Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12Pafnucy napisał:

Kurna mie się skończyło...

Cza będzie do Radzynia skoczyć kupić....

A niech Tusek ma...

...się jakiś zbiornikodystrybutor by sie przydał...

nie opłaca się 🤭😁


12Pafnucy napisał:

Jakoś pochmurno jak by zaraz padać miało.

W nocy cos delikatnie porosilo musi.

Kurna.

Nie ma dziś jakiego święta?

Bo jakoś się mie nie chce.....

1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał:

Sama go nie wciągnęła ... Tak się nieraz kończy jak się nie wyłącza WOM a potem wkłada łapy gdzie nie trzeba ...

Łatwo się gada....

Zapchała Ci się kiedy prasa?

a świętuj... a co do prasy to coś pisał że nima...🤔


Mateusz1q napisał:

Radek kończy nie do uwierzenia, a koniec świata będzie jak sławek74 zawiesi buty 

co i dlaczego 🤔🤦


Karol6130 napisał:

9 godzin temu, radekz200 napisał:

kiedyś na prow nie można było wziasc drugi raz takiej samej maszyny 

To czemu powymieniali metal fachy i sipmy na leli i mchale

bo nie brali tych pierwszych na prowy 🤔

Opublikowano
4 minuty temu, jahooo napisał:

w rolnictwie jesteś także trybikiem, jeszcze mniej znaczącym, niż na etacie

nawet nie masz wpływu na cenę, za jaką sprzedasz płody rolne, tymczasem na etacie +/1 co miesiąc stała kwota

Jasiu, co kto uważa. Takie podejście jest zbyt szerokie moim zdaniem, bo jaki wpływ ma etatowy pracownik firmy produkującej, dajmy na to gumofilce, jaka jest ich cena hurtowa bądź detaliczna. Mało tego, jaki ma wpływ szef tej firmy, jeśli musi się dostosować do rynku i jego zasad. On też nie ma zbyt wielkiego wpływu na to. Chyba, że to nie są te przykładowe gumofilce, a jakiś produkt niszowy 

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Jasiu, co kto uważa. Takie podejście jest zbyt szerokie moim zdaniem, bo jaki wpływ ma etatowy pracownik firmy produkującej, dajmy na to gumofilce, jaka jest ich cena hurtowa bądź detaliczna. Mało tego, jaki ma wpływ szef tej firmy, jeśli musi się dostosować do rynku i jego zasad. On też nie ma zbyt wielkiego wpływu na to. Chyba, że to nie są te przykładowe gumofilce, a jakiś produkt niszowy 

jeśli traktujesz gospodarstwo jako przedsiębiorstwo, to powinienes, jako osoba kierująca mikroprzedsiębiorstwem, miec wpływ, za jaką cenę sprzedajesz produkty, tymczasem w rolnictwie wszystko jest postawione na głowie

Opublikowano
jahooo napisał:

19 godzin temu, Qwazi napisał:

Żadne cuda. Trafisz na właściwą i tyle🤷...

 

Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy. Przy tym "czystym groszu" będziesz tylko trybikiem i będziesz miał nad głową szefa, który będzie miewał słabsze dni. A może inaczej miewał to on będzie tylko te lepsze. Na pewno się pokusi, żeby zabrać Ci premie, oszwabić na nadgodzinach, nie dać urlopu kiedy byś chciał i ogólnie dbać o to, żeby Ci uprzykrzyć życie głupimi poleceniami. Na gospodarstwie Ty jesteś tym szefem, tyle tylko, że nie masz pracowników. No chyba, że masz. Etat nie jest taki kolorowy, jak tutaj niektórzy chwalą. Wiem co piszę 

w rolnictwie jesteś także trybikiem, jeszcze mniej znaczącym, niż na etacie

nawet nie masz wpływu na cenę, za jaką sprzedasz płody rolne, tymczasem na etacie +/1 co miesiąc stała kwota

w ilu firmach/zakładach pracowałeś 🤔

Opublikowano
11 minut temu, jahooo napisał:

w rolnictwie jesteś także trybikiem, jeszcze mniej znaczącym, niż na etacie

nawet nie masz wpływu na cenę, za jaką sprzedasz płody rolne, tymczasem na etacie +/1 co miesiąc stała kwota

Zarówno Ty jak i @Qwazi macie rację. 

Oczywiście jak się ma duże gospodarstwo to wiadomo że robota u siebie lepsza.👍

Opublikowano
jahooo napisał:

jeśli traktujesz gospodarstwo jako przedsiębiorstwo, to powinienes, jako osoba kierująca mikroprzedsiębiorstwem, miec wpływ, za jaką cenę sprzedajesz produkty, tymczasem w rolnictwie wszystko jest postawione na głowie

nie tylo w rolnictwie tak jest... sporo ostatnio widziałem i nie chce o tym pisać publicznie ...

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Michal2399 napisał:


Oczywiście jak się ma duże gospodarstwo to wiadomo że robota u siebie lepsza.

Nie trzeba mieć dużego gospodarstwa żeby z niego zarabiać ... Tylko wtedy mniej się jeździ traktorami ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
jahooo napisał:

4 minuty temu, slawek74 napisał:

w ilu firmach/zakładach pracowałeś 🤔

a pracuję w dużym korpo, mam gospodarstwo i własną działalność prawie 30 lat

porozmawiałbym tak oko w oko pisania za wiele..

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał:

Nie trzeba mieć dużego gospodarstwa żeby z niego zarabiać ...

Zgadzam się ale to muszą być uprawy specjalistyczne 

40 godzin tygodniowo etatu i ledwie wyrabiam się ze wszystkim nie wiem jak wasze zony

Opublikowano
7 minut temu, jahooo napisał:

jeśli traktujesz gospodarstwo jako przedsiębiorstwo, to powinienes, jako osoba kierująca mikroprzedsiębiorstwem, miec wpływ, za jaką cenę sprzedajesz produkty, tymczasem w rolnictwie wszystko jest postawione na głowie

Każdy chciałby mieć wpływ na cenę swojego produktu. Niestety nikt go nie ma, za wyjątkiem produktów niszowych i posiadających bardzo wysoka renomę. Chociaż i ten wpływ nie jest pozbawiony ograniczeń. Tak działa rynek i jego prawa. Co z tego, że wyprodukujesz i ustalisz cenę, jaką byś sobie życzył, kiedy nie sprzedasz produktu, jeśli na rynku będzie tańszy. Wpływ ma cenę może powinniśmy mieć, a może nie, to kwestia na odrębną dyskusję. Ale to utopia. Decyduje popyt i podaż

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, malaczarna napisał:

Zgadzam się ale to muszą być uprawy specjalistyczne 

Jak wszystko policzyłem to wychodzi że musiałbym mieć przy swoich plonach około 100ha zbóż aby zarobić tyle co z kilku moich ha bobu i truskawki ... Do zysków odliczałem dopłaty itd, bo bez tego to z zboża będzie dobrze jak coś zostanie oprócz dopłat ... I to przy plonach 6.5t pszenżyta i 4.5 jęczmienia jarego z ha ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

Dokładnie. I regulacje zewnętrzne typu cła itp. I tu jest podstawowy problem.

i ceny dampingowe czasem by podkopać konkurencję...


Baks00 napisał:

1 minutę temu, slawek74 napisał:

jest jeszcze jakość 

Jakoś tam bedzie 🤭

tak się mówi 🤭😁

Opublikowano

trzeba się zbierać i jechać po słomę do drugiego województwa..


Krzysztof81 napisał:

3 minuty temu, slawek74 napisał:

jest jeszcze jakość i ilość...

Teraz na jakość prawie nikt nie patrzy. Tylko cena.

mylisz się... ja patrzę ... tylko trzeba jeszcze tą jakość rozróżnić...

  • Haha 1
Opublikowano
9 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Teraz na jakość prawie nikt nie patrzy. Tylko cena.

Różnie bywa, na przykładzie owoców i warzyw, dla jednych liczy się tylko aby jak najtaniej, a inni szukają odpowiedniej jakości w odpowiedniej cenie ...

  • Like 1
Opublikowano

Nie przychodzi mi do głowy inna branża, w której jest takie coś. Jak pojedziesz na giełdę z kartoflami, to żebyś sprzedał kilka ton musisz sprzedać w hurcie, czyli cena niższa. Jak będziesz sprzedawał po worku sklepikarzom, lub na kilogramy na ryneczku to dostaniesz więcej. W mleku taki fenomen, że im więcej sprzedajesz tym wyższa cena

5 minut temu, slawek74 napisał:

nie tylko w mleku..

 

Opublikowano
2 godziny temu, kris91 napisał:

Przecież lipiec zawsze jest najdeszczowniejszym miesiącem w roku 👀👀👀

No fakt. Biorąc pod uwagę maj 4mm to lipiec najbardziej deszczowy bo dał już 32mm

Z nocnego P0tężnego frontu biedne 0.5 mm 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v