Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Bananek napisał:

u was też się to nazywa "kurenda"?

Jaka kurenda, zwykły okólnik ;) zresztą i tych coraz mniej, grupa mieszkańców na Messenger i sołtys te świstki tylko do dwóch domów dostarcza gdzie sami seniorzy mieszkają. A tak sołtys wrzuca zdjęcie, dajesz okejke co oznacza że odczytałes i się zapoznałeś.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

Jak tam zatopił już kogoś na P0łudniu

Wszędzie że P0wódz bedzie

A tu 1.5 l 

We wrześniu 5

Dzwonią ludzie za jęczmieniem i pytają czy P0 centrali

Być hvjem i kłamać i sprzedawać czy

Być P0żądnym i nie mieć kupca

Co robić

Wy jak robicie? 

nie miniesz się z prawdą jak powiesz, że to po centrali. wszak kiedyś napewno z centrali brany.

6 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Jaka kurenda, zwykły okólnik ;) zresztą i tych coraz mniej, grupa mieszkańców na Messenger i sołtys te świstki tylko do dwóch domów dostarcza gdzie sami seniorzy mieszkają. A tak sołtys wrzuca zdjęcie, dajesz okejke co oznacza że odczytałes i się zapoznałeś.

 

4 minuty temu, 6465 napisał:

Nie. Pierwszy raz słyszę takie określenie.

 

Screenshot_2024-09-14-11-52-03-726_com.android.chrome.jpg

Opublikowano (edytowane)

@Bananek u nas te karteczki co sołtys rozwoził i potem się nosiło od domu do domu nazywamy okólnik, ale teraz są tylko 4 razy do roku, jak podatek, reszta to tak jak pisałem przez Messenger, te typu że festyn czy badanie wzroku, krwiobusy, mammografie itp

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Jak jesteś h*j to oszukuj, a jak porządny to mów prawdę ...

A materiału siewnego czy sadzonki nigdy bym od rolnika nie kupił, wolę kupić kwalifikat i sobie sam rozmnożyć, 1ha zasiejesz i potem materiału siewnego na 30ha spokojnie będzie.

Ludzie jakoś ślepo wierzą w magiczną moc kwalifikatu, a niejednokrotnie kwalifikat za grube monety jest dużo gorszy od tego 3 rok "po centrali". Najważniejsze, oprócz zanieczyszczeń innymi gatunkami i odpowiedniej ochrony, to zmieniać stanowiska/gospodarstwa i nie siać cały czas tym samym materiałem.

Edytowane przez jacor73
Opublikowano
5 minut temu, jacor73 napisał:

Ludzie jakoś ślepo wierzą w magiczną moc kwalifikatu, a niejednokrotnie kwalifikat za grube monety jest dużo gorszy od tego 3 rok "po centrali". Najważniejsze, oprócz zanieczyszczeń innymi gatunkami i odpowiedniej ochrony, to zmieniać stanowiska/gospodarstwa i nie siać cały czas tym samym materiałem.

I dlatego raz kupię sobie 2 odmiany ozimego, na następny rok dwie jarego i tak się kręci.

Opublikowano
2 minuty temu, jacor73 napisał:

Och te pismaki🤔

 

obraz.png

k**wa kto to pisze, w tamtym roku też było 4k straty, a na dal najebane tej kukurydzy

Opublikowano
1 minutę temu, MonteChristo napisał:

k**wa kto to pisze, w tamtym roku też było 4k straty, a na dal najebane tej kukurydzy

A ty umiesz czytać ?? 4tys straty na tonie kukurydzy, to jakiś debil pisał, a nawet to żeby było tyle straty z ha to nic by nie musiało urosnąć ...

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał:

Nawet z ha, to by musiało nic nie urosnąć żebyś miał tyle straty, bo koszt uprawy będzie 4tys.

No uprawa, to także zbiór...

Nic nie urośnie, to na zbór nie wydasz 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, jacor73 napisał:

Dalej już dobrze piszą

Źle piszą, nie wiem co trzeba zrobić żeby być 4tys na ha kukurydzy w plecy ... W zeszłym roku slabe plony i jakoś udało się spiąć bez dokładki ...

 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał:

Źle piszą, nie wiem co trzeba zrobić żeby być 4tys na ha kukurydzy w plecy ... W zeszłym roku slabe plony i jakoś udało się spiąć bez dokładki ...

A to chyba nic trudnego gdy za dzierżawę płaci się 3, 4 tys PLN

  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, jacor73 napisał:

A to chyba nic trudnego gdy za dzierżawę płaci się 3, 4 tys PLN

A to jak jest się debilem i się prześciga w płaceniu za dzierżawy to nic się na to nie poradzi, wtedy to raczej trzeba iść do psychiatry a nie na strajki blokować drogi, bo wyraźnie jest coś nie tak z głową ... 

3-5 tys to ja mogę dać za dzierżawę pola zadbanego, niedaleko mojego siedliska, gdzie wejdę z warzywami albo truskawka, a nie za pole pod kukurydzę czy zboża ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
6 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Źle piszą, nie wiem co trzeba zrobić żeby być 4tys na ha kukurydzy w plecy ... W zeszłym roku slabe plony i jakoś udało się spiąć bez dokładki ...

 

Może policzona i własna praca...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v