Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
hubertb napisał:

nawet przy doju krów przechodzi się przy krowich łajnach to sie nadepnie a i jakieś mleko może polecieć po butach i po wszystkim trzeba umyć i mokre tak więc używam trzech par jednocześnie rano i wieczór buty ,,oborowe,, oraz dzienne do innych prac by bardzo nie moczyć jak któreś z oborowych ,,padną,, to biorę te ,,dzienne,, a w ich miejsce nowe

Opublikowano
30 minut temu, hubertb napisał:

To zakładam wyższe buty. Każdy przemoczony but się rozpadnie. Są też środki które zapobiegają przemakaniu. 

No ale te piankowe gumaki czy inne to nasypie się tmru czy śniegu. Ja mam takie z lasu ze ściągaczem

Opublikowano

Relaksy po dziadku? Ty młody to możesz nie pamiętać. Ja w relaksach do szkoły chodziłem.

3 minuty temu, gregor1284 napisał:

No ale te piankowe gumaki czy inne to nasypie się tmru czy śniegu. Ja mam takie z lasu ze ściągaczem

 

Opublikowano
szymon09875 napisał:

@soltys48 kaban jeszcze w chlewie a już uwedzone :D

IMG_20230121_150154.jpg

nie drażnij podniebienia 🤪


6465 napisał:

Relaksy po dziadku? Ty młody to możesz nie pamiętać. Ja w relaksach do szkoły chodziłem.

3 minuty temu, gregor1284 napisał:

No ale te piankowe gumaki czy inne to nasypie się tmru czy śniegu. Ja mam takie z lasu ze ściągaczem

 

a ,,białe,, buty miałeś albo spodnie piramidy albo malwiny 🤔😀

Opublikowano
4 minuty temu, slawek74 napisał:

nie drażnij podniebienia 🤪

 

a ,,białe,, buty miałeś albo spodnie piramidy albo malwiny 🤔😀

 

No a jak. Białych butów nie pamiętam. Ale Malwiny z rynku to miałem i piramidy Stanley 🙆

Opublikowano

W lubelskim mniej śniegu jak u mnie i mocno topnieje.

Na obwodnicy Lublina pługopiaskarka zarwała pobocza na trzecim pasie. Wjebała się w glinę po samą ramę. Tak rozmokło.

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Agrest napisał:

W lubelskim mniej śniegu jak u mnie i mocno topnieje.

Na obwodnicy Lublina pługopiaskarka zarwała pobocza na trzecim pasie. Wjebała się w glinę po samą ramę. Tak rozmokło.

od której strony, północ czy południe

Edytowane przez MonteChristo
Opublikowano
3 godziny temu, EppS napisał:

Czy jest ktoś z południa tj.Katowice, Kraków, Tarnów, Dębica ? czy drogi powiatowe i gminne są przejezdne ?

zalezy jak bardzo na poludnie od tej trasy-jak blisko to przejezdne na spokojnie jesli teren gorzysty to tez tylko trzeba umiec jezdzic. 

ja wyrobow na zdjeciach nie ogladam tylko na stole 

Opublikowano
1 minutę temu, jacus napisał:

zalezy jak bardzo na poludnie od tej trasy-jak blisko to przejezdne na spokojnie jesli teren gorzysty to tez tylko trzeba umiec jezdzic. 

ja wyrobow na zdjeciach nie ogladam tylko na stole 

Sporo km. za mną  ale ewentualna gołoledź albo zaspy i Kubicę zatrzymają a po 5h jady nie potrzeba mi dodatkowych spędzonych w aucie, pogoda na południu jest tematem dnia w telewizji. Gmina Frysztak.

Opublikowano
11 minut temu, EppS napisał:

Sporo km. za mną  ale ewentualna gołoledź albo zaspy i Kubicę zatrzymają a po 5h jady nie potrzeba mi dodatkowych spędzonych w aucie, pogoda na południu jest tematem dnia w telewizji. Gmina Frysztak.

E tam, w zeszłym tygodniu 21 mi zeszlo 🙄 

Opublikowano
Dnia 12.01.2023 o 17:51, TheraRolnik napisał:

Nie dużo 

gdzie byłeś?

Opublikowano
28 minut temu, MonteChristo napisał:

od której strony, północ czy południe

Byłem na Wschodzie w Stryjnie, a pługopieskarkę to na trzypasmówce ściągnęło.  To bardziej północny zachód od Lublina

Opublikowano
33 minuty temu, jacus napisał:

zalezy jak bardzo na poludnie od tej trasy-jak blisko to przejezdne na spokojnie jesli teren gorzysty to tez tylko trzeba umiec jezdzic. 

ja wyrobow na zdjeciach nie ogladam tylko na stole 

Takich to nawet na stole nie oglądam. 

-1, jakoś tak zimno się wydaje. Chleb upieczony, można chyba poleżakować 🤔

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Takich to nawet na stole nie oglądam. 

-1, jakoś tak zimno się wydaje. Chleb upieczony, można chyba poleżakować 🤔

Byłem luknąć czy coś ciasta pobrały i w sumie z 1/3 zniknęła. Chyba jednak głodu jakiegoś nie było. Ale prewencja najważniejsza.

Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

Byłem luknąć czy coś ciasta pobrały i w sumie z 1/3 zniknęła. Chyba jednak głodu jakiegoś nie było. Ale prewencja najważniejsza.

Niewiele ubywa ale zawsze coś. Ja tam w tej kwestii też twierdzę, że lepiej aby sobie było niż aby go zabrakło. 

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

-1, jakoś tak zimno się wydaje

a daj spokój. mi aż buty przemiękły przez ten rozbebłany śnieg.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v