Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

To by o to musiał dbać, potem workować, czyścić. To lepiej coś na zaoranie albo groch kurom. A później tego zostanie i znów zapas będzie na strychu leżał. 

Po co czyścić. Lepiej parę kg w polu zostawić i odwiany mieć już na przyczepie. Robota głupiego.

Opublikowano

Szukasz sobie już na siłę minusów zasiania zboża. Róbta co chceta, ale ja tak nie wierzę, że jest problem sprzedać parę ton na woreczki. Wiadomo, 100ton tak nie sprzedasz.

Przed chwilą, szymon09875 napisał:

Znowu nawracanie Piotera na tapecie :o

 

A bo uparte toto.


Dobre, idę popaczać do os czy cosik nektaru z nawłoci przyniosły. 🐝

Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał:

Szukasz sobie już na siłę minusów zasiania zboża. Róbta co chceta, ale ja tak nie wierzę, że jest problem sprzedać parę ton na woreczki. Wiadomo, 100ton tak nie sprzedasz.

A bo uparte toto.


Dobre, idę popaczać do os czy cosik nektaru z nawłoci przyniosły. 🐝

Osy to ja dziś ze 4 utluklem, rzeczywiście pełno tu tego :o

Opublikowano
2 minuty temu, Popier96 napisał:

Szukasz sobie już na siłę minusów zasiania zboża. Róbta co chceta, ale ja tak nie wierzę, że jest problem sprzedać parę ton na woreczki. Wiadomo, 100ton tak nie sprzedasz.

Jakby sami przychodzili jak po ziemniaki, że zbyt pewny to warto a tu nic pewnego. Może kupią wszystko a może ze 200 kilo. Mam zamówione na razie 100 kilo grochu, zobaczę jak kury to będą żreć i nieść po tym, jak dobrze to dokupię z 200 kilo jeszcze i posieję. Urośnie to się zbierze, nie to zaorze.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Jakby sami przychodzili jak po ziemniaki, że zbyt pewny to warto a tu nic pewnego. Może kupią wszystko a może ze 200 kilo. Mam zamówione na razie 100 kilo grochu, zobaczę jak kury to będą żreć i nieść po tym, jak dobrze to dokupię z 200 kilo jeszcze i posieję. Urośnie to się zbierze, nie to zaorze.

Przychodzą, albo się podwiezie te 2-3km po parę woreczków. Jeszcze na piwo za fatygę z transportem dorzucą. Dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz. Jak pszczoły?

Opublikowano
Przed chwilą, Popier96 napisał:

Przychodzą, albo się podwiezie te 2-3km po parę woreczków. Jeszcze na piwo za fatygę z transportem dorzucą. Dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz. Jak pszczoły?

Nie widzę tego w moich stronach - mali na wymarciu powoli a duży i tak tego nie kupi. Teraz się tak zrobiło, że w promieniu kilometra zostanie raptem może 5 takich co zboże posieją, z czego największy ze 2ha a najmniejszy z 10a. Znajomy się bawił w takie coś, siał i sieje dalej pszenicy koło 2 hektarów, dobrze, że bykom śrutuje i kurom, bo mówi, że tak to nie miałby co z tym robić.

Pszczoły dobrze, za 2 tygodnie izolator i zakarmianie a teraz 2 razy w tygodniu po 0,5-0,7l syropu.

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie widzę tego w moich stronach - mali na wymarciu powoli a duży i tak tego nie kupi

Na skup... Nie ma za co...

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

Na skup... Nie ma za co...

Na pewno dwie czy trzy tony powieziesz na skup. Zresztą za te grosze co zapłacą to lepiej obsiać czymś na przyoranie. Weźmiesz ze 2 tysiące w najlepszym wypadku a jak przydziadować to z 1,5 i wielki mi grosz...

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Na pewno dwie czy trzy tony powieziesz na skup

Oczywiście że tak... Niecałe 3 tony owsa na wiosnę woziłem...bo czemu nie? Zresztą ludzie przywożą ile mają i czym mają. Nie tylko jakieś duże ilości.

Szkoda że nie mam fotki z wczoraj...wszelkiego rodzaju pojazdy były. 

A pieniądz to pieniądz. Za jajka też kokosów nie masz...

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
11 minut temu, Popier96 napisał:

Przychodzą, albo się podwiezie te 2-3km po parę woreczków. Jeszcze na piwo za fatygę z transportem dorzucą. Dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz. Jak pszczoły?

Brat po warszawskich gołebiarzach co roku z 10 ton rozworkuje, i to z ceną x2 jak normalnie 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

Oczywiście że tak... Niecałe 3 tony owsa na wiosnę woziłem...bo czemu nie? Zresztą ludzie przywożą ile mają i czym mają. Nie tylko jakieś duże ilości.

Szkoda że nie mam fotki z wczoraj...wszelkiego rodzaju pojazdy były.

No, jak blisko macie... Od nas to chyba najbliżej gdzieś, pomijając mokrą kukurydzę to z 30km albo lepiej.

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

No, jak blisko macie... Od nas to chyba najbliżej gdzieś, pomijając mokrą kukurydzę to z 30km albo lepiej.

A zboże?

A źle przeczytałem...

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
57 minut temu, gregor1284 napisał:

Nigdzie nie startuje 

faflun jest do zrobienia na dozynkach, ale korci strasznie na kilka publicznych pytań 🤣

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

No to zboże tak daleko. 

No już widzę... Trochę drogi jest...

Pszenicę to pewno gołębiarze by wybrali. Nie namawiam do siewu, tylko nie zgadzam się z Twym tłumaczeniem..

 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

To pewnie g*wno nie pieniądze płacą... Nie znam nikogo kto tam wozi. Za 600 czy 700zł sprzedawać to wolę nie siać wcale.

Czyli masz bliżej.

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

Czyli masz bliżej.

Ale to się nawet nie opłaci - zbierz ze 3 tony pszenicy na rok, sprzedaj za 1800 to lepiej wyjdzie kupić za 300 grochu, bez nawozów zasiać i zapomnieć albo ewentualnie prysnąć na chwasty. Uleci z tona to tyle mi starczy zamiast koncentratu kurom na dwa lata. Prawie się zużyje zapas a potem normalnie posiać już i zebrać na paszę dla siebie.

  • Haha 1
Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Ale to się nawet nie opłaci -

Tak jak większość tego co robisz jako rolnik... Bez urazy...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v