Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
stempos1980 napisał:

29 minut temu, Strongman napisał:

U mnie na 27m woda jest nie do przebrania.Daleko do wody macie.

Wszystko zależy od podkładu wody.

U mnie jest studnia 28 m i tylko 30 cm spadku jest jak pompa chodzi.

18 m słupa wody jest

Woda jest płytko 6 góra 8 metrów koło domu jest na 8 metrów i nigdy nie brakowało

Opublikowano
2 godziny temu, Strongman napisał:

W Białej Podlaskiej ktoś to robi 100zł z metra.

Chodzi tobie o taki odwiert jakby pod kostka na 120m i steruję się tym wiertłem gdzie ma isć pod jakiś kabel elektryczny czy powiedzmy rure z wodą.

 

tak, przewiert w poziomie

czy na 120m to nie wiem, u nas na jakieś 8-10m robione było

2 godziny temu, stempos1980 napisał:

U nas kto może to korzysta bo wodociąg kładą.

A taki przewiert zależy też jaki rodzaj drogi bo gminna to pikuś .

Schody zaczynają się od powiatowej w zwyż  jeśli legalnie

IMG_20230621_084342.jpg

jak po cichutku to tak jak kolega Marcin napisał, i pod torami się uda

  • Like 1
Opublikowano
49 minut temu, superfarmer02 napisał:

Panie areczku za 15 mogę zaproponować ten egzemplarz 

https://www.olx.pl/d/oferta/ursus-c-328-c-330-CID757-IDUlf6c.html

Drogo jak na esa 

34 minuty temu, HF86 napisał:

jeszcze mu zademonstruj jak rząd daje 🤣

Zapowiedzieć podwyżkę? 

28 minut temu, Agrest napisał:

Czyli już pokolenie testowe z prawem wyboru - albo albo.

A pakietu z orto nie chciałeś?

Pakiet mini 

Opublikowano
1 godzinę temu, Qwazi napisał:

Ja robiłem swoją po pokosach bizona i dawało radę. Może miałeś tą na dwa podwójne zęby? Ona właśnie mogla potrzebować wolniutkiej jazdy 

Możliwe, nie robiłem tym u siebie. Do przewracania do najlepiej się spisywała konna. Ładnie tą słomę poruszała a nie rozwaliła. Ale mi się raz zdarzyło, że zalało słomę to z ojcem widłami przewracaliśmy - jeden z jednej strony pokosu, drugi z drugiej i powoli do przodu.

52 minuty temu, gregor1284 napisał:

Drogo jak na esa 

W porównaniu do esa to jest niebo a ziemia.

Opublikowano
29 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Możliwe, nie robiłem tym u siebie. Do przewracania do najlepiej się spisywała konna. Ładnie tą słomę poruszała a nie rozwaliła. Ale mi się raz zdarzyło, że zalało słomę to z ojcem widłami przewracaliśmy - jeden z jednej strony pokosu, drugi z drugiej i powoli do przodu.

W porównaniu do esa to jest niebo a ziemia.

Ale warte tyle co waży. Na to to amator potrzebny 

Opublikowano
17 godzin temu, slawek74 napisał:

to po kiego tam żeś wlazł...

Siano mam na oborze

16 godzin temu, malaczarna napisał:

moze drogie beda ziarka. jakaś wczesna hybryda posiana była to mi się wydaje że nie powinna aż tak jej temperatura zaszkodzić.

Kontraktacja po 10 albo 10,5 jest na chwile obecną

Opublikowano
2 godziny temu, bratrolnika napisał:

tak, przewiert w poziomie

czy na 120m to nie wiem, u nas na jakieś 8-10m robione było

jak po cichutku to tak jak kolega Marcin napisał, i pod torami się uda

Pod torami czy jakimiś ważnymi drogami to najlepiej tak jak u mnie.Rura 90 a w niej 75.Bo jak by coś pier.....o to wakacje na koszt państwa gwarantowane

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Pomorzanin1222 napisał:

Woda jest płytko 6 góra 8 metrów koło domu jest na 8 metrów i nigdy nie brakowało

To nie jest woda na deszczownie.Kiedyś i u nas było wody nie do przebrania na 30metrach a teraz co najwyżej na herbatę.15litrow na metr to na hektar jest 150m/3 i tak dalej przy ziemniaku min 20l na metr a to już 200m/3.Raczej wątpię aby tak płytkie pokłady udźwignęły takie wydajności.

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
47 minut temu, Qwazi napisał:

No i pada. Ładnie równo. YR się nie myliło...

U mnie znów się pomyliło. Poszło na Bielsko a u mnie ledwie pokropiło. Miało być 5-6mm. 

4 minuty temu, Leszy napisał:

Kurde. Może bym sobie coś jeszcze z czeluści pamięci wyciągnął ale wprawy brak. @Chłoporobotnik by musiał pomóc. 

Widły, grabie, "na trzy razy", obić, zrobić "copę" i gotowe.

Opublikowano
4 minuty temu, Leszy napisał:

Kurde. Może bym sobie coś jeszcze z czeluści pamięci wyciągnął ale wprawy brak. @Chłoporobotnik by musiał pomóc. 

Ostatnią kupkę postawiłem że 25 lat temu. Pierwszy rok mojego gospodarzenia to był....

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Ostatnią kupkę postawiłem że 25 lat temu. Pierwszy rok mojego gospodarzenia to był....

Pamiętam to.Jeszcze dziadek mi pomagał.A później to zwożenie luzem do stodoły.Uczulenia takiego dostałem że zadrapać się chciałem.Ni hu hi, nigdy więcej 

Opublikowano
16 minut temu, marcin19071980 napisał:

Pamiętam to.Jeszcze dziadek mi pomagał.A później to zwożenie luzem do stodoły.Uczulenia takiego dostałem że zadrapać się chciałem.Ni hu hi, nigdy więcej 

Mnie jeszcze ojciec nauczył układać luzem na przyczepie. Młodsi bracia już tylko małą kostkę potrafią ułożyć. A czy teraz bym potrafił ułożyć siano luzem. Pewnie by jakoś wyszło...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v