Skocz do zawartości

Usunięcie słupa z działki i przesunięcie hydrantu


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam, mam pytanko. Mam na oku jedną działkę, w sumie już jestem po wstępnych rozmowach i łatwimy dokumenty do notariusza, więc z tematem i tak się zderzę: na działce są 3 słupy, jeden z podłączonymi przewodami, które nigdzie nie idą, i dwa zupełnie gołe. Jak zastawić szybko sprawę żeby je usunąć (oczywiście legalnie), a druga sprawa, również na tej działce jest hydrant i teraz pytanie czy można załatwić żeby go przenieść ( bardziej w stronę drogi, bo aktualnie znajduje się ok 10-15m od niej. ) z góry dziękuję za odpowiedzi 

Opublikowano
2 godziny temu, suwada napisał:

Też chciałem przesunąć słup w tauronie. Piszesz pismo i robisz na  własny koszt

Jakie to są koszty? Zastanawia mnie jeszcze jak to wygląda w przypadku gdy ten słup stoi nie podłączony, widać że jest on już wiekowy. Ciekawe jak to by wyglądało jakbym niechcący zahaczył go ładowarką. Druga sprawa wiekowy hydrant. Ja najchętniej wziałbym koparke i przesunął go w stronę drogi o te załóżmy 10m i temat załatwiony.

Opublikowano

No ja chciałem zlikwidować jedną odnogę za free i wysłałem pismo do zakładu. Przyjechali obejrzeli i odpisali, że słup jest w dobrym stanie i nie zagraża bezpieczeństwu i jeśli chcę nowy słup lub w innym miejscu to na własny koszt. Kolega też chce przesunąć na swój koszt. Z tej racji zakład zrobił nowe plany i chodził po prośbie do innych właścicieli działek, na których będzie ingerować np. kopanie pod kable. Ci na razie się nie zgodzili i sprawa stoi. W każdym razie Ciebie nic nie obchodzi, wszystko zakład załatwia. Składasz wniosek i  płacisz

Nie pamiętam dokładnie ile chcieli. Żona wie, ale akurat gdzieś wyszła.

Jeśli jest nieaktywny to jest szansa, że usuną na własny koszt- nie wiem. Napisz pismo i czekaj.

 

Opublikowano

Ja bym ten z przewodami przypadkiem zaczepił -płacisz oc gospodarstwa i zasugerował potem że jest niepotrzebny a za kilka lat hydrant to samo Głęboszem kiedyś wyrwałem kabel 110kv średnicy 15 cm cała wioska była bez prądu prawie dobę naprawiali -zgasiłem ich zanim zaczęli dyskusję 

Opublikowano
lysonzi1 napisał:

Witam, mam pytanko. Mam na oku jedną działkę, w sumie już jestem po wstępnych rozmowach i łatwimy dokumenty do notariusza, więc z tematem i tak się zderzę: na działce są 3 słupy, jeden z podłączonymi przewodami, które nigdzie nie idą, i dwa zupełnie gołe. Jak zastawić szybko sprawę żeby je usunąć (oczywiście legalnie), a druga sprawa, również na tej działce jest hydrant i teraz pytanie czy można załatwić żeby go przenieść ( bardziej w stronę drogi, bo aktualnie znajduje się ok 10-15m od niej. ) z góry dziękuję za odpowiedzi 

a to jest słup energetyczny czy telekomunikacyjnych z telekomunikacyjnym miałem tak że stały 2 nie potrzebne bez kabli znajomy który współpracuje z Orange podpowiedział mi jak napisać pismo i gdzie wysłać i dostałem normalnie zgodę na usunięcie ich na własny koszt

Opublikowano

A szczerze to nie wiem. Są to pojedyncze słupy bez kabli, które idą działka po działce na jakieś łąki, nigdy nie podłączone i tylko przeszkadzają. W tym dwa są na mojej działce a reszta leci dalej. Jeden jest też z przewodami ale tak jakby "z innej parafii", który też nigdzie nie idzie dalej także musieliby przewody zdjąć słup wcześniej a ten wtedy do usunięcia. Na dniach zrobię zdjęcia jak to wygląda.

Opublikowano

W wsi w której mieszkam, wybudowali w latach 70tych wodociąg. Jeden z hydrantów, posadowili na działce, którą mój Ojciec kupił w latach 90tych. Stał sobie za stodołą, na nieogrodzonej części działki siedliskowej, a nieogrodzonej, ponieważ ów stodoła właśnie, zamykała tę część podwórka. Kiedy stodoła podczas jednej z wichur się zawaliła, postanowiłem ogrodzić część działki „za stodołą”,  a że stał na niej hydrant, to zwróciłem się do gminy, aby usunęli go z mojej działki, ewentualnie przesunęli bliżej drogi. Marudzili, że przepisy przeciwpożarowe, że odpowiednia liczba hydrantów musi być, itp. Uargumentowałem również tym, że hydrant jest niesprawny, bo odkąd pamiętam, nie leci z niego woda. Przysłali w końcu koparkę wraz z ekipą. Obkopali na około metra ów koparką, a później wzięli się za robotę szpadlami, żeby rur nie uszkodzić🤣 jakież było zdziwienie, kiedy okazało się, że ten hydrant, w ogóle do sieci nie jest przyłączony, a nitka do której rzekomo przyłączony miał być, biegnie kilka metrów dalej, w pasie drogi i poza moją działką. Tak się budowało w peerelu. Hydrant stał, bo sztuka jest sztuka. Może i ten na omawianej działce, tak samo podłączony. 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Hydranty na prywatnych działkach? 

U nas robili w pasie drogowym. 

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano (edytowane)

Nr 1 musi zostać bo jest tam trójnik, który idzie w różne strony, ale od nr 1 idzie do nr 2, z którego idzie dalej do nr 3 i nigdzie dalej. Czyli do wykasowania nr 2 i 3 i słabo widoczny nr 4, który stoi goły bez przewodów. A na drugim zdjęciu hydrant w polu.

IMG_20230823_223122.jpg

Screenshot_2023-08-23-22-28-46-58_3d9111e2d3171bf4882369f490c087b4.jpg

Edytowane przez lysonzi1
Opublikowano
8 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

Hydraulika anty na prywatnych działkach? 

U nas robili w pasie drogowym. 

Z tym pasem drogowym to różnie bo dla przykładu ja mam dojazd mam własny do gospodarstwa 100 metrów a sąsiedzi nawet po 500 metrów, jaki sens hydrantu 500 metrów od budynków więc każdy ma blisko zabudowań na własnej działce.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v