Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Uziu92 napisał(a):

A ja Ci nie bronie kupować nowego auta, kupuj i kilka, tylko pisze jak jest, a jest u nas w tej kwestii patologia.

Ma kilku w robocie nowe auta. Nie zauważyłem jakiegoś nasilenia sytuacji o jakich piszesz po zakupie.

Opublikowano
52 minuty temu, Uziu92 napisał(a):

Do roboty na dojazd to bym kupował jakąś używkę taka oo, zaraz pod firma porysują z zazdrości, szef się będzie zaraz patrzył że za dużo się zarabia bo nowe auto, koledzy będą po kasę przychodzić i pożyczać bo przecież masz.... Temat rzeka. 

No gdzie tacy zazdrośnicy żeby auto rysować? Bez przesady. 

  • Like 2
Opublikowano
8 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A co robić z pieniędzmi? Auto chociaż sprzedam. Budynki - już nie bardzo. Wydawać na wyjazdy? Po co? Ziemi szukać? Po co, mam dość roboty na swoim 1,20. 

Stary może i ciąga. Ziemniaki wywozi dzielnie każdej jesieni.

jak coś mogę się zaopiekować nadwyżkami i odciążyć z tego problemu 

Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Się samo rysuje.

Moje już ma ze dwie i odprysk.

Wystarczy parking pod sklepem.

 

To normalne jest. Ale uziu pisze o rysowaniu z zazdrości. To raczej celowe. 

Opublikowano
24 minuty temu, radekz200 napisał(a):

takie rzeczy do dowozi sprzedający albo kurier 😛

Hipotetyczna sytuacja: na jechałeś na polu ciągnikiem na coś i masz kapcia...wulkanizacja mobilna przyjedzie pojutrze, w warsztacie Ci zrobią od ręki, ale musisz dowieźć koło... co robisz?...wieziesz kijanką , czy zamawiasz kuriera na jutro? 

W gospodarstwie samochód, którym można coś przetransportować jest potrzebny, bo takich sytuacji jest więcej, nie tylko z kołami...

  • Like 5
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Hipotetyczna sytuacja: na jechałeś na polu ciągnikiem na coś i masz kapcia...wulkanizacja mobilna przyjedzie pojutrze, w warsztacie Ci zrobią od ręki, ale musisz dowieźć koło... co robisz?...wieziesz kijanką , czy zamawiasz kuriera na jutro? 

W gospodarstwie samochód, którym można coś przetransportować jest potrzebny, bo takich sytuacji jest więcej, nie tylko z kołami...

....dzwoni po tatę.....😆🤭

  • Thanks 2
  • Haha 3
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Pafnucy. Belarus kupił kuge  jak twoja i w automacie. 

@Belaruss820 czemu jeszcze nie...dostałem pocztówki 🤔😡

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

....dzwoni po tatę.....😆🤭

No tak...o tej opcji zapomniałem 🤷🤦

  • Haha 2
Opublikowano
37 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A ja se wszystko wożę.

Nie kupuje aut na pokaz.

Ma mi służyć, a nie ja jemu.

O dokładnie jak u mnie 

41 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Do takich rzeczy mam auto dostawcze, nie smrodze sobie paliwem, opryskami czy nawozami w osobówce ;)

Miałem coś napisać ,ale ...

Opublikowano
Godzinę temu, Uziu92 napisał(a):

Do roboty na dojazd to bym kupował jakąś używkę taka oo, zaraz pod firma porysują z zazdrości, szef się będzie zaraz patrzył że za dużo się zarabia bo nowe auto, koledzy będą po kasę przychodzić i pożyczać bo przecież masz.... Temat rzeka. 

To prawda,kiedyś nawet 3 opony na raz przekuli.

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Hipotetyczna sytuacja: na jechałeś na polu ciągnikiem na coś i masz kapcia...wulkanizacja mobilna przyjedzie pojutrze, w warsztacie Ci zrobią od ręki, ale musisz dowieźć koło... co robisz?...wieziesz kijanką , czy zamawiasz kuriera na jutro? 

W gospodarstwie samochód, którym można coś przetransportować jest potrzebny, bo takich sytuacji jest więcej, nie tylko z kołami...

kurła to jadę ładowarka? biorę koło do łychy? 😉

Opublikowano

Wiadomo że nie wszędzie tak jest ale dużo ludzi to po prostu qrwy, pracujesz na wyższym stanowisku, więcej zarabiasz, masz lepsze auto i już Cię nie nawidzi , jak zwyrole potrafili dzieciom w słodycze włożyć szpilki i igły to taki fury nie porysuje np ? Tacy żyją wśród normalnych ludzi. 

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, Qwazi napisał(a):

Hipotetyczna sytuacja: na jechałeś na polu ciągnikiem na coś i masz kapcia...wulkanizacja mobilna przyjedzie pojutrze, w warsztacie Ci zrobią od ręki, ale musisz dowieźć koło... co robisz?...wieziesz kijanką , czy zamawiasz kuriera na jutro? 

W gospodarstwie samochód, którym można coś przetransportować jest potrzebny, bo takich sytuacji jest więcej, nie tylko z kołami...

Dokładnie, koło na dostawczaka i w 2 godziny naprawione ... I jeszcze w 1/4 ceny mobilnej wulkanizacji.

Opublikowano
8 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Do gwarancji?.

Ile?

Udawać zaskoczonego?🤔

A ja myślałem że ty nie wiesz.😔 No mogłeś choć udać. A tak to zepsułeś mi dzień, ba nawet cały weekend.😢

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v