Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No tak to już tu jest. Panie Piotrze

A Ty tyle razy tlumaczyles że większość wie o co chodzi 

Mi tylko się nie podoba co sądzisz o kobietach jako takich.

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał:

Jakie teorie, może mi wytłumaczysz?

Różne. I tak nie zrozumiesz. Nawet jak bym 10 razy powtarzał.

Nie wierzysz np i już.... To jaki sens ma tłumaczenie?

Opublikowano
12 minut temu, Qwazi napisał:

A gdzieś mi się o uszy obiło, że angusy grzeczne, a limuziaki dekle. W sumie, jak jeszcze byki miałem i się limuziak odchował, to był głupek. Simy grzeczniejsze

Najbardziej pojebana sztuka jaką miałem kiedykolwiek to była krowa angus. Normalnie rwała łańcuchy. Jak ją sprzedawałem to ważyła 1020kg.

Opublikowano
2 minuty temu, Leszy napisał:

Jeden przez przypadek został, bo schorowany był za cielaka. Teraz mu odbijać zaczęło. 

Trochę go uspokoiliśmy......

IMG_20231130_112852_363.jpg

Ty masz chyba Monty. One bardziej krewkie od simów

 

8 minut temu, soltys48 napisał:

SIM to SIM

Te dwa, co czekają na wycieczkę, to wstają tylko do cyca. Tak to kiedy bym w ciągu dnia nie zajrzał do obory, one w poziomie...ale jak porą karmienia, to nie dadzą o sobie zapomnieć 🤭

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Jakoś mnie ta cera tych Rumunek odraża.

A daj spokój.Straszne rzeczy.Stoi tego przy drodze przed Środą Wielkopolska kilka sztuk to nie wiem ile trzeba się narabac aby na nie polecieć.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Ty masz chyba Monty. One bardziej krewkie od simów

Przewagę, ale w oborze to istne multikulti. 

Jeszcze i krew duńskich się czasem przewija.... 

Edytowane przez Leszy
Opublikowano
4 minuty temu, 12Pafnucy napisał:

Różne. I tak nie zrozumiesz. Nawet jak bym 10 razy powtarzał.

Nie wierzysz np i już.... To jaki sens ma tłumaczenie?

W co nie wierzę? tylko nie na temat szczepionek.

Opublikowano (edytowane)

Szonuś jakoś mi się nie chce tego rozwijać.

Tak ogólnie powiedziałem. W pewnych sprawach po prostu nie przyjmujesz do świadomosci zdania innych, albo twierdzisz że kłamią. Wtedy dyskusja traci wszelki sens, a staje się pyskówka.

To wszystko.

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał:

Najbardziej pojebana sztuka jaką miałem kiedykolwiek to była krowa angus. Normalnie rwała łańcuchy. Jak ją sprzedawałem to ważyła 1020kg.

Może nie miałem tych byków mocno wiele, ale najbardziej uparty był sim. To było wtedy, co szły uboje na agencję, nie wiem, może z 10-12 lat temu, albo i więcej nawet. Miał 700 kg z hakiem, dokładnie nie pamiętam. Ubojnie miałem 2 km od domu (obecnie nie działa), to go ciągnikiem ciągnąłem za linkę przypietą do kantara, bo nie miał rogów. Szedł grzecznie dopóki mu się chciało. Jak mu się znudziło, to się zaparł, ciapek zaczął kopać i musiałem poczekać, jak szanowny pan byk znowu zechce iść. 2 km 1,5 godziny. Nie działało nic, nawet poganiacz. A miał tak krótkie nogi, że podgardle niemal ziemi dotykało

Opublikowano
5 minut temu, marcin19071980 napisał:

A daj spokój.Straszne rzeczy.Stoi tego przy drodze przed Środą Wielkopolska kilka sztuk to nie wiem ile trzeba się narabac aby na nie polecieć.

Po solarze jakaś polka to jeszcze, ale i u nas takie z trochę ciemniejszą karnacją się trafią to na ogół to jakiś patus jest. Pyska nie musi otwierać a wiadomo że to jakiś tryb omkniety ma

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Leszy napisał:

Przewagę, ale w oborze to istne multikulti. 

Jeszcze i krew duńskich się czasem przewija.... 

U mnie jeszcze trochę ncb się przebija, ale generalnie, w cielakach to już albo wiśnia albo miodowy. Krowy czarne jeszcze są, ale bez białego łba już nie 

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
11 minut temu, Qwazi napisał:

Ty masz chyba Monty. One bardziej krewkie od simów

 

Te dwa, co czekają na wycieczkę, to wstają tylko do cyca. Tak to kiedy bym w ciągu dnia nie zajrzał do obory, one w poziomie...ale jak porą karmienia, to nie dadzą o sobie zapomnieć 🤭

Ważne żeby ze smoczka były pojone co bym nie urwował😉

9 minut temu, Leszy napisał:

 

Jeszcze i krew duńskich się czasem przewija.... 

Na to mam uczulenie 

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Może nie miałem tych byków mocno wiele, ale najbardziej uparty był sim. To było wtedy, co szły uboje na agencję, nie wiem, może z 10-12 lat temu, albo i więcej nawet. Miał 700 kg z hakiem, dokładnie nie pamiętam. Ubojnie miałem 2 km od domu (obecnie nie działa), to go ciągnikiem ciągnąłem za linkę przypietą do kantara, bo nie miał rogów. Szedł grzecznie dopóki mu się chciało. Jak mu się znudziło, to się zaparł, ciapek zaczął kopać i musiałem poczekać, jak szanowny pan byk znowu zechce iść. 2 km 1,5 godziny. Nie działało nic, nawet poganiacz. A miał tak krótkie nogi, że podgardle niemal ziemi dotykało

Kiedyś byk limuze taki z 800kg uciekł mi podaczas przeprowadzania z jednej obory do drugiej. Miał długią line więc pobiegłam za nim. Najpierw goniłem jego a później on mnie. Pobiegł do krów sąsiada, zaczepiłem go za ładowarke i ciągnąłem a on próbował ją rogami za koło przwrócić. Jak nie dawał rady to położył się na grzbiecie a ja ciągnąłem go po ziemi. Tak sk***iel dał mi się we znaki.

Opublikowano
Przed chwilą, soltys48 napisał:

Ważne żeby ze smoczka były pojone co bym nie urwował😉

A to inaczej u mnie nie ma. Ja się nie będę z nimi barował, żeby z wiadra piły. Poza tym do pewnego wieku nie powinny🤷

@soltys48 o łone tak, żebym miał jak najmniej zachodu. Powieszę i robię co innego...

IMG_20231122_082019_243.jpg

  • Like 2
Opublikowano
2 minuty temu, soltys48 napisał:

Na to mam uczulenie 

Jak kilka lat pożyje, to małe i tłuste wyjeżdża. Jednak cholernie zadrabnia. Jeszcze kilka pokoleń dalej widać które mają domieszkę tej krwi. 

7 minut temu, Qwazi napisał:

U mnie jeszcze trochę ncb się przebija, ale generalnie, w cielakach to już albo wiśnia albo miodowy. Krowy czarne jeszcze są, ale bez białego łba już nie 

Się trafiają, bo i RW się czasem kryło. 

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, 6465 napisał:

@szymon09875 kiedy będziesz jechał w moje strony to Przemka przywieź. Będzie jazdę próbną żukiem robił🤭

Może na przyszłą sobotę się uda, ale też jest szansa że tylko kierowca pojedzie... 

Już mam suszenie głowy że czasu nie mam w domu posiedzieć tylko jeżdżę co chwilę gdzieś... 

Opublikowano
12 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Kiedyś byk limuze taki z 800kg uciekł mi podaczas przeprowadzania z jednej obory do drugiej. Miał długią line więc pobiegłam za nim. Najpierw goniłem jego a później on mnie. Pobiegł do krów sąsiada, zaczepiłem go za ładowarke i ciągnąłem a on próbował ją rogami za koło przwrócić. Jak nie dawał rady to położył się na grzbiecie a ja ciągnąłem go po ziemi. Tak sk***iel dał mi się we znaki.

Spurek się za takich weźmie 😛

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Leszy napisał:

Się trafiają, bo i RW się czasem kryło

U mnie, jak zejdą 3 te czarne, które są, to już sam brąz w odcieniach zostanie. A i te czarne, ale płaskie i krótka noga. Koło HF nawet nie stały...

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v