Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
37 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja w ogóle świąt nie obchodzę ani wigilii. Auto stoi, więc przyjechali. 

A właściwie czemu nie lubisz....najbliższej rodziny...

Nie lepiej by dobrze się układało?

  • Like 2
Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie. Bo by mnie wycyckali za nic. Dostała ode mnie co miała dostać i nic więcej. Spłacona i tyle.

Nie będę drążył, ale brzmi jak by więcej chcieli...

No może i masz powody...by tak.

Opublikowano
5 minut temu, gregor1284 napisał(a):

Właśnie się zastanawilim jak, chyba że gastro i wyżarli wszystko. Przynajmniej dojadać po świętach nie brak 

podobno mieli jakiś lek z ameryki na bazie marihuany i pomylili z olejem rzepakowym i coś na nim smażyli 

  • Sad 1
Opublikowano
21 minut temu, Bananek napisał(a):

szkoda zdrowia na to hobby w realu

czemu ? zależy co mu zostawisz żeby miał lżej , jak patrzę ilu nastolatków jeździ i coś robi w gospodarstwach pomimo tego że to w zasadzie biznes rodziców to głowa mała , prace polowe czy zwózka płodów albo wywóz obornika na pryzme a co w obejściu to nie  wiem 

Opublikowano
konteno napisał:

czemu ? zależy co mu zostawisz żeby miał lżej , jak patrzę ilu nastolatków jeździ i coś robi w gospodarstwach pomimo tego że to w zasadzie biznes rodziców to głowa mała , prace polowe czy zwózka płodów albo wywóz obornika na pryzme a co w obejściu to nie  wiem

pojeździć traktorem to każdy chitry

Opublikowano
22 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie. Bo by mnie wycyckali za nic. Dostała ode mnie co miała dostać i nic więcej. Spłacona i tyle.

ale spotkać się pogadać? nie koniecznie trzeba rozmawiać o pieniądzach?

 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Kto zmusza?

Dziadek był za gospodarką, ojciec chciał iść do wojska na zawodowego. Dziadek dopiął swego, ojciec zaś pilnował często flaszeczki jako odskoczni od rolnictwa

  • Confused 2
Opublikowano
2 godziny temu, 6465 napisał(a):

O Matko. Jak czytam priorytety tych kawalerów i zmartwienia to mnie śmiech zbiera. Martwią się żeby przed zamknięciem oczu zdążyć przejebać gospodarki co dostali od rodziców😆😆

Jak ich czytam i te ich lajki jeden drugiemu to jestem za tym by bykowe wprowadzić i to takie conajmniej 50%🤭🤣🤣🤣

2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A co, mam oddawać komuś za darmo? Nie po to jestem sam, nie niańczę cudzych dzieci żeby później komuś to oddać za nic. 

A co ty myślisz że tak możesz to vo twoi przedkowie odziedziczyli od swoich lub zgromadzili ot tak przeje..ać 🤔 mylisz się karma cię dopadnie wcześniej niż myślisz i potem tylko smoła... 

  • Like 2
Opublikowano
5 minut temu, superfarmer02 napisał(a):

Jak ma się na siłę uśmiechać i udawać że wszytko ok to po co? 

Toż nie każe...zastanawiałem się czemu.. 

Dobrze jest mieć rodzine...moim zdaniem...

Ciężko samemu bywa w życiu...

  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v