Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 godzinę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Jasne że są, ale będzie więcej...jak przywiozę...🤭

To jeszcze się muszą sprzedać. a w tej chwili nawet w spożywczym można kupić.

Opublikowano
1 godzinę temu, Uziu92 napisał(a):

Prawda jest taka że jak facet sobie nie znajdzie kobiety powiedzmy do tych 30-33 lat to już później ma bardzo mocno pod górkę, zostają mu albo samotne matki z przychówkiem, albo delikatnie mówiąc nienormalne, których nikt nie chciał. Widzę to po znajomych żony i swoich. 

Tak jest. Kto sobie nie znajdzie do 30-33 lat to już nie ma szans.  20-22 lata to idealny wiek . 

Powyżej 30 lat i sami to z kobietami i facetami coś nie tak

 

Opublikowano

Jest też kwestia taka że teraz jest narracja na samorozwój, praca, nauka i mówienie sobie a jeszcze mam czas, a jeszcze kogoś znajdę. U kobiet to jest bardziej widoczne bo kobieta wie że ma ograniczony czas na założenie rodziny i dzieci i wie że czas jej ucieka, dochodzą do tego kolokwialnie mówiąc instynkty macierzyńskie. 

Znam przypadek gdzie kobieta już ok 40 bez dzieci szuka już po prostu partnera panicznie, bierze jak leci bo już jej zegar biologiczny mocno tyka, a później z tych poszukiwań to wychodzą niestworzone historie dosłownie scenariusz na te seriale typu ukryta prawda itp. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Masz rację i ja znam takie przypadki że kobiety powyżej 30 szukają na siłę a potem tylko problemy bo alkoholik itp

Ale jednak większość zakłada związki w wieku 20 lat 

Edytowane przez Michał18
  • Haha 1
Opublikowano
2 godziny temu, Uziu92 napisał(a):

Prawda jest taka że jak facet sobie nie znajdzie kobiety powiedzmy do tych 30-33 lat to już później ma bardzo mocno pod górkę, zostają mu albo samotne matki z przychówkiem, albo delikatnie mówiąc nienormalne, których nikt nie chciał. Widzę to po znajomych żony i swoich. 

Najlepsze czasy to 20-25 lat 

30 to ostatni dzwonek. 

Opublikowano (edytowane)

My w średniowieczu żyjemy czy w XXI wieku że kobieta ma jakieś łatki po przypinane przez mężczyzn?  Ma tyle i tyle to taka i taka nie może znaleźć to tego i tego jej brakuje lub taka i taka jest.

Oczywiście chłopy mają lepiej ale to nie znaczy że kobiety mają lecieć na pierwszego lepszego który jej się podwinie pod rękę. 

Te które tak robią później żałują swoich czynów te które mają olej w głowie to wybierają mądrze i starzeją się z nim do końca swoich czy jego dni. 

Nie ma powiedziane jaki powinien być wiek stosowny. 

Wypowiadacie się w temacie wypowiadając słów różnych artykułów które dostępne są w czasopismach. 

Weście się do roboty a nie gadajcie bzdor ponieważ słowa nie wasze tylko oparte na sondażach. 

 

Edytowane przez Bezduszna
  • Haha 2
Opublikowano
40 minut temu, Bezduszna napisał(a):

Co komu Pan Bóg przeznacza , to mu się na drodze  rozkraczy. 

Ciekawie gadasz jak na deklarowanego ateistę 

41 minut temu, Michał18 napisał(a):

Ale jednak większość zakłada związki w wieku 20 lat 

Chyba w Polsce A 

Opublikowano
Godzinę temu, Uziu92 napisał(a):

Jest też kwestia taka że teraz jest narracja na samorozwój, praca, nauka i mówienie sobie a jeszcze mam czas, a jeszcze kogoś znajdę. U kobiet to jest bardziej widoczne bo kobieta wie że ma ograniczony czas na założenie rodziny i dzieci i wie że czas jej ucieka, dochodzą do tego kolokwialnie mówiąc instynkty macierzyńskie. 

Ja odnoszę wrażenie, że sam mam większy instynkt macierzyński niż te stare panny które podrywam. W ogóle im nie zależy na zamążpójściu 

Za mnie

 

 

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v