Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

paco to ja mam...

No to wiesz co dobre 🙂 

1 minutę temu, Leszy napisał:

Bo się jej nie orze. Tylko zostawia do wiosny i wtedy nawozy i byle gównem wymieszać. W to zaś można już siać, kukurydzę albo i buraki. Ci co u nas buraki uprawiają to czasem orka, w to późny siew gorczycy, a wiosną siew w mulcz. 

Co da taka rzodkiew czy gorczyca zostawiona do wiosny 🤔

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

A co da zorana na zielono? Więcej wody wprowadzisz do gleby??? 

No nie wiem , jako zielony nawóz nie będzie lepiej 🤔

Opublikowano

Po pierwsze ilość suchej masy nie powinno się znacząco zmienić, a dwa powstrzymuje glebę przed degradacją i ucieczką próchnicy. Śnieg też zatrzymuje podczas zamieci. Gdzie polon to zasp na drodze nie było. Zaś gdzie goła ziemia, to wszystko w jednym miejscu, a na środku pola goła gleba. 

2 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No nie wiem , jako zielony nawóz nie będzie lepiej 🤔

 

Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

facelia w poplonie nawet do połowy przedniego koła nie dorosła a gorczyca bez obornika ponad błotnik, na oborniku do samej góry maski.

Wolę   facelię do kolan -niż  gorczycę  na 2 metry.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No nie wiem , jako zielony nawóz nie będzie lepiej 🤔

Taka sama wartość, czy zaorana na zielono czy po zimie, bardziej bym się martwił wiosenna orką ...

2 minuty temu, Leszy napisał:

Po pierwsze ilość suchej masy nie powinno się znacząco zmienić, a dwa powstrzymuje glebę przed degradacją i ucieczką próchnicy. Śnieg też zatrzymuje podczas zamieci. Gdzie polon to zasp na drodze nie było. Zaś gdzie goła ziemia, to wszystko w jednym miejscu, a na środku pola goła gleba. 

 

Tylko wiosenna orka w ostatnich latach to słaby pomysł ... I to co zima z śniegu zostanie to wiosna szybciej odparuje ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
4 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Żeby wszyscy mieli takie warunki jak u was to ten kraj rolniczo by mlekiem i miodem płynął

albo wszyscy byśmy mieli działki liczone w arach.... 

Bez urazy, ale tam gdzie te warunki lepsze to jakoś rozdrobnienie większe. 

  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, Leszy napisał:

Bo się jej nie orze. Tylko zostawia do wiosny i wtedy nawozy i byle gównem wymieszać. W to zaś można już siać, kukurydzę albo i buraki. Ci co u nas buraki uprawiają to czasem orka, w to późny siew gorczycy, a wiosną siew w mulcz. 

A  czy  ja napisałem że  zaoruję  na jesieni ? 

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał:

Taka sama wartość, czy zaorana na zielono czy po zimie, bardziej bym się martwił wiosenna orką ...

Tylko wiosenna orka w ostatnich latach to słaby pomysł ...

Pisałem wyżej. U nas nawet zwolennicy pługa, wykonują orkę na jesieni, czy późnym latem, a w to poplon. Wiosną buraki np. 

1 minutę temu, Szymi40 napisał:

A  czy  ja napisałem że  zaoruję  na jesieni ? 

marulekk pisał, o poplonach i wyorywaniu suchej gleby. 

Opublikowano
4 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Taka sama wartość, czy zaorana na zielono czy po zimie, bardziej bym się martwił wiosenna orką ...

Tylko wiosenna orka w ostatnich latach to słaby pomysł ...

No orka wiosenna to katastrofa

Opublikowano
2 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Żeby wszyscy mieli takie warunki jak u was to ten kraj rolniczo by mlekiem i miodem płynął

Położenia geograficznego nie zmienisz, ziemi też. Po tych opadach teraz to prędko już nie wjadą, ani z orką ani z siewami po kukurydzach. 

11mm i dalej pada, 80mm za październik jak na razie.

1 minutę temu, Szymi40 napisał:

Wolę   facelię do kolan -niż  gorczycę  na 2 metry.

W przyszłym roku nie będę miał tego problemu - jęczmienia ozimego jest tylko kawałek, reszta będą ziemniaki i właśnie facelia siana wiosną żeby spaść zapasy ziarka ze strychu.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No orka wiosenna to katastrofa

Dlatego sieje i facelie w poplonach, tylko nie orze jak niektórzy w połowie października na zimę, tylko pod koniec listopada, początek grudnia i do tego momentu ona sobie spokojnie wyrośnie.

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Dlatego sieje i facelie w poplonach, tylko nie orze jak niektórzy w połowie października na zimę, tylko pod koniec listopada, początek grudnia i do tego momentu ona sobie spokojnie wyrośnie.

Mi chodzi o te pieprzoną okrywę 😐 

 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Mi chodzi o te pieprzoną okrywę 😐 

 

A mam to gdzieś ... Więcej stracisz na wiosennej orce niż te dopłaty warte ... U mnie orka po 15 lutego tylko na 2 działkach, bo tam mam ten ekoschemat z poplonem. Ale może jakoś w bezorce tam kukurydzę zrobię 🤔

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
28 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Dofinansowanie bym zgraną na młodego rolnika 60 % ceny netto , taka 4 tys litrów kosztuje 50 tyś 🤔

Nie będę tego komentował 

Pytam tylko po co, czy jest to ekonomicznie uzasadnione, czy spełniasz warunki czy tylko piszesz o tym dla samego pisania 

Opublikowano

Jeśli ktoś chce siać poplon na zimę i wiosną go orać, to lepiej niech tego nie robi. To fakt. Jak jednak jest w stanie tego nie orać, to same korzyści. 

7 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Mi chodzi o te pieprzoną okrywę 😐 

 

 

3 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

A mam to gdzieś ... Więcej stracisz na wiosennej orce niż te dopłaty warte ...

 

Opublikowano
4 minuty temu, Leszy napisał:

Jeśli ktoś chce siać poplon na zimę i wiosną go orać, to lepiej niech tego nie robi. To fakt. Jak jednak jest w stanie tego nie orać, to same korzyści. 

 

 

Co roku to orane dopiero na wiosnę

 

IMG20231026115030.jpg

Opublikowano
7 minut temu, Leszy napisał:

Jeśli ktoś chce siać poplon na zimę i wiosną go orać, to lepiej niech tego nie robi. To fakt. Jak jednak jest w stanie tego nie orać, to same korzyści. 

 

 

To co mam zrobić 🤔 , posiałem na międzyplony ozime rzodkiew+owies 

Opublikowano
5 godzin temu, bratrolnika napisał:

żona jak w Biedronce pracuje to mają rozliczenie godzin kwartalne, jak pierwsze dwa miesiące nadgoni, to zdarza się że w trzecim miesiącu pracuje 1x8 godzin

Myślałem że żona pracuje gdzieś w urzędzie/ za biurkiem 

W Biedronce to też nie nawala i nie jest chyba lekko z klientami i pracodawcą 

Przed chwilą, Aktywnyrolnik7245 napisał:

To co mam zrobić 🤔 , posiałem na międzyplony ozime rzodkiew+owies 

Talerzowka lub głęboko kultywator . Przez zimę to nic nie zostanie z owsa i rzodkwi 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, mf362 napisał:

Talerzowka lub głęboko kultywator . Przez zimę to nic nie zostanie z owsa i rzodkwi 

Jak pod ekoschemat to jedynie to mulczerem rozdrobnić może ... A coś więcej to po 15 lutego.

Edytowane przez Tomasz0611
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v