Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
konteno napisał:

2 godziny temu, slawek74 napisał:

za takie pryskanie to można pójść ,,siedzić,, i majątku może być mało....

ani ty ani nikt inny z was tu siedzących kto wie lepiej za mnie  ani tego nie zrobi lepiej ani ziemniaków na zimę dla mnie w prezencie nie da 

miałem stare zeszłoroczne opakowanie mospilanu to poprykałem , troche hvjowe bo torebka wodorozpuszczalna a zatkało mi opryskiwacz plecakowy 

2 godziny temu, gregor1284 napisał:

Życie i tak się kiedyś skończy więc może zacznij w nim walczyć o to co dla Ciebie najważniejsze 

ja już o nic nie walczę , sprzymierzeńców w walce o swoje cele nie miałem i nie mam a wmawiać komuś że mogłyby to być nasze wspólne cele to troche szkoda , niema sensu i szkoda komuś głowy sobą zawracać , chciałem do tej dziewczyny co wpadłą w oko zagadać w sobotę to nie wyszło ,nie była chętna na rozmowę , widać że związki nie są dla takich psychicznych jak ja 

 

dalwj nie wiesz o co chodzi 🤦‍♂️

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Używać jak używać ale ilu potrafi ją poklepać tak by się nie pokrzywila.

Na to pokrzywienie, to u nas mówią, że ktoś kosę porybił...

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

ja zadowolony bardzo...

Teraz jakoś wolę siać później, 15-20 października. Po kukurydzy na poligonie jest czyściutka bo Maister wyczyścił. Po warzywach patrząc po niektórych kawałkach to też jest czysta, patrząc po innych to zarośnięta.

Opublikowano (edytowane)

w takim terminie to ja pryskam, a nie siew. Panie Piotrze

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Na to pokrzywienie, to u nas mówią, że ktoś kosę porybił...

Ja dostałam stara kosę od dziadka i klepałem.Jak źle to w ucho zarobiłem ale się nauczyłem.

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

w takim terminie to ja pryskam, a nie siew.

No właśnie, u nas jesień długa, przez miedzkę ma wójt pszenicę sianą po 1 listopada to niczym nie odstępuje od innych. Teraz się już przekonali, że nieraz nawet we wrześniu nie zaczynają siać. 

Opublikowano
25 minut temu, adamowicz84 napisał:

Ciekawe który z młodych rolników umie obsłużyć ten sprzęt🤔

IMG_20230624_203618_5.jpg

Obsłużyć jak obsłużyć ale "wyklepać" i prawidłowo obsadzić aby dało się nią fajnie kosić :)

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

U nas tak. 

a da się inaczej?

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

No właśnie, u nas jesień długa, przez miedzkę ma wójt pszenicę sianą po 1 listopada to niczym nie odstępuje od innych. Teraz się już przekonali, że nieraz nawet we wrześniu nie zaczynają siać. 

U nas jeden rolnik to nawet przewodke siał w grudniu parę lat do tyłu  plonowala ładnie 

Edytowane przez adamowicz84
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v