Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

@hubertb Jeśli na rynku będzie bryndza i mleczarnie będą miały problem ze sprzedażą, co już się zdarzało, to żaden dostawca nie będzie taka kurą. Poza tym ucięcie produkcji u krów, które w genach mają wysokie wydajności nie jest takie proste. A gdyby miało dojść do redukcji stada to, w sytuacji niskiej ceny mleka, będzie problematyczne i przyniesie kolejne straty. Bo kto będzie chciał te krowy kupić, a jeśli będzie chciał to za ile

Edytowane przez Qwazi
  • Like 2
Opublikowano
16 minut temu, Łolek napisał:

Zostaną ci którzy nieprzeinwestowali i nie mają wielkich kredytów 

To jest jeszcze dla mnie szansa 🤔

Opublikowano

 

2 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

To jest jeszcze dla mnie szansa 🤔

Zawsze jest, tylko trzeba z rozsądkiem. Liczyć, analizować, decydować, działać

  • Like 1
Opublikowano
15 minut temu, hubertb napisał:

Tak tylko np. Sławek może zmniejszyć stado i w każdej chwili przyciąć koszty. Po za tym jako kura znosząca złote jaja dla mleczarni zawsze będzie faworyzowany. To tak jak w przypadku w którym wiem że klient ma 20-30 samochodów a są tacy co mają dwa samochody. 

Z 25 sztukami? Zejdź na ziemię 

15 minut temu, PRIMO napisał:

Za styczeń-24 dokładniej a za luty ile poleci w dół to dopiero pod koniec stycznia. 

Lutego chyba 

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Qwazi napisał:

No i tutaj jest trochę na opak. Żeby krowa dała mleko musi dostać, co kosztuje. Od pewnych wydajności ten koszt bardzo wzrasta obniżając jednocześnie zysk. Nie raz liczyłem te koszty i porównywałem swoje czyli małego i niskowydajnego stada z dużym i wysoko wydajnym. Różnica jest znaczna. Sławek nie raz uzywał stwierdzenia, że nie opłaca się nie dać, ale żeby dać trzeba na to mieć, a żeby mieć trzeba zarobić. Trochę błędne koło 

Problem jest taki, że ten mały coś tam dorobi na boku i często dołoży, aby stado utrzymać przez jakiś czas, gdy nie ma opłacalności

Ten, co ma 200 krów dojnych, zazwyczaj jedzie na kredycie a jak ma dołożyć, to kolejny kredyt, takie błędne koło. Tam 2-3 tys miesięcznie nie wystarcza na przykład z pensji żony.

Dlatego twierdzenie, że duży się utrzyma, a mały zbankrutuje, mnie osobiście śmieszy. Mały, co ma 10-20ha może spokojnie pójść na etat i produkowac ekstensywnie, co czasem paradoksalnie, polepsza jakość  i żyzność ziemi. Duży, co ma 100ha tak nie zrobi, a już napewno jak nabrał maszyn na PROW i ma masę zobowiązań, które musi wypełnić.

Edytowane przez jahooo
  • Like 7
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Qwazi napisał:

 

Zawsze jest, tylko trzeba z rozsądkiem. Liczyć, analizować, decydować, działać

Ja jeszcze czekam , zacieliłem coś mleka będzie i cielaki swoje , ale tak jak już wiele razy mówiłem powolna likwidacja krów

Edytowane przez Aktywnyrolnik7245
Opublikowano (edytowane)

To jest dość dziwne podejście moim zdaniem. Bo i tak ta krowę będziesz musiał utrzymać i doić, wydaje mi się że bardziej opłacalne jest doić i sprzedawać jeśli są takie możliwości...

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano
1 minutę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Ja jeszcze czekam , zacieliłem coś mleka będzie i cielaki swoje , ale tak jak już wiele razy mówiłem powolna likwidacja krów

To co marudzisz,jak likwidujesz to nie masz co stękać.Ja to widzę że to branża nie dla Ciebie.Ale pamiętaj że praktycznie wszędzie może być dolek

Opublikowano
11 minut temu, Agrest napisał:

Dodawałem to już. Znakiem dla nich powinno być to ze holendrzy uciekają z produkcją od nich co i u nas już widać powoli 

15 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Ja jeszcze czekam , zacieliłem coś mleka będzie i cielaki swoje , ale tak jak już wiele razy mówiłem powolna likwidacja krów

Tej teraz możesz się wykazać. Deski z farbą można przez heblarkę puścić żeby farbę z nich zdjąć i je wyrównać?

Opublikowano

Chyba na prawdę pora myśleć o uprawie owsa. Młodzi już mają tak we łby napompowane że tylko owsiane pić będą.

Opublikowano
16 minut temu, szymon09875 napisał:

To jest dość dziwne podejście moim zdaniem. Bo i tak ta krowę będziesz musiał utrzymać i doić, wydaje mi się że bardziej opłacalne jest doić i sprzedawać jeśli są takie możliwości...

No będe doić i sprzedawać , coś źle napisałem może 🤔

4 minuty temu, gregor1284 napisał:

Dodawałem to już. Znakiem dla nich powinno być to ze holendrzy uciekają z produkcją od nich co i u nas już widać powoli 

Tej teraz możesz się wykazać. Deski z farbą można przez heblarkę puścić żeby farbę z nich zdjąć i je wyrównać?

Można,ale noże zajebjesz raz dwa

16 minut temu, Baks00 napisał:

To co marudzisz,jak likwidujesz to nie masz co stękać.Ja to widzę że to branża nie dla Ciebie.Ale pamiętaj że praktycznie wszędzie może być dolek

Wydatków w h*j to jeszcze trzymam dojne 

Z którego roku twoja 1012 ? 

Opublikowano
3 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No będe doić i sprzedawać , coś źle napisałem może 🤔

Można,ale noże zajebjesz raz dwa

Wydatków w h*j to jeszcze trzymam dojne 

Z którego roku twoja 1012 ? 

To jak to pozbawić farby? Noże od farby się stępia czy liczysz ze od gwoździ? Wykrywaczem bym sprawdził 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No będe doić i sprzedawać , coś źle napisałem może 🤔

Można,ale noże zajebjesz raz dwa

Wydatków w h*j to jeszcze trzymam dojne 

Z którego roku twoja 1012 ? 

Jakie wydatki?

87r chyba🤔

Edytowane przez Baks00
Opublikowano
7 minut temu, gregor1284 napisał:

To jak to pozbawić farby? Noże od farby się stępia czy liczysz ze od gwoździ? Wykrywaczem bym sprawdził 

Piaskarką może uda się farbę zerwać, ale nie wiem jak to drewno przeżyje 

Opublikowano

Trzeba będzie zrobić zakładki z desek, cztery sztuki na wycieleniu, i żywieniowiec odwiedzi w tygodniu, krówki we wtorek zostaną zaskoczone, pierwszy raz zjedzą... 

A na jesień kolejne zmiany się szykują 

IMG_20230212_132335.jpg

Opublikowano
Przed chwilą, Karol6130 napisał:

Trzeba będzie zrobić zakładki z desek, cztery sztuki na wycieleniu, i żywieniowiec odwiedzi w tygodniu, krówki we wtorek zostaną zaskoczone, pierwszy raz zjedzą... 

A na jesień kolejne zmiany się szykują 

IMG_20230212_132335.jpg

Japy 1050?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v