Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

W starym Pilmecie nie mam korka spustowego z pompy, jeden rok nie zalalem jej płynem do spryskiwaczy to na wiosnę demontowalem pompę do naprawy ...

A nie można było węża zasilającego odkręcić? W pompie akurat jest mało miejsca o inaczej tej wody nie wygonisz jak nie ma korka

Opublikowano
24 minuty temu, 6465 napisał(a):

Napiszcie jakie macie sposoby żeby z opryskiwacza wodę przegonić na zimowy czas. 

Ja  do zera spuszczam najpierw odkręcając wszystkie węże a na koniec płynem przelewam aż z każdej końcówki poleci i się nie muszę martwić czy aby napewno gdzieś nie została. W skotarku często gdzieś zostało trochę wody i nakrętki rozsadzało. Tyle że tam parę złotych i wymienione. 

Ktoś kiedyś pisał że mu się jeden lejek zapchał 🤭 tu chłop aparatu po próbie nie zamknął 🤷 patrząc bo areale to chyba cały dzień nie wychodził z ciągnika

IMG_20241024_083827.jpg

  • Haha 2
Opublikowano
11 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Może jej nie mów...póki terminu ślubu nie ustalicie.

Nie będzie żadnego ślubu.

To tylko tak żeby za kolano potrzymać. 

Opublikowano
26 minut temu, Kowalsky30 napisał(a):

Wam choćby prawdę w kamieniu wyklepał to i tak nie uwierzycie

Tak tylko wam się wydaje

Na zaufanie długo się pracuje, a łatwo się je traci.

Opublikowano
20 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A po co?.

Co roku aby spuszczam zaworem i nic się nie dzieje.

W sradzkim jak zostawiłem to rozsadziło obudowę filtra przy rozdzielaczu i 3 dlowice z dyszami ciekły, musiałem wymienić. W tym rozkręcałem wszystkie filtry, dysze i pompę zabierałem za pięć do kotłowni. Ale już mi się nie chce. Kupię z 20l popisu i przepuszczę. 

Opublikowano
33 minuty temu, Qwazi napisał(a):

A nie można było węża zasilającego odkręcić? W pompie akurat jest mało miejsca o inaczej tej wody nie wygonisz jak nie ma korka

Zalewam płynem do spryskiwaczy i nic nie trzeba rozbierać ...

Opublikowano
Godzinę temu, Łolek napisał(a):

Coraz więcej przebierańców coraz trudniej o oryginał  na tym forum 

 

Olewać.

Ale są tu tacy co całymi dniami przesiadują i dyskutują tylko z takimi przebierańcami co z 3 kont piszą naraz. 

Lepszy lichy rozmówca niż żaden 😁🙋

Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Bywa.. 

Uznajmy to za incydent nie mający miejsca.

Dobra bo się zaczyna zaraz, w końcu. 

Ludzi się najechało. 

Ciężko będzie. 

Opublikowano
39 minut temu, 6465 napisał(a):

W sradzkim jak zostawiłem to rozsadziło obudowę filtra przy rozdzielaczu i 3 dlowice z dyszami ciekły, musiałem wymienić. W tym rozkręcałem wszystkie filtry, dysze i pompę zabierałem za pięć do kotłowni. Ale już mi się nie chce. Kupię z 20l popisu i przepuszczę. 

Demontuję wszystkie filtry i korki na końcu każdej sekcji na belce, odpinam dopływ i odpływ na pompie, włączam na chwilę wom, wstawiam opryskiwacz do garażu. Działa.

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v