Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, dsbh napisał(a):

To nie zamykasz hodowli 🤔 ? Za dwa lata będzie krach w tej branży jak widzę.

Owszem.

Ciągnę do końca zobowiązań...i pózniej garaż z obory....

Nie ma co się kopać z koniem...

Edytowane przez 12Pafnucy
  • Like 1
Opublikowano
Teraz, dsbh napisał(a):

To w promieniu tych dwóch kilometrów nikt takich wynalazków typu facelia nie sieje ? W sumie to ilu u Ciebie na wsi jest pszczelarzy ? U mnie żadnego ale zwożą ule na rzepaki.

A coś ty. Wszędzie pszenica/rzepak/kukurydza.

Nie mam pojęcia ilu pszczelarzy we wsi bo części się nawet nie zna. Samych znajomych jest 11, mamy w sumie koło 200-250 rodzin. A ilu jeszcze jest to trudno powiedzieć. 

2 minuty temu, Rolnik1973 napisał(a):

Ale wtedy będziesz miał 8-9 000 na miesiąc

No i co mi z tego? Lepiej nie zjem, na co to wydam? A przyjdę z roboty i nie rób spokojnie bo lubisz tylko tyraj a pomóc nie ma kto. 

  • Like 1
Opublikowano
42 minuty temu, Qwazi napisał(a):

 Dzień dobry Szanownemu Gronu....tym autentycznym i temu, co się podszywa...niedziela jest, niech ma😊

Dobrze że ten jeden się nie podszywa co będziesz jechał do niego z kwiatami i paczką prezerwatyw 🫣

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A coś ty. Wszędzie pszenica/rzepak/kukurydza.

Nie mam pojęcia ilu pszczelarzy we wsi bo części się nawet nie zna. Samych znajomych jest 11, mamy w sumie koło 200-250 rodzin. A ilu jeszcze jest to trudno powiedzieć. 

A to zmienia postać rzeczy w takim razie. U mnie jak liczyłem to jeden pszczelarz przywozi średnio 20- 30 uli ale rzepaków jest trochę nasiane też.

Opublikowano
1 minutę temu, pedro2 napisał(a):

Chłop utrzymuje córkę z dwójką chorych dzieci bo ojciec się rozpił i dał nogę 

Niech o tym melduje prokuratorowi za pośrednictwem policjanta prowadzącego sprawę. I tym sposobem niech się to stara załatwić w trybie 335 lub warunkowego umorzenia. To drugie będzie trudne, bo karany 

2 minuty temu, Michał18 napisał(a):

Dobrze że ten jeden się nie podszywa co będziesz jechał do niego z kwiatami i paczką prezerwatyw 🫣

Myślę się też wybrać, obejrzeć... Forterre 🤷

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, pedro2 napisał(a):

Chłop utrzymuje córkę z dwójką chorych dzieci bo ojciec się rozpił i dał nogę 

To coś mało odpowiedzialny. 

2 minuty temu, Michał18 napisał(a):

Dobrze że ten jeden się nie podszywa co będziesz jechał do niego z kwiatami i paczką prezerwatyw 🫣

Głodnemu chleb na myśli.

  • Like 2
Opublikowano
10 minut temu, dsbh napisał(a):

To w promieniu tych dwóch kilometrów nikt takich wynalazków typu facelia nie sieje ? W sumie to ilu u Ciebie na wsi jest pszczelarzy ? U mnie żadnego ale zwożą ule na rzepaki.

To Ty nie wiesz, że małopolska ma jeden 'cenny' towar exportowy w przypadku pszczół? 😂. Zgnilec amerykański i inne choroby czerwiu. Tutaj jest kolosalne przepszczelenie, rodzina na rodzinie, ludzie po ogródkach trzymają po kilka rodzin już nie wspominając o pasiekach zawodowych i wędrownych. A pożytków licho, bo praktycznie nikt tutaj nie bawi się w uprawy gryki, facelii czy innych miododajnych- za mało rolników, a bambry sieją pszenice/rzepak/kukurydze - dobre ziemie. Są lata na południe od Krakowa, że ludzie cały rok muszą pszczoły podkarmiać, bo spadź się nie pojawia, a pierwsze pożytki wiosenne bywają zawodne z uwagi na specyficzny mikroklimat i częste załamania pogody w maju i czerwcu. Ile razy było tak, że przyszedł wiatr który wiał dzień w dzień po dwa tygodnie i wysuszał np nektarującą akację, a po wszystkim przychodziły ulewy które zbiły resztę kwiatów. 

Opublikowano

Kurła ja to mam zezowate szczęście. Jeszcze wczoraj widziałem wychudzonego kotka a dziś ogłoszenie i j jego zdjęcie. Nagroda 1000 zł. Babka mówi, że od kilku dni go widuje  wchodzi wiader wypijając resztki mleka. Dobrze, że wolna niedziela spróbuję go odłowić

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Niech o tym melduje prokuratorowi za pośrednictwem policjanta prowadzącego sprawę. I tym sposobem niech się to stara załatwić w trybie 335 lub warunkowego umorzenia. To drugie będzie trudne, bo karany 

Myślę się też wybrać, obejrzeć... Forterre 🤷

Jak by mnie kupiec nie wychu...o to bym dziś datkowal 7245🤬🥺

Teraz, Qwazi napisał(a):

No wiem...chłopak miał być 🤦🤭

Absolutnie,podchodzimy ekonomicznie🤗

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, Popier96 napisał(a):

To Ty nie wiesz, że małopolska ma jeden 'cenny' towar exportowy w przypadku pszczół? 😂. Zgnilec amerykański i inne choroby czerwiu. Tutaj jest kolosalne przepszczelenie, rodzina na rodzinie, ludzie po ogródkach trzymają po kilka rodzin już nie wspominając o pasiekach zawodowych i wędrownych. A pożytków licho, bo praktycznie nikt tutaj nie bawi się w uprawy gryki, facelii czy innych miododajnych- za mało rolników, a bambry sieją pszenice/rzepak/kukurydze - dobre ziemie. Są lata na południe od Krakowa, że ludzie cały rok muszą pszczoły podkarmiać, bo spadź się nie pojawia, a pierwsze pożytki wiosenne bywają zawodne z uwagi na specyficzny mikroklimat i częste załamania pogody w maju i czerwcu. Ile razy było tak, że przyszedł wiatr który wiał dzień w dzień po dwa tygodnie i wysuszał np nektarującą akację, a po wszystkim przychodziły ulewy które zbiły resztę kwiatów. 

Parę lat i się uspokoi. Większość pszczelarzy w okolicy to ludzie po 60,70. Bez następców. 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Rozwikłałeś już ten rewers w Zetorze ?? xD 

Dej mu spokój...on jest na etapie poszukiwań...dźwigni🤷😁

Edytowane przez Qwazi
  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Parę lat i się uspokoi. Większość pszczelarzy w okolicy to ludzie po 60,70. Bez następców. 

Bzdura. Odpal sobie grupy pszczelarskie na fejsie, na to cały czas jest popyt patrząc na sprzedaż akcesoriów. U mnie w okolicy całkowicie odmiennie. Pasieki mają ludzie w wieku 20-30-40-50 lat. 60-70latków z pszczołami nie kojarzę. 

Opublikowano
2 minuty temu, Baks00 napisał(a):

Jak by mnie kupiec nie wychu...o to bym dziś datkowal 7245🤬🥺

A szukasz takiego🤔

 

3 minuty temu, Baks00 napisał(a):

Absolutnie,podchodzimy ekonomicznie🤗

W takim wypadku należy robić córkę, bo syn z domu wyniesie, a córka...przyniesie😉🤭

  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Bzdura. Odpal sobie grupy pszczelarskie na fejsie, na to cały czas jest popyt patrząc na sprzedaż akcesoriów. U mnie w okolicy całkowicie odmiennie. Pasieki mają ludzie w wieku 20-30-40-50 lat. 60-70latków z pszczołami nie kojarzę. 

U mnie młodych praktycznie zero. Praktycznie sami emeryci, po 70-80 lat. Dzieci i wnuki się tym nie interesują. 

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

U mnie młodych praktycznie zero. Praktycznie sami emeryci, po 70-80 lat. Dzieci i wnuki się tym nie interesują. 

Spoko, jak zniknie u was trochę pszczół to zaraz podrzucą strudzeni wędrowcy. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v