Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Ja po obejrzeniu kilku chyba zrezygnuje z tego na rzecz Zetor 7711 albo coś podobnego ,

77 "na starym motorze" to sobie daruj bo to ma same wady. 

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

Ale zwrotność, widoczność to tam jest mega. Zanim coś zobaczysz, zanim zwrócisz...to nie dla mnie

Zwrotność jest, mam dosyć ciasne przesmyki, 80 operowało się w nich dobrze. Najgorzej było 30 bo pomimo rozmiaru nie dało się tym tak szybko zawracać. Sytuacje pewnie poprawiło by wspomaganie. Widoczność jest faktem ten ciągnik miał mieć kierowcę i obserwatora tak został pomyślany. Ja obchodziłem to robiąc pracę na lusterko ale to nie jest rozwiązanie dla każdego. 

Opublikowano
6 minut temu, Łolek napisał:

Nie podniecaj się o pełnym sukcesie pogadamy za 3mce zdrowotność, rozród itp 

Marek zdrowotność była nie zła ,a płodność moich krów do tej pory była za***ista mam znikome ilości powtórek

Opublikowano
1 godzinę temu, malaczarna napisał:

Mój mąż jak na core skoczył kogut  też załatwił go na amen. Pierwszy raz w życiu a tak to nie morduje drobiu. 

A chociaż humanitarne? 😝 

Opublikowano
6 minut temu, hubertb napisał:

Zwrotność jest, mam dosyć ciasne przesmyki, 80 operowało się w nich dobrze. Najgorzej było 30 bo pomimo rozmiaru nie dało się tym tak szybko zawracać. Sytuacje pewnie poprawiło by wspomaganie. Widoczność jest faktem ten ciągnik miał mieć kierowcę i obserwatora tak został pomyślany. Ja obchodziłem to robiąc pracę na lusterko ale to nie jest rozwiązanie dla każdego. 

Też, którym pracowałem miał przedni napęd. Słodko nie było na uwrociach

5 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Marek zdrowotność była nie zła ,a płodność moich krów do tej pory była za***ista mam znikome ilości powtórek

Wzrost wydajności i wszystko się zmienia. Wtedy wychodzi, co hodowca potrafi

Opublikowano
24 minuty temu, szymon09875 napisał:

1614 już mułem nie jest ;)

4 bez turbo z napędem to jest nie wypal i tego zdania nie zmienię. To nie ma siły tymi 4 kołami wogole kręcić. 

Mariusz się aż tak nie zna 😉

Opublikowano
23 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Tylko żeby poprawić wydajność pracy to potrzebne są pieniądze , bo można i c 385 kosić tylko że trzeba większą kosiarkę dyskową czepić do niego 🤷 . A Tu dziur tyle że nie wiadomo na co wydawać 💰, a rotacyjną też nie idzie źle,ja kosze około 2 ha na raz to idzie na momencie, suszę 2-3 dni , później jeden dzień zbiór i owijanie i dopiero zaczynam następne kosić 

Ja też tak robię. Tyle, że w ciągu 3 dni ogarnę 6 ha. 2 skoszone, 2 zgrabione i 2 sprasowane i owinięte, każdego dnia. I jestem sam. Jak syn wpadnie pomoc to jest luzik w robocie. 1ha koszę ok 35-40 min, starą kosiarką za 2 tys

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Też, którym pracowałem miał przedni napęd. Słodko nie było na uwrociach

Moja napędu nie miała, skręcało nawet lepiej jak szejesiona ;) Pracowałem tym jako gówniak, co też pokazuje że pomimo rozmiarów ciągnik dawał się okiełznać. Przez niski wzrost musiałem się naprawdę nagimnastykować żeby zobaczyć maszyny. Sporym ułatwieniem dla mnie jako wątłego dziecka były wysuwane końcówki do zapinania maszyn, oraz obsługa np. wom. Źle wspominam zmianę biegów, dźwignie były mało intuicyjnie rozłożone szybka skrzynia zamienia miejscami 3 z 4 więc bieg też nie są zbyt "po kolei". Do tego szarpanie się lewą ręką z reduktorem. 

  • Like 1
Opublikowano
21 minut temu, Qwazi napisał:

Już Ci dawno pisałem. Goń ursusy i za nie drugiego Zetora z przodem

Jakbym sprzedał wszystkie to nie miał bym czym robić

23 minuty temu, hubertb napisał:

77 "na starym motorze" to sobie daruj bo to ma same wady. 

6320 ceny kosmos

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Qwazi napisał:

 

Wzrost wydajności i wszystko się zmienia. Wtedy wychodzi, co hodowca potrafi

A to dobrze że tylko chwilowo bawię się z w wydajnością

Edytowane przez Aktywnyrolnik7245
Opublikowano
1 godzinę temu, Qwazi napisał:

Może i tak, ale to wszystko się działo bardzo szybko. Kogut zaatakował chłopaka na moich oczach, bat miałem pod ręką, nie szukałem innego narzędzia. Zrzuciłem go ręką, dzieciaka zabrałem na bok i ... Myślę, że każdy ojciec zrobiłby podobnie🤔

Mieliśmy swego czasu podobny przypadek, ale z krową... Ta działanie mego ojca w afekcie przeżyła, ale wyglądała jak "ofiara przemocy domowej" z plakatu.... :ph34r:

  • Like 1
Opublikowano

Śniadanie zjeść i brać się za robote fizyczną , a uj z tymi traktorami

Opublikowano
4 minuty temu, hubertb napisał:

Moja napędu nie miała, skręcało nawet lepiej jak szejesiona ;)

Zawracanie siuntką najlepiej opanował mój syn. Miał z 15 lat i oraliśmy na dwa ciągniki. Ja ciapkiem zaczynałem i wykańczałem, a on resztę siuntką. Zrobiliśmy tak 6 ha na 5 działkach. Ani razu nie cofnął. Trzymał gaz na ręcznym, na uwrociu praktycznie bez zmniejszania obrotów, pług w górę, hamulec na jedno koło, odwrót, pług w dół i chmura z tłumika. Nie mogłem nadążyć, żeby wyorywać bruzdy, czy odorywać od miedzy i robić poprzeczniaki🙆

Opublikowano

a mój stary zetorek właśnie się dociera. 

od środy dostanie rozrzutnik i będzie wcześnie wstawał jak będą przymrozki 😉

Opublikowano
4 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

6320 ceny kosmos

To na stary silnik nawet nie patrz. 7711 to jak by kupić 85 o niższej pojemności z jeszcze gorszą skrzynią. Daj sobie spokój. 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Zawracanie siuntką najlepiej opanował mój syn. Miał z 15 lat i oraliśmy na dwa ciągniki. Ja ciapkiem zaczynałem i wykańczałem, a on resztę siuntką. Zrobiliśmy tak 6 ha na 5 działkach. Ani razu nie cofnął. Trzymał gaz na ręcznym, na uwrociu praktycznie bez zmniejszania obrotów, pług w górę, hamulec na jedno koło, odwrót, pług w dół i chmura z tłumika. Nie mogłem nadążyć, żeby wyorywać bruzdy, czy odorywać od miedzy i robić poprzeczniaki🙆

No tak zrobisz kilka hektarów i można już jechać po wkład tylnego mostu. Satelity mechanizmu różnicowego nie lubią takich manewrów. Fakt jednak zawraca się momentalnie. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v