Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A co miało by mu być...temu chrzestnemu...

..no chyba że by odkręcił...gotującą chłodnice...

...kurna...Bezduszną poleciałem...🤭😆

Czemu Bezduszną🤔...dobrze wyłapane 👍

A chrzestnemu pewnie by coś było jakby silnik zaorał...na pewno by wynikało że procesu odchudzania... portfela 🤷

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Oni od razu to z baku spuścili. Ale cintek szedł na tym super. 

Mi też kiedyś w orce się zagotował a i wody mało było, jeszcze na wodzie jeździłem. Zgasiłem, nalałem i chodzi już piąty rok po tym zdarzeniu. Tylko ponad 4 lata na płynie. W różne dziury się wjeżdżało, wyjeżdżało, raz się prawie wywrócił, tylko raz nie wyjechałem sam, z jednoosiowym rozrzutnikiem, połowa już była rozrzucona i wjechałem w mokradła i dziurę. No ale Zetor szarpnął i się woziło dalej.

Ja się parę razy zakopałem. I ciapkiem i siuntką. Zetorem mój synek do kanału se wjechał ze skosa 🤦 i z prasą...Zetor sam wyszedł, ale był potrzebny farmtrac z linką, żeby prasę uchronić przed wywrotką 

Opublikowano
Teraz, konteno napisał(a):

pewnie o serię 900 chodzi przede wszystkim te nowsze ponad 300Qni

od 2026 zad e już nie będą miały dojcza tylko Sisu i Man. Fendt to jest poważna firma(jestem zakochany w marce) i szybko poszli po rozum do głowy

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

pewnie o serię 900 chodzi przede wszystkim te nowsze ponad 300Qni

Możliwe. Ja patrzyłem na te dla normalnych rolników, nawet tych większych. A nie dla właścicieli ziemskich 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Mateusz1q napisał(a):

jestem zakochany w marce

Widzę. Wyznawca. Byś przeniósł swe uczucia na jaką niewiastę. Zdrowiej i taniej😃

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ja raz od siebie z tłumika z Yamahy wyjąłem to, mi się dźwięk podobał ale koledzy @Qwazi mnie wysłali na przegląd xD 

Skoro mieli potrzebę🤷

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Ja się parę razy zakopałem. I ciapkiem i siuntką. Zetorem mój synek do kanału se wjechał ze skosa 🤦 i z prasą...Zetor sam wyszedł, ale był potrzebny farmtrac z linką, żeby prasę uchronić przed wywrotką 

Tu się działy cuda, może nie tak jak w górach ale i traktory leżały i kombajny... Somsiad miał esa na samochodowych oponach, trochę mokrego i od razu się zakopywał. Ale 2 hektary nim obrabiał do 2012, póki trzydziestki nie kupił. I to bez podnośnika. Pod koniec to prócz orki przyjeżdżali mu siać uprawowo siewnym bo już weszły.

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Te po 500 KM? Tak daleko nie patrzyłem. Ale one chyba nigdy deutza nie miały 

Deutz chyba nie robi nawet takich. Te największe były chyba 380 km czy coś koło tego. Właśnie te żarły olej i się zacierały. Coś tam z wałkami rozrządu się robiło. Na YT jest pare filmów o tym. Nawet ten samozwańczy najlepszy serwisant fendta proces za jego naprawe  miał🤣.

Tak naprawde to chyba nie ma idealnych silników.

Sieczkarnie Claasa i kombajny bazują na Mercedesie ale te największe na MAN-ie, może inni nie robią większych🤷‍♂️.

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Tu się działy cuda, może nie tak jak w górach ale i traktory leżały i kombajny... Somsiad miał esa na samochodowych oponach, trochę mokrego i od razu się zakopywał. Ale 2 hektary nim obrabiał do 2012, póki trzydziestki nie kupił. I to bez podnośnika. Pod koniec to prócz orki przyjeżdżali mu siać uprawowo siewnym bo już weszły.

U nas na łąkach też się cuda dzieją często. Ale mnie jakoś omija jak narazie. Tylko niegroźne wpadki miałem. Ale jedna siuntkę to żeby na trzy ciągniki z napędami w tym roku wyciągali i nie daliśmy rady

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

A nie dla właścicieli ziemskich 

znajomy wziął używkę 936 z nieco ponad 6k godzin a nie ma jakichś latyfundiów tylko 90 krów na rusztach , z figlem asw271 czy bauerem 18k pali mniej niż 724 choć do tego większego to już jednak 3 osiowe sprzęty pasują 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tu się działy cuda, może nie tak jak w górach ale i traktory leżały i kombajny... Somsiad miał esa na samochodowych oponach, trochę mokrego i od razu się zakopywał. Ale 2 hektary nim obrabiał do 2012, póki trzydziestki nie kupił. I to bez podnośnika. Pod koniec to prócz orki przyjeżdżali mu siać uprawowo siewnym bo już weszły.

Piotr. Jak byś wiedział o jakiej trajce do sprzedania to informuj mnie ino mig. 

Opublikowano
4 minuty temu, Mateusz1q napisał(a):

od 2026 zad e już nie będą miały dojcza tylko Sisu i Man. Fendt to jest poważna firma(jestem zakochany w marce) i szybko poszli po rozum do głowy

Jak silnik będzie taki sam jak w Fergusonie, skrzynia ta sama, to po co przepłacać?

Tak jak kombajny Fendt Ideal a MF różniące się kolorem, które miały zdobyć rynek a g... z tego wyszło.

Opublikowano
2 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Coś tam z wałkami rozrządu się robiło

Zacierały się walki rozrządu. Ale przyczyna błacha. Wiele z nich do Polski przyjechało i po drobnej naprawie jeździ. U Marka regularnie kukurydzę wożą takimi. A teraz to już podobno te fendty do Niemiec zaczynają wracać od nas. Ale to zasłyszane, więc nie mam pewności 

Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

U nas na łąkach też się cuda dzieją często. Ale mnie jakoś omija jak narazie. Tylko niegroźne wpadki miałem. Ale jedna siuntkę to żeby na trzy ciągniki z napędami w tym roku wyciągali i nie daliśmy rady

Po granicy, za "księżym lasem" pół wsi miało mokre łąki. W dziurze. Teraz tam w 80% rosną chwaściory bo nie ma hodowli. W latach 90 i początkiem 2000 było jeszcze dużo bydła - tam nie dało się kosić kosiarkami... Wszyscy machali kosami. A jak było bardzo mokro to wozy stały na drodze a siano na te wozy znosili na plecach. Ewentualnie koniem z wozem czasem przejechał.

2 minuty temu, 6465 napisał(a):

Piotr. Jak byś wiedział o jakiej trajce do sprzedania to informuj mnie ino mig. 

Teraz to już wyginęło. Było tego masę ale tak jeszcze z 15 lat temu. Sąsiad ma ale nie sprzeda a fajną ma bo z osią na stałe i wóz odejmowalny. Ciągała brony i kopaczkę do ziemniaków.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Qwazi napisał(a):

Byś przeniósł swe uczucia na jaką niewiastę. Zdrowiej i taniej😃

i co ta niewiasta da mu jepszego niż marka?

5 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Tak jak kombajny Fendt Ideal a MF różniące się kolorem, które miały zdobyć rynek a g... z tego wyszło.

tu nie ma co zdobywać bo rynek się zachłysnął już wybór jest miedzy tanio (nh) a dobrze (claas) 

tylko w używkach są roszady pomiędzy mniej znanymi markami 

Edytowane przez konteno
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Po granicy, za "księżym lasem" pół wsi miało mokre łąki. W dziurze. Teraz tam w 80% rosną chwaściory bo nie ma hodowli. W latach 90 i początkiem 2000 było jeszcze dużo bydła - tam nie dało się kosić kosiarkami... Wszyscy machali kosami. A jak było bardzo mokro to wozy stały na drodze a siano na te wozy znosili na plecach. Ewentualnie koniem z wozem czasem przejechał.

To i nas to samo było. Siano wynosili na drążkach, albo koń wyciągał kupkę na tyłju od wozu. To wiem z opowieści starszych, bo ja tego nie widziałem, a u ojca takich łąl nie było. A teraz się ciągnikami po tym jeździ. Fakt, że trzeba wiedzieć jak jeździć. Np od wczoraj do dziś woda na łąkach się podniosła dwukrotnie i teraz jest ok 10cm w dołkach, a na górce gąbka 

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

 

tu nie ma co zdobywać bo rynek się zachłysnął już wybór jest miedzy tanio (nh) a dobrze (claas) 

tylko w używkach są roszady pomiędzy mniej znanymi markami 

W okolicy co nowe się pojawia to sama valtra 

Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Zacierały się walki rozrządu. Ale przyczyna błacha. Wiele z nich do Polski przyjechało i po drobnej naprawie jeździ. U Marka regularnie kukurydzę wożą takimi. A teraz to już podobno te fendty do Niemiec zaczynają wracać od nas. Ale to zasłyszane, więc nie mam pewności 

Jak w passatach na pompowtryskach. Wtryski miały duże ciśnienie, duży opór i wałki się zacierały🤷‍♂️.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, konteno napisał(a):

co ta niewiasta da mu jepszego niż marka?

Odwzajemni uczucie Piórze🤷...obrazi się, ofochuje, pod stół wygoni🤷...i wszystko...z miłości 🤷

1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Jak w passatach na pompowtryskach. Wtryski miały duże ciśnienie, duży opór i wałki się zacierały🤷‍♂️.

Coś na ten kształt 

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, 6465 napisał(a):

Mi to się podobają takie trajki, widziałem że takimi wywozili drewno z lasu. 

Siano, słomę, zboże. Dobre to było do jeżdżenia po kukurydzę po kombajnach jak zbierali ludzie bo nieraz było mokro a to lekkie i się jakoś skrobało. Drugi sąsiad miał traktorek z silnikiem z WSK. Ale miał blisko morgę taki Bronuś, zmarł w 2009, to do końca wszystko zwoził wózeczkiem lub taczkami. Miał dwa kawałki pola, oba oddalone od domu - jeden ze 2km w jedną stronę a drugi w przeciwną stronę z 1,5km. Zboże i słomę czasem mu ktoś zwiózł. Buraki pastewne to całą jesień woził. Pracował i jeszcze zdążył to obrobić a i po drodze czasu starczyło wstąpić do baru na setę. 

6 minut temu, Qwazi napisał(a):

To i nas to samo było. Siano wynosili na drążkach, albo koń wyciągał kupkę na tyłju od wozu. To wiem z opowieści starszych, bo ja tego nie widziałem, a u ojca takich łąl nie było. A teraz się ciągnikami po tym jeździ. Fakt, że trzeba wiedzieć jak jeździć. Np od wczoraj do dziś woda na łąkach się podniosła dwukrotnie i teraz jest ok 10cm w dołkach, a na górce gąbka 

Ja to jeszcze pamiętam, tak do 2010 było dużo takich starszych ludzi, po 60, koło 70-80, którzy jakoś tam gospodarzyli... Tak po 2010-2015 straciło to ten "koloryt".

Edytowane przez Chłoporobotnik
  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v