilki trochę trzebią te szczury...🤔

Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Matki, zbieracze to może u was...

Zbieracze na głębokości 1,6 ma odprowadzają wodę zbieraną przez sączki, które są umiejscowione "w jodełkę" względem zbieracza na głębokości 1,2 ma, do rowów. Na zbieraczach robi się studzienki. Sączki to takie węże z dziurkami. Zbieracze to rura PCV bądź ceramiczna. Tak w skrócie i uproszczeniu

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
45 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Jakoś nie było tego.

Występowały na niektórych polach zastoiska wodne, ale ostatnio nawet takie wieloletnie...oczka wodne powysychaly...

Musi naprawdę klimat inny tera...

Że znajomym rozmawiałem studnia 14 kręgów pusta ...

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Zbieracze na głębokości 2,6 ma odprowadzają wodę zbieraną przez sączki, które są umiejscowione "w jodełkę" względem zbieracza na głębokości 1,2 ma, do rowów. Na zbieraczach robi się studzienki. Sączki to takie węże z dziurkami. Zbieracze to rura PCV bądź ceramiczna. Tak w skrócie i uproszczeniu

Tak głęboko u was to idzie ?? 

U mnie na polach sączki są na około 70cm, zbieracze 80-90cm, nie głębiej niż na metr.

Opublikowano
46 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Oj mam taką łąkę...torfowa....kiedyś ciężko było siano tam zebrać....ręcznie głównie....koniem kupki się wyciągało na wyższy teren ...

Teraz lata się traktorem, ale bywa trochę mokro czasami..

Najczęściej mokre koła jak się przejeżdża po łące...

Mam takie prawie wszystkie 

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Zbieracze na głębokości 2,6 ma odprowadzają wodę zbieraną przez sączki, które są umiejscowione "w jodełkę" względem zbieracza na głębokości 1,2 ma, do rowów. Na zbieraczach robi się studzienki. Sączki to takie węże z dziurkami. Zbieracze to rura PCV bądź ceramiczna. Tak w skrócie i uproszczeniu

U nas w 100% ceramika... Drenowanie było w latach 50 i 60. Ale są kawałki niedrenowane aż do teraz. 

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Tak głęboko u was to idzie ?? 

U mnie na polach sączki są na około 70cm, zbieracze 80-90cm, nie głębiej niż na metr.

Wróć. Zbieracze 1,6 m. Nie ten przycisk mi się kliknął. Idzie to i nas różnie, ale na takich głębokościach to powinno być. Tam gdzie meliorowane najpóźniej już te wymiary się trzymają. Na starszych melioracjach bywa płyciej, ale nie za wiele. Na całej gminie nie ma zbieracza płyciej niż 1m a sączki 80 cm

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

U nas w 100% ceramika... Drenowanie było w latach 50 i 60. Ale są kawałki niedrenowane aż do teraz. 

Dlatego ceramika🤷

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Na całej gminie nie ma zbieracza płyciej niż 1m a sączki 80 cm

W jednym miejscu puścił głębosza pod sad na 80cm to potem łatali sączki bo poszarpał i woda w sadzie stała ...

Tak samo jak kopałem magistralę pod nawadnianie to na 60cm kładłem, bo na 70-80cm potrafiły być sączki i trzeba było to potem łatać ...

Edytowane przez Tomasz0611
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v