Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Też na jakichś mokrych łąkach posiana czy normalnie na polu tak?

Za Niemca były tam łąki i tereny zalewowe niewielkiej rzeczki.

Zostało to w zasadzie z mojej winy. Mogłem to we wrześniu na kiszonkę wykosić. Było sucho ,futru bardzo duży zapas to 3.2ha zostawiłem na ziarno. Końcem listopada przy dużych mrozach udało się połowę wykosić. O reszcie można zapomnieć 

  • Sad 1
Opublikowano
Przed chwilą, soltys48 napisał:

Za Niemca były tam łąki i tereny zalewowe niewielkiej rzeczki.

Zostało to w zasadzie z mojej winy. Mogłem to we wrześniu na kiszonkę wykosić. Było sucho ,futru bardzo duży zapas to 3.2ha zostawiłem na ziarno. Końcem listopada przy dużych mrozach udało się połowę wykosić. O reszcie można zapomnieć 

U nas też to widać. 10-15-20 lat temu były po dolinach łąki, teraz to poorali i na większości i tak zawsze wymoknie, nie ważne co posiane... Ale to mieli po takim skrawku kilkunasto arowym za każdą górką... Choć jak w RSP mają pozbierane pola od 5-6 obok siebie to z tych paru arów u każdego też się robi za każdą górką po hektarze "odpadków".

Opublikowano
2 godziny temu, Buszmen11 napisał:

Akurat mam koleżankę z sąsiedztwa tego czubka i zna go od małego. Wsza, konfident, gbur, cham i pajac. Ponoć mało kto go lubił. 

Rude to tylko kobitki-wredne ale dobre w łóżku

Ja od samego  początku  wiedziałem że  to wsza

Opublikowano
5 minut temu, Łolek napisał:

 

No nie godej 

Bywa

1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

U nas też to widać. 10-15-20 lat temu były po dolinach łąki, teraz to poorali i na większości i tak zawsze wymoknie, nie ważne co posiane... Ale to mieli po takim skrawku kilkunasto arowym za każdą górką... Choć jak w RSP mają pozbierane pola od 5-6 obok siebie to z tych paru arów u każdego też się robi za każdą górką po hektarze "odpadków".

Te pola niedawno kupiłem. Bardzo urodzajna gleba ale mega ciężka w uprawie no i ryzyko zatopień.

Teraz na 13ha ha jęczmienia na pewno ponad hektar pod wodą. 

Opublikowano
Przed chwilą, 12Pafnucy napisał:

...no nie...

Powinienem zauważyć?

Masz talerzowke🙆‍♂️

Nie o samą uprawę mi chodzi, bardziej ogólnie...

Coś Ty - robiłem w zeszłym roku po ścierniskach kultywatorem i w tym roku będzie jak zawsze podorywka. Jednak lepiej mi się poplony udawały... A talerzówka teraz tak naprawdę niepotrzebna - poplony teraz przed orką pobronuję w kierunku orki i pójdzie. U Seniora tak zrobiłem i się lux zaorało. Nie musiałem z traktora wyłazić bo się nawet nie przypchało.

1 minutę temu, soltys48 napisał:

Te pola niedawno kupiłem. Bardzo urodzajna gleba ale mega ciężka w uprawie no i ryzyko zatopień.

Teraz na 13ha ha jęczmienia na pewno ponad hektar pod wodą. 

Mam taki kawałek po pradziadkach. Była tam zawsze łąka, babka tam za dzieciaka krowy pasła i siano suszyła. Jakieś 30 lat temu to zaorał wujek i normalnie uprawiał on, później jego sąsiad, obornik dawał co roku. Teraz to od 4 lat obrabiam i orać to to przekichane, uprawiać też... Ale kukurydza była piękna, pszenica też niczego sobie a teraz jęczmień ozimy tam wygląda też nieźle. Pierwszy jęczmień jary to był tam niewypał ale to z mojej winy.

Opublikowano
3 godziny temu, bratrolnika napisał:

Nie ma złotego środka 

Niby można elektrodę postawić na sztorc w uchwycie 

Miałbyś tak spawać? 

4 godziny temu, bratrolnika napisał:

Dobrze ustaw i będzie ok 

Najgorsze w tym wszystkim ze na początku nie wiadomo co zrobić z lewą ręką 

Mi nie wygodnie w przyłbicy na głowie to sobie ręką trzymam 🤭

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v