Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, gregor1284 napisał:

Jest tego wszędzie. 

Podeprze się danymi

Podano, że "kobiety stanowiły 52 proc. ogółu ludności kraju, która wyniosła ok. 37 mln 766 tys. Oznacza to, że na 100 mężczyzn przypada w Polsce średnio 107 kobiet (w miastach 112, na wsi 101).

Jednak wśród ludności do 49 roku życia występuje liczebna przewaga mężczyzn. W tej grupie wiekowej na 100 mężczyzn przypadało niespełna 97 kobiet. Natomiast dla grupy osób w wieku 50 lat i więcej współczynnik feminizacji obecnie wynosi 126, przy czym w najstarszych rocznikach (75 lat i więcej), na 100 mężczyzn przypada średnio 191 kobiet - podał GUS.

Znaczy, że szanse chłoporobotnika rosną z wiekiem

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Rozumiem Piotrze. Tylko chciałem dociec przyczyny. Sam zmieniałem położenie górnego walka, bo też mi rzucał kupki i wywalał gnój do góry zamiast do tyłu

Ale lepszy niż te łapy jak w kółkowym było. W takim słomiastym to dopiero kupy walił. Ten to choć rozdrabnia.

Przed chwilą, Mr_Rolas napisał:

Znaczy, że szanse chłoporobotnika rosną z wiekiem

Ja nie miałem, nie mam i szans miał nie będę, zresztą nie chcę ich. 

Opublikowano
1 minutę temu, Mr_Rolas napisał:

Podeprze się danymi

Podano, że "kobiety stanowiły 52 proc. ogółu ludności kraju, która wyniosła ok. 37 mln 766 tys. Oznacza to, że na 100 mężczyzn przypada w Polsce średnio 107 kobiet (w miastach 112, na wsi 101).

Jednak wśród ludności do 49 roku życia występuje liczebna przewaga mężczyzn. W tej grupie wiekowej na 100 mężczyzn przypadało niespełna 97 kobiet. Natomiast dla grupy osób w wieku 50 lat i więcej współczynnik feminizacji obecnie wynosi 126, przy czym w najstarszych rocznikach (75 lat i więcej), na 100 mężczyzn przypada średnio 191 kobiet - podał GUS.

Znaczy, że szanse chłoporobotnika rosną z wiekiem

Poprawkę na rowerzystów przyjąć trzeba i tych co się wstydzą.

Opublikowano
1 minutę temu, malaczarna napisał:

Na co kasa się rozejdzie? Dziś byłam na psi patrol co ja się wycierpieć muszę

Jak zawsze drogi drogi i jeszcze raz drogi. Akurat teraz odcinek gdzie akurat mam najdalsze pole a wiosną na tej drodze było jezioro. Były rozmowy o rowach koło mnie żeby krzaki wycinać ale chyba znowu na własny koszt będzie trzeba. Dopiero dzisiaj się dowiedzieli że kosiarką kosilem krzaki

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Ja nie miałem, nie mam i szans miał nie będę, zresztą nie chcę ich. 

A przepraszam. Pomyliłem z aktywnym

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale lepszy niż te łapy jak w kółkowym było. W takim słomiastym to dopiero kupy walił. Ten to choć rozdrabnia.

Nie no, to jest oczywista oczywistość 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Qwazi napisał:

Nie no, to jest oczywista oczywistość 

Na moje ze 3-4 rozrzutniki na rok to nie mam co wybrzydzać. Końskiego będzie z 7-8 i wsio. No i u somsiada będzie 1-1,5 u drugiego może 2, do wywiezienia u nich.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
7 minut temu, 6465 napisał:

 🤭

Marcin pojeździł byś ze mną do pracy to na bank byś coś przygruchał. Na 50 punktów które odwiedzam tylko w 3 pracują chłopaki. 

Oj chłopak bardzo chętnie 🙂. Takie 30, 30+ są fajne 🤔

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Na moje ze 3-4 rozrzutniki na rok to nie mam co wybrzydzać. Końskiego będzie z 7-8 i wsio. No i u somsiada będzie 1-1,5 u drugiego może 2 do wywiezienia u nich.

Pewnie. Chociaż to tylko kwestia wywiercenia 4 otworów. O ile nie ma gotowych. O już na ciągnik nie zarzuca. Ja mam ciut więcej tego dobra do trząchania...

Opublikowano
14 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Cały dach i maska w gównie. Cały rozrzutnik robiony, problem był bo "kupy walił". To do rogali na adapterze jeszcze dospawane po kątowniku. Niby siatka jest a jakoś tak wali do góry i jeszcze wiatru trochę to już w ogóle.

ja bym dokupił zębów od rozbijaka albo pająka i grzebień dorobił na płasko do przodu od górnej rury adaptera , powinno wyłapać co adapter wyrzuci do przodu i spaść na pake

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Pewnie. Chociaż to tylko kwestia wywiercenia 4 otworów. O ile nie ma gotowych. O już na ciągnik nie zarzuca. Ja mam ciut więcej tego dobra do trząchania...

U mnie tego nigdy dużo nie było. Tam dawniej to pewnie, z 5-6 na rok, dwa razy w roku się wywoziło, czasem i trzy ale jak ja już miałem to... No raz chyba miałem 5, może dwa razy.

Opublikowano
2 minuty temu, konteno napisał:

ja bym dokupił zębów od rozbijaka albo pająka i grzebień dorobił na płasko do przodu od górnej rury adaptera , powinno wyłapać co adapter wyrzuci do przodu i spaść na pake

Nie wyłapie

 

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

U mnie tego nigdy dużo nie było. Tam dawniej to pewnie, z 5-6 na rok, dwa razy w roku się wywoziło, czasem i trzy ale jak ja już miałem to... No raz chyba miałem 5, może dwa razy.

No to u mnie, tak dla porównania, jakieś 150 rocznie. Teraz mniej, bo rozrzutnik większy. A ten mniejszy tylko dla działkowiczów, to wywiezie takie ilości, jak Ty

Opublikowano
16 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale lepszy niż te łapy jak w kółkowym było. W takim słomiastym to dopiero kupy walił. Ten to choć rozdrabnia.

 

Malutką zębatkę wystarczyło założyć. Na łąki lepiej się tym trzęsło.

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

No to u mnie, tak dla porównania, jakieś 150 rocznie. Teraz mniej, bo rozrzutnik większy. A ten mniejszy tylko dla działkowiczów, to wywiezie takie ilości, jak Ty

No to jeden może tyle wywoził do niedawna osiemdziesiątką i 3,5t rozrzutnikiem. Jak to somsiad wspomina, pracujący w kółku a robili swego czasu dużo usług ładowania i wywozu, to rzadko kiedy był ktoś kto miał 7-10 rozrzutników na raz. I tak 2x w roku. Zresztą ile tego pola ludzie mieli, dołożyli teraz do geoportalu mapy mniej więcej z przełomu lat 90/2000. Taką wieś z wczesnego dzieciństwa zapamiętałem - tu kawałeczek, tam kawałeczek. Jeszcze gęściej niż te 10 lat później (następne zdjęcia). 

Zrzut ekranu 2023-10-01 211508.png

Opublikowano
7 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

No to jeden może tyle wywoził do niedawna osiemdziesiątką i 3,5t rozrzutnikiem. Jak to somsiad wspomina, pracujący w kółku a robili swego czasu dużo usług ładowania i wywozu, to rzadko kiedy był ktoś kto miał 7-10 rozrzutników na raz. I tak 2x w roku. Zresztą ile tego pola ludzie mieli, dołożyli teraz do geoportalu mapy mniej więcej z przełomu lat 90/2000. Taką wieś z wczesnego dzieciństwa zapamiętałem - tu kawałeczek, tam kawałeczek. Jeszcze gęściej niż te 10 lat później (następne zdjęcia). 

Zrzut ekranu 2023-10-01 211508.png

Specyfika regionu. U nas zawsze, jak pamiętam, dawało się mały rozrzutnik na skład pola. Takimi jednostkami się ludzie posługiwali...

Przed chwilą, konteno napisał:

bo za rzadko przykręciłeś 

Stań z boku rozrzutnika, popatrz jak się obraca górny wałek i wyobraź sobie jak zachowa się masa, która na niego napiera, jeśli nie będzie ona załadowana powyżej tego wałka

Ja nawet nie próbowałem tego przykręcać 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Specyfika regionu. U nas zawsze, jak pamiętam, dawało się mały rozrzutnik na skład pola. Takimi jednostkami się ludzie posługiwali...

U nas stajania ale to taka nazwa w sumie "bezjednostkowa". Niby wg niektórych 20-25a (mniej więcej pół morgi) ale raczej stajania to kawałek pola o bliżej nieokreślonej wielkości.

Opublikowano (edytowane)

U nas stajania też funkcjonowały. Ale to bardziej jako jednostka długości pola, bez względu na jego szerokość. I to oznaczało jakieś 300m

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

I to oznaczało jakieś 300m

Na takiej długości to przeważnie było podzielone na kilka części jeszcze... U mnie na przykład przy chałupie kawałek 130 czy 140m długi to na pół kiedyś był po długości podzielony. Jeden ma kawał o długości koło 2km - 13 stajań. 

Opublikowano
7 godzin temu, marcin19071980 napisał:

No nie do końca tak z tym wznowieniem produkcji jest.Kszty robi a się do kwadratu.Wczorau na piep ....wciornastka pryskalem ale chyba pozdychal bo nie widać.Takie zdjęcia Jacusia wku....ą.8 rok kapusta po kapuście.6 razy robal 5razy grzyby i 4 razy nawadniane.4klasa gleby.

IMG_20231001_133601_806.jpg

Toć ja się nie wyprzedaje, tylko sadzeniaka kupić i jedziemy z koksem. Ale podejrzewam, że jak się uda dobra robotę znaleźć to odechce się kartofli. 

Na najlepszej działce wyjdzie jakieś 28t bo jeszcze nie wywiezione, gdzie nigdy nie zawodziły i w normalnym roku było 50+ 

Więc na zwirkach nie ma co liczyć na 20t tak jak koledzy mówią. W dodatku podobno dużo odrostów po górach i skrobii nie ma. 

W tym roku bez zarobku. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v