Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Publikacja którą podajesz Pstaszek to istotnie podstawowa wiedza, jednak wydaje mi się że część informacji należało by w tym momencie zweryfikować i odświeżyć bo są to powielane i pokutujące przez lata informacje z publikacji nieraz z lat 50 albo i wcześniejsze. Nikt ich nie weryfikuje, każdy wyłącza myślenie i bezmyślnie przepisuje. Stąd nasza nauka to takie własnie popłuczyny , jeden po drugim jak papuga przepisuje a żaden nie śmie się odważyć na jakąś nową teorię bo zaraz go zjedzą że jak to ty taki wrzód na d*pie podważasz takiego wielkiego profesora z lat 50 !!!!

Tak panowie. Niestety taki mamy poziom nauki. Uczą tego popłukiwania już studentów przy pisaniu magisterek, dalej doktoranci muszą popłukiwać , a jak już doktorant zostaje profesorem to się okazuje że po 50 latach sam zaczyna wierzyć w te popłuczyny.

Smutne ale prawdziwe.

Opublikowano (edytowane)

A dlaczego się Panu Agronom_kujawy wydaje czyżby był Pan jednym z tych pseudo naukowców?? I nie potrafi pan obalać tego, co ta publikacja wnosi do tej dyskusji, która Pan tu prowadzi tylko ktoś naiwny uwierzy w cos tak śmiesznego jak Pan tu opowiada typu szklanka wody czy też, że dolomit to, to samo, co piasek jakoś w żadnej publikacji nikt się nie powołuje na szklankę wody czy też to śmieszne twierdzenie wyssane z pana pseudo badań o nie działaniu czy tez działaniu jakiegoś produktu albo jak to pan sprawdza czy dana firma ma dobre wapno czy złe dzwoni pan do nich?? I już pan wie ze maja dobre albo złe ile pan doświadczeń wykonał i gdzie są publikacje na ten temat czy mógłby mi pan podać te nowe świeże publikacje no cóż śmiem wątpić, że jest pan w stanie cokolwiek udowodnić za pomocą tej szklanki wody no chyba ze liczy pan na naiwność czytających, ale niech każdy sam przeczyta i wyciągnie odpowiednie wnioski.

Edytowane przez pstaszek
  • Like 1
Gość Profil usunięty
Opublikowano

My stosowaliśmy dolomit i efekty są widoczne gołym okiem, nie tylko w terenie, ale również na wadze. ;) Ja już powiedziałem, że spróbuję jeszcze wysiać na jakimś kawałku kredę pastewną i samem ocenię efekty ;)

Opublikowano

Może jeszcze coś ciekawego wypowiedzi "EKSPERTA" tej firmy do złudzenia przypominają wypowiedzi naszego "Eksperta AGRONOMA_kujawy" można sobie przeczytać i dowiedzieć się z kąt wzięły się doświadczenia ze szklanką wody Hmm… gdybym był złośliwy to powiedziałbym ze to pisał nasz „EKSPERT Agronom-kujawy” zapraszam do przeczytania konwersacji prowadzonej przez „EKSPERTA” pewnej firmy z Rolnikiem

 

http://www.polcalc.pl/?page_id=267

Opublikowano

Pisałem już pstaszku że test ze szklanką wody dotyczy umiejętności odróżniania granulatu od pseudogranulatu czyli kruszonki, bo chyba zgodzisz się że płacenie za kruszonkę dolomitową o frakcji 2mm 480zł za tonę to oszustwo bo obaj wiemy że w twojej kopalni taki dolomit kosztuje 12zł za tonę , i rzeczywiście mogę się zgodzić z tym że jest tyle wart .

Poza tym test z reaktywnością wykonany w szklance wody jest jak najbardziej testem naukowym bo to nic innego jak test w skali RDIN wykonywany właśnie na podstawie normy europejskiej nr 12485, (german DIN- odpowiednik PN-EN 13971:2008 U ) . Metoda ta obejmuje łącznie cechy fizyczne i chemiczne w ocenie wapna nawozowego .

Badanie wg tej metody przeprowadza się w laboratoriach w następujący sposób:

- zmielone węglany wapnia, dolomity, czy też pochodne których rozmiar cząsteczek nie przekracza 6,3 mmm w wadze 150g produktu wsypuje się do termostatu z wodą w ilości 600cm3 o temperaturze 20 stopni celcjusza i ogrzewa do temperatury 60 stopni . Po wsypaniu mierzy się czas rozkładu nawozu w sekundach a po pomiarze otrzymany wynik dzieli się przez 2400 czyli iloczyn 40C i 60 sekund.

Podany wynik jest określeniem jednostki reaktywności nawozu:

i tak :

> 30 silnie reaktywny wapień ( węglan wapnia kredowy )

10-30 wapień reaktywny ( kruszonki jurajskie , kreda nawozowa mielona)

<10 wapień nie reaktywny ( dolomity)

Więc jak widzisz w badaniach laboratoryjnych używa się metody bardzo zbliżonej do szklanki wody , nie pisałem o tym bo wydało mi się to oczywistym że nawet najbardziej sceptyczni spośród nas wykonując test ze szklanką wody odkryją że ktoś ich robi w bambuko sprzedając kruszone kamyszki za 500zł , które w ogóle się nie rozpuszczają i wyglądają jak kruszony granit na drodze.

Chyba każdemu powinna się w takim momencie zaświecić czerwona lampka , ale oczywiście nie handlarzowi dolomitem , bo to dla niego przecież chleb powszedni oszukiwać rolników i śmiać się z nich że są tacy głupi i naiwni że kamienie se na pole wysiewają i jeszcze polecają jeden drugiemu że zajefajne efekty i super się wysiewa.

pozdrawiam

 

Może jeszcze coś ciekawego wypowiedzi "EKSPERTA" tej firmy do złudzenia przypominają wypowiedzi naszego "Eksperta AGRONOMA_kujawy" można sobie przeczytać i dowiedzieć się z kąt wzięły się doświadczenia ze szklanką wody Hmm… gdybym był złośliwy to powiedziałbym ze to pisał nasz „EKSPERT Agronom-kujawy” zapraszam do przeczytania konwersacji prowadzonej przez „EKSPERTA” pewnej firmy z Rolnikiem

 

http://www.polcalc.pl/?page_id=267

 

przeceniasz mnie kolego , nie jestem profesorem ;) , a te teksty z tej strony cytowałem już wcześniej , bo to jedno z wielu nowoczesnych i prawdziwych ujęć bardzo dobrze opisujących rzeczywisty problem jakim jest oszustwo i dezinformacja w sprawie nawozów wapniowych.

Opublikowano

Jak już pisałem niech Forumowicze sami wyciągną wnioski a to, co napisał pan powyżej pozostawiam bez komentarza, bo jak już wcześniej pisałem na tym forum świetnie potrafi pan manipulować słowami, więc nie będę odnosił się do takiej wypowiedzi jak to pan powiedział jednemu z forumowiczów cytat post #408 - Weź Jacuś, przeczytaj, co napisałeś, bo to kompletne bzdury. ·Poza tym nie jesteśmy w przedszkolu , jak piszesz że coś tam przeczytałeś to podaj odnośnik do treści , inaczej twoje zarzuty są wyssane z palca tak jak rzekome przewapnowanie na Kujawach – zaskakuje mnie pańska wiedza nie tylko na temat wapna ale tez na temat uczestników forum, ale to tez pozostawiam do oceny Forumowiczom.

Opublikowano

Czytam o tym wapnowaniu i mam wielki zamęt w głowie... ciągle ten dolomit jest negatywnie oceniany. Znam gościa z niewielkim gospodarstwem,od kilku lat zaczoł stosować jakiś tam dolomit-tylko dlatego ponieważ pobliski SKR takowy sprowadza i na żądanie rolnika rozwozi 3tonowym piastem -koszt 350zł za piasta z rozsiewem. Dla rolników z małymi gospodarstwami tam,mającymi pola od 0.2 do 1ha jest to dobre,nikt piasta nie poiada ani całego tira wapna nie kupi. Biorą 1-2 piasty po żniwach i wapnóją i widziałem u tego gościa całkiem ładny gruby jęczmień ... więc nwet to Słabe wapno coś tam widać działa.

  • Like 1
Opublikowano

Ano chyba trza by było założyć nowy wątek na tym forum dotyczący dolomitu. Proponuje nazwę wątku " Dolomit " i tam zbierać opinie na temat nawozów dolomitowych . Sam chętnie wyrażę tam swoją opinię na temat dolomitu którą zresztą wszyscy już znają łącznie z Pstaszkiem. ;)

Sam nie założe bo nie nie mam w tym za bardzo bystrości , może kolega moderator ?

Opublikowano

Oglądam ten temat od dłuższego czasu i za interesowało mnie zastosowanie kredy pastewnej , oczywiście tej najtańszej a to ze względu na brak odpowiedniego rozsiewacza , wapno te zamierzam rozsiać rozsiewaczem lejkowym na pow. ok. 1 ha i tu proszę naszego Agronoma o poradę ile tego zastosować i o jakiej granulacji najlepiej , przy Ph 4,8 pod jęczmień - zabieg miał by być wykonany wczesną wiosną potem agregat , następnie nawozy - NPK i znowu mieszanie z glebą i siew ( tak chyba powinno wyglądać zastosowanie wapna na wiosnę ) za wszelkie uwagi będę wdzięczny a wynikami podzielę się z wami po żniwach , bo wcześniej się nie da ...

Opublikowano

Wg IUNIG powinieneś wysiać 2,5 tony CaO co przekłada się na około 4-5 ton dobrego wapna węglanowego lub jak piszesz kredy pastewnej , jest to dawka tzw. czteroletnia .

A skąd będziesz brał tą kredę pastewną ?

I po ile ?

Opublikowano

No to pięknie , już widzę że inwestycja nie trafiona , zamiar był taki - kupić kredę do 400 zł za tone ale przy założeniach że to po wino być 4 do 5 ton przy w/w cenie wychodzi coś 1600 - 2000 zł i tu łapy troszkę mi opadły , zadaje sobie pytanie kiedy taka inwestycja się cofnie przy takiej bonitacji gleby jak u mnie w rzeczywistości do zwapnowania mam kilkanaście ha o odczynie 4,8 do 5,5 ten 1 ha miał być tylko przykładowym . Zadam jeszcze pytanie - jaki będzie efekt nawożenia kredą w ilości 1- 1,5 na ha , tyle mogę zainwestować ...

Opublikowano (edytowane)

Mam w okolicy krede pastewną po 300zł tona i podobne pytanie do Agronoma jakie taka dawka 1-1.5tony na ha kredy da działanie? nie odkwasi w pełni taka prawda,lecz zalecane ostatnio wapnowanie mniejszymi dawkami a częściej... ps daj namiary gdzie najtaniej idzie kupić krede pylistą/pastewną.

Edytowane przez zbyszek8201
Opublikowano

W twojej okolicy to pewnie taniej nie znajdziesz dobrej kredy pylistej bo transport drogo wychodzi do tony.

Najtańsza to jest obecnie kreda z minerału w workach lub big-bag około 150zł na miejscu , możesz szukać też innej kredy ale raczej tańszej nie znajdziesz.

Co do skuteczności to będzie tak samo skuteczna jak granulaty bo to ten sam materiał tylko ma inną postać ,minusem jest rozsiewanie.

Opublikowano

mamy pecha najwiecej gleb kwasnych wystepuje w polsce i poludniowej skandynawii,ale na czerwonym tle jest szara wyspa-czyzby kujawsko -pomorskie B) rzeczywiscie zapotrzebowanie na cao od 0-2 ton, tylko na sasiednich terenach wielkopolskiego jest podobne i na zamojsczyznie-zrodlo instytut nawozow sztucznych.

co do przedszkola tu agronom masz racje, teraz sezon balow maskowym[corke mam w przedszkolu] sciag maske bezstronnego fachowca i przedstaw oferte swojej firmy ,kreda jeziorna to bardzo dobry nawoz -tylko nie wszedzie i nie dla kazdej gleby[brak magnezu] a koszty transportu zabijaja wszelka oplacalnosc , u mnie tona nawozu z zelatowej[chrzanow] z dostawa wychodzi 52 zl wiec moge spokojnie poczekac 1 rok jak zacznie dzialac i 6 lat jak skonczy-tyle pisza amatorzy z oschr krakow, a wy chcecie w 1 m efekty, u nas po kazdej powodzi dawali wapno do odkarzania pol i najlepsze bylo - jakies czarne pyliste-bez flaszki nie dalo sie tego rozsiac,dolomitowe z 2001 r jeszcze po krzakach na kupach lezy[ale jednak sie w wodzie rozpuszcza bo sa coraz mniejsze] a po ostatniej to juz sami musielismy kupowac.

Opublikowano

No to pięknie , już widzę że inwestycja nie trafiona , zamiar był taki - kupić kredę do 400 zł za tone ale przy założeniach że to po wino być 4 do 5 ton przy w/w cenie wychodzi coś 1600 - 2000 zł i tu łapy troszkę mi opadły , zadaje sobie pytanie kiedy taka inwestycja się cofnie przy takiej bonitacji gleby jak u mnie w rzeczywistości do zwapnowania mam kilkanaście ha o odczynie 4,8 do 5,5 ten 1 ha miał być tylko przykładowym . Zadam jeszcze pytanie - jaki będzie efekt nawożenia kredą w ilości 1- 1,5 na ha , tyle mogę zainwestować ...

krede pylista mozna juz za 100 zl z tone kupic.granulowana jest trzy razy drozsza .

Opublikowano

Tak , tylko że istotnym czynnikiem jest tu rozdrobnienie, możesz kupić za 100zł produkt który jest słabo rozdrobniony . To tak samo jak z Kujawitem są dwie odmiany jedna to mączka a druga to kruszonka. Kruszonka jest tańsza i lepiej się wysiewa . Mączka jest droższa i gorzej się wysiewa ale daje dużo lepsze efekty .

Opublikowano

Kruszona kreda będzie działała rzeczywiście bardzo długo , nikt nie wie jak długo bo nikt tyle nie żyje żeby to sprawdzić :) Z mojego doświadczenia wynika że zastosowanie kruszonki wapiennej o frakcji 2mm w ilości 2t na ha w ogóle nie podnosi pH gleby po pierwszym roku ! Innymi słowy jest to wysypanie zwykłych kamieni na pole. O działaniu odkwaszającym można mówić dopiero przy frakcjach poniżej 0,15mm . ( tu trzeba zaznaczyć że są różnice pomiędzy złożami)

Dotyczy to wyłącznie węglanów pochodzenia kredowego będących efektem przerobu skał wapiennych a nie kopalin czyli kredy jeziornej takiej jak w mielniku bo tam frakcje ze względu na miałką strukturę tej kredy nie mają wpływu na odkwaszanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Gość tess
      Przez Gość tess
      Proponuję założyć nowy wątek FORUM -  wrzucajcie na tagu ciekawostki dotyczce naszych pięknych ogrodów-  krzewów,kwiatów itd. aż po architekturę ogrodową - zdjęcia mile widziane:)
       
    • Przez miziapyzia
      Witam tak jak w temacie . Czy mogę mieszać stymulator wzrostu z mocznikiem i w jakich dawkach ?
    • Przez AleksandraMOA
      Witam.
      Uprawiam ogórka szklarniowego w namiocie 7m×30m ale mam bardzo duży problem z przędziorkiem. Nie mogę siebie z nim poradzić. W poprzednim sezonie próbowałam walczyć z nim używając Ortusa ale były bardzo słabe efekty.
      Czy macie jakieś sprawdzone środki/sposoby na pozbycie się przędziorka? 
      Czy macie jakieś sposób na mdlejące liście (słyszałam, że są preparaty wapniowo-krzemowe, które pomagają)? 
       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v