Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
malaczarna napisał:

3 minuty temu, Popier96 napisał(a):

Pjoter, z hektara niech wyjdzie przy prawie ekologii 5 ton handlowego. Jak Ty tutaj nie widzisz zysku, to nie wiem przy czym widzisz. No ale uj***ć się ręcznie trzeba- to fakt. Na jajka popyt jest niezmienny i to raczej się już nie zmieni. Kilka gęsi kupiłem tak o, dla siebie. A ludzie pytają czy będą pod tuszki szykowane. Patrzę na olx, a tu po 40zł kg tuszki. W przyszłym roku pójdzie wsiewka koniczyny po zbożu i więcej się kupi- więc mięso też ma się dobrze. 

Ja nie widzę zysku na drobiu... Jaja sprzedaje po 1.4zl. kury ciągle żrą i im mało... Taka gęś to wogole i jeszcze to skubać i rozprawiać nie mówiąc o zabiciu.

a macie teraz jajka bo nie wiem co się dzieje ale mam 3 dostawców jajek i ostatnio każdy mówi że nie ma jajek bo się kury nie niosą co to może byc wakacje mają?

Opublikowano
Teraz, slawek74 napisał(a):

to kup a nie się przechwalasz 😛

Po co? I tak na zatracenie a za cenne na sprzedaż na złom.

Teraz, wojtal24 napisał(a):

a macie teraz jajka bo nie wiem co się dzieje ale mam 3 dostawców jajek i ostatnio każdy mówi że nie ma jajek bo się kury nie niosą co to może byc wakacje mają?

Całkiem dobrze niosą, ale tak z 3 tygodnie temu się dopiero ruszyły, wcześniej był zastój.

Opublikowano
Tomasz0611 napisał:

3 minuty temu, malaczarna napisał(a):

Kiedy wyślesz chłopa z miasta po kilka ogórków na mizerię a on biedy tylko dwa znalazl bo więcej nie ma.

Nie musi być z miasta. Ostatnio mnie moja luba wysłała abym zebrał ogórki, przyniosłem wiadro, poszła po mnie sprawdzić i przyniosła drugie pełne wiadro xD

1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

A ja zauważyłem taki trend, że coraz więcej sporych gospodarstw zaczyna szukać pieniądza w warzywach. Podejrzewam, że z roku na rok będzie ubywać małych producentów choćby takiego ziemniaka czy kapusty, duży ilością zniszczy cenę. 

Szukają pieniądza w warzywach typu marchew, pietruszka, burak itp które zbiera się maszynowo.

Wiśni, porzeczki tez u mnie w okolicy sporo nasadzili w ostatnich latach, aby czekać jak będzie to za grosze ...

to chyba każdy facet tak ma 😀😀😀 u mnie podobnie było w tygodniu zebrałem wiaderko a żona poszła i drugie zebrała po mnie

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, wojtal24 napisał(a):

a macie teraz jajka bo nie wiem co się dzieje ale mam 3 dostawców jajek i ostatnio każdy mówi że nie ma jajek bo się kury nie niosą co to może byc wakacje mają?

Du.a też musi odpocząć 

  • Haha 1
Opublikowano
wojtal24 napisał:

malaczarna napisał:

3 minuty temu, Popier96 napisał(a):

Pjoter, z hektara niech wyjdzie przy prawie ekologii 5 ton handlowego. Jak Ty tutaj nie widzisz zysku, to nie wiem przy czym widzisz. No ale uj***ć się ręcznie trzeba- to fakt. Na jajka popyt jest niezmienny i to raczej się już nie zmieni. Kilka gęsi kupiłem tak o, dla siebie. A ludzie pytają czy będą pod tuszki szykowane. Patrzę na olx, a tu po 40zł kg tuszki. W przyszłym roku pójdzie wsiewka koniczyny po zbożu i więcej się kupi- więc mięso też ma się dobrze. 

Ja nie widzę zysku na drobiu... Jaja sprzedaje po 1.4zl. kury ciągle żrą i im mało... Taka gęś to wogole i jeszcze to skubać i rozprawiać nie mówiąc o zabiciu.

a macie teraz jajka bo nie wiem co się dzieje ale mam 3 dostawców jajek i ostatnio każdy mówi że nie ma jajek bo się kury nie niosą co to może byc wakacje mają?

pierzą się 🤔 a młode jeszcze nie niosą... tak kiedyś było

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

to chyba każdy facet tak ma 😀😀😀 u mnie podobnie było w tygodniu zebrałem wiaderko a żona poszła i drugie zebrała po mnie

Zbieranie truskawek mi nieźle idzie, bo czerwone to widać, a tu jedno i drugie zielone ;) 

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Zdarzyło mi się uciąć łeb martwej już indyczce bo ją indor zamęczył... Krew jakoś zeszła, zjadłem ją i jakoś ze 3 lata od tamtego momentu żyję. 

Nie widzisz różnicy? zamęczonej... A chorej starej zdychającej? No bądźmy poważni

Opublikowano
Teraz, Wpaw napisał(a):

Nie widzisz różnicy? zamęczonej... A chorej starej zdychającej? No bądźmy poważni

Uwierz, że różne cuda już zabijałem... Ale "odpadowe" zawsze do zjedzenia przez siebie. Kiedyś sobie z tydzień plułem w język, że nie zabiłem chorego indyka i zdechł... Z 10kg miał.

  • Sad 1
Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Kurna, wiesz jakie to wymęczone jak to napędza paszowóz... To pewnie samo ledwo jedzie a co dopiero pług zapuścić głębiej... 

Wozy mają przekladnie 

Wałek przez bieg i ogień 

W okolicy jedna 60 i jeden 3p, oraz jeden 3512 pracuje w wozie 

We wsi na sześć wozów to trzy pracują z ciągnikami sześciocylindrowymi 

Opublikowano
Teraz, slawek74 napisał(a):

zmyślasz i peniawa jesteś 😛

Sieroto tępa - nie każdy żyje jak ty, że wydaje na rodzinkę, żarcie ze sklepu i przepuszcza pewnie większość co zarobisz... 

Trzeba w czymś innym ulokować i tyle. 

  • Haha 1
Opublikowano
6 minut temu, wojtal24 napisał(a):

a macie teraz jajka bo nie wiem co się dzieje ale mam 3 dostawców jajek i ostatnio każdy mówi że nie ma jajek bo się kury nie niosą co to może byc wakacje mają?

Większość kupuje gdzieś w okolicy maja, czerwca młode nioski. One jeszcze czekają do pierwszego jajka, a te z tamtego roku mają już ponad 70tygodni i mają przestój, pierzenie etc. Dlatego ja kury kupuję na dwie/trzy tury. Choć w tym roku spróbowałem jednodniówek i mi spasowało, roboty przy tym tyle co nic a bardzo fajnie się odchowuje. 

Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

mądrze napisałaś do konteno

 

gadanie starych ludzi gospodarze od początku bez obornika i kupuje ziemię które nie widziały x lat obornika i się daje rade wiadomo że nie od razu

 

Dziękuję

I tak to nic nie pomoże każdy to wie i każdy to mówi ale on i tak zrobi po swojemu. Wiadomo że znajomi czy nieznajomi z internetu nic nie są warci jeśli chodzi o niesienie pomocy lub dobrą radą chcą służyć jeśli chodzi o konteneo. Tak przynajmniej mi się wydaje jeśli chodzi o niego że każdy  może mówić i mówić ale i tak do niego nie dotrze że chcą ludzie tylko mu służyć dobra radą. 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Sieroto tępa - nie każdy żyje jak ty, że wydaje na rodzinkę, żarcie ze sklepu i przepuszcza pewnie większość co zarobisz... 

Trzeba w czymś innym ulokować i tyle. 

Chrzanisz jak zwykle cykorze 😛napij się 🤦

Opublikowano
2 minuty temu, Popier96 napisał(a):

Większość kupuje gdzieś w okolicy maja, czerwca młode nioski. One jeszcze czekają do pierwszego jajka, a te z tamtego roku mają już ponad 70tygodni i mają przestój, pierzenie etc. Dlatego ja kury kupuję na dwie/trzy tury. Choć w tym roku spróbowałem jednodniówek i mi spasowało, roboty przy tym tyle co nic a bardzo fajnie się odchowuje. 

Miałbym miejsce wiosną to próbowałbym z jednodniówkami. Teraz ponoć jednodniówki w okolicy niedostępne bo znajomy zaklepał na początek sierpnia brojlery a razem z brojlerami brał 10 małych niosek i nie będzie. 

Tylko czy w sumie te 5 czy 6zł za nioskę, plus pasza, prąd wyjdzie przynajmniej 10zł różnicy na sztuce w porównaniu z zakupem odchowanej...

Teraz, slawek74 napisał(a):

Głupiś i tyle 🤦🤪

Z twoich ust to dla mnie wspaniały komplement. 

  • Haha 1
Opublikowano

Dawno temu pisałem tu że mam powracający problem z zatokami . 

Wyrwałem zęba leczonego kanałowe ( nieudolnie za dużo dentystów grzebalo przy zębie) jak ręką odjął. Także jakby ktoś miał podobny problem to warto iść tym tropem. 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
27 minut temu, wojtal24 napisał(a):

Ty nim jeździsz czy wspólnik? bo coś kojarzę że na spółkę z kimś kupiles fajny taki mały na te wasze działki? garazujesz i serwisujesz go u siebie czy wspólnik? bo Ty pisałeś że nie masz drygu do mechaniki za bardzo

on tylko sPOnsorował zakup 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Miałbym miejsce wiosną to próbowałbym z jednodniówkami. Teraz ponoć jednodniówki w okolicy niedostępne bo znajomy zaklepał na początek sierpnia brojlery a razem z brojlerami brał 10 małych niosek i nie będzie. 

Tylko czy w sumie te 5 czy 6zł za nioskę, plus pasza, prąd wyjdzie przynajmniej 10zł różnicy na sztuce w porównaniu z zakupem odchowanej...

Ja widzę same plusy takiego odchowu. Po 1, nikt Ci nie wciśnie kur 16 tygodniowych jako 20 tygodniowe. Po 2, profesjonalne wylęgarnie mają najlepsze geny w ofertach i mnóstwo ras do wyboru + dobrze przeszczepione. Po 3, skoro na 80 padły mi 2 sztuki w pierwszych dniach życia, to na co ja mam narzekać? A pasza... No kosztuje, ale coś to zeżreć musi. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v