Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, Qwazi napisał:

Współczuję 

To może o pogodzie teraz. Zbyszek chciał siać owies, a ja sobie oglądałem żyto. Jakiś tak wiosennie na tych polach. Zazieleniło się wszystko. A mój sąsiad posiał pewnie z 250 kg żyta na ha i zobaczcie jak to teraz wygląda 

IMG_20230103_151004_646.jpg

Podoba się to dla mnie. 

-3, słonecznie. 

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, stempos1980 napisał:

Silnik czy zespół pompowy padł?

Nie wiem,silnik cos buczy i jakby pracował,trudno powiedzieć,a jak w sadze do wody to nie pompuję,raczej pompa ,może ośka się ukręciła albo coś z łączeniem,silnik od pompy się odejmuje bo jak wysyłają czy w transporcie to rura 3 metrowa to nie wygodna ale już dwa kawałki po 1,5m to co innego.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

on to teraz będzie bronami przerzedzał. 

Do tej pory nie rozumiem po co? Nigdy tego nie praktykowałem u siebie, a też miewam bardzo gęsto. Mniej saletry i nawet się zbytnio nie kładzie nawet jak się nie skraca.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Do tej pory nie rozumiem po co?

Bo jest zbyt gęste. 

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Mniej saletry i nawet się zbytnio nie kładzie

Nie z żytem te numery. 

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Nie z żytem te numery. 

Mnie uczyli tak - "jakbyś to kiedyś siał to góra 50kg saletry na hektar wiosną, nic więcej". 

Przed chwilą, kizak napisał:

 Po bronach tylko bardziej rozkrzewia się ,gratuluję pomysłu .

No właśnie... Bronowali ale nie jak było za gęste, tylko jak było za rzadkie...

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Mnie uczyli tak - "jakbyś to kiedyś siał to góra 50kg saletry na hektar wiosną, nic więcej". 

No właśnie... Bronowali ale nie jak było za gęste, tylko jak było za rzadkie...

A ja się nauczyłem tak: jak chcesz mieć coś z tego to nie mniej jak 140kg czystego azotu. Jak się zapowiada mokry rok to i 180 

  • Like 2
Opublikowano
Przed chwilą, szymon09875 napisał:

A ja się nauczyłem tak: jak chcesz mieć coś z tego to nie mniej jak 140kg czystego azotu. Jak się zapowiada mokry rok to i 180 

Tyle to ja nawet na pszenicę nie sypię. Jak się nawiezie gnoja jesienią, jeszcze poplon zasiany to góra 100kg czystego azotu. Reszta w rękach opadów. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, szymon09875 napisał:

A ja się nauczyłem tak: jak chcesz mieć coś z tego to nie mniej jak 140kg czystego azotu. Jak się zapowiada mokry rok to i 180 

  czystego azotu czyli razy 3 kg 😱,tocz to legnie przed wschodami 😐 ,ja daję [dawalem] max 50 kg , 

Edytowane przez kizak
Opublikowano
16 minut temu, gregor1284 napisał:

Gorszyś chytry jak chytra baba z Radomia i z Kurpi 🤔

Nie czuj się zagrożony Mieciu. Moje krowy soi nie dostają ale mają to wszystko co im potrzebne😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v